Kursy walut zmierzają do zakończenia piątkowej sesji ze skromnymi tygodniowymi zmianami. Choć nastroje na światowych rynkach są niestabilne, to w porównaniu do poziomów z 20 października dolar, funt i euro w minionych dniach praktycznie nie zmieniły wartości. O około dwa grosze obniżył się kurs franka. CHF/PLN stara zadomowić się pod 4,70. Kurs euro powrócił do 4,45 po doniesieniach, że nowy opozycyjny rząd będzie w stanie odblokować cześć finansowania dla Krajowego Planu Odbudowy (24 mld zł) jeszcze w tym roku i bez spełniania kamieni milowych i zmian legislacyjnych. Kurs dolara w relacji do euro wyhamował wzrost, a inwestorzy dość obojętnie przeszli zarówno obok posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, jak również świetnych danych o PKB USA. USD/PLN pozostaje nad 4,20, ale nasze prognozy walutowe, zakładają, że notowania amerykańskiej waluty w końcówce roku mogą obniżyć się o około 10 groszy.
Po dziesięciu podwyżkach z rzędu Europejski Bank Centralny w październiku utrzymał stopy procentowe bez zmian. Stopa depozytowa, którą od lipca ub. r. podniesiono o 450 pb., została pozostawiona na najwyższym w historii poziomie 4 proc. Decyzja Rady Prezesów jest zgodna z oczekiwaniami i wyceną rynkową. Przestrzeń do podwyżek została wyczerpana, a powodów do kontynuacji zacieśniania nie dostarcza rozwój sytuacji gospodarczej. Wprawdzie Rada Prezesów EBC wciąż próbuje utrzymać ostre nastawienie i przekonywać, że dalsze podnoszenie kosztu pieniądza jest możliwe, ale inwestorzy nie powinni pójść tym tropem w świetle ostatnich pesymistycznych informacji.
Gospodarka strefy euro balansuje na krawędzi recesji, a wskaźnik Composite PMI łącznie oddający koniunkturę w usługach i przemyśle spadł właśnie do 46,5 pkt, najniższego poziomu od pandemicznego 2020 r. Najmniejszych powodów do optymizmu nie dają też wyniki cyklicznego badania akcji kredytowej. Popyt na kredyt jest coraz bardziej anemiczny, a warunki udzielania pożyczek ulegają zaostrzeniu. Pokazuje to, że dotychczasowe podwyżki stóp procentowych działają i nie ma potrzeby kontynuacji cyklu. Za nieco bardziej prawdopodobny moment na ewentualną podwyżkę jawi się grudzień, gdy Rada Prezesów zostanie wyposażona w nowe prognozy dynamiki PKB i inflacji, ale za scenariusz bazowy należy uznać utrzymanie stóp na bieżącym poziomie minimum do połowy 2024 r.
NEWSLETTER
Codzienny, darmowy komentarz rynkowy
Prawie gotowe! Kliknij link aktywacyjny, który przesłaliśmy na wskazany adres e-mail. Sprawdź wszystkie foldery swojej poczty.
Wystąpił nieoczekiwany błąd. Spróbuj ponownie później!
Dolar: USD znów niewzruszony dobrymi danymi z USA
Amerykańska gospodarka pędzi w czasie, gdy strefie euro zagląda w oczy groźba recesji, a wzrost gospodarczy w Chinach jest anemiczny pomimo nieustającej stymulacji fiskalnej i monetarnej. W trzecim kwartale dynamika PKB USA podniosła się w ujęciu zannualizowanym z 2,1 do 4,9 proc. i okazała się wyższa od oczekiwań za sprawą wydatków rządowych. Motorem odbicia była konsumpcja, które przyspieszyła z 0,8 do 4,0 proc.
Ewidentne rozchodzenie się ścieżek koniunktury pomiędzy głównymi gospodarkami było jednym z fundamentów odrodzenia USD z ostatnich miesięcy. Warto jednak zauważyć, że kurs dolara nie zareagował pozytywnie na wczorajsze publikacje, podobnie jak trwałym impulsem nie były wcześniejsze odczyty inflacji CPI czy sprzedaży detalicznej. Przechodzenie inwestorów do porządku dziennego nad świetnymi informacjami z największej światowej gospodarki potwierdzać może naszą ocenę, że amerykańska waluta mogła wyczerpać przestrzeń do umocnienia. Spadek EUR/USD z tego tygodnia w większym stopniu był pochodną niskich odczytów PMI dla Eurolandu, co pokazuje, że główna para walutowa (a w ślad za nią USD/PLN) będzie w końcówce zależna przede wszystkim od rozwoju sytuacji gospodarczej na Starym Kontynencie.
Od majowych wyborów Turcja stara się wrócić na ścieżkę ortodoksyjnej polityki pieniężnej. Piąta z rzędu podwyżka stóp procentowych, które w kilka miesięcy wzrosły z 8,5 do 35 proc. nie wystarczy, by poprawić kondycję liry. Inflacja rozpędza się ponownie w kierunku 70 proc. Presja cenowa może się nasilać, a sytuacja w bilansie płatniczym ulegać drastycznemu pogorszeniu w przypadku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W tej sytuacji jedyne co bank centralny może robić, to hamować tempo osłabienia waluty poprzez utrzymywanie licznych kontroli przepływu kapitału i interwencje walutowe. Kurs USD/TRY w minionych dwóch miesiącach niczym po sznurku, stopniowo wzrósł do 28,00 i w najbliższych miesiącach powinien kontynuować dryf w kierunku 30.
Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.
Zobacz również:
26 paź 2023 7:44
Kurs euro może zawieść się na EBC, kurs dolara zaczyna trzeci dzień wzrostów
Kursy walut zmierzają do zakończenia piątkowej sesji ze skromnymi tygodniowymi zmianami. Choć nastroje na światowych rynkach są niestabilne, to w porównaniu do poziomów z 20 października dolar, funt i euro w minionych dniach praktycznie nie zmieniły wartości. O około dwa grosze obniżył się kurs franka. CHF/PLN stara zadomowić się pod 4,70. Kurs euro powrócił do 4,45 po doniesieniach, że nowy opozycyjny rząd będzie w stanie odblokować cześć finansowania dla Krajowego Planu Odbudowy (24 mld zł) jeszcze w tym roku i bez spełniania kamieni milowych i zmian legislacyjnych. Kurs dolara w relacji do euro wyhamował wzrost, a inwestorzy dość obojętnie przeszli zarówno obok posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, jak również świetnych danych o PKB USA. USD/PLN pozostaje nad 4,20, ale nasze prognozy walutowe, zakładają, że notowania amerykańskiej waluty w końcówce roku mogą obniżyć się o około 10 groszy.
Spis treści:
Euro: EBC mówi pas po dziesięciu podwyżkach
Po dziesięciu podwyżkach z rzędu Europejski Bank Centralny w październiku utrzymał stopy procentowe bez zmian. Stopa depozytowa, którą od lipca ub. r. podniesiono o 450 pb., została pozostawiona na najwyższym w historii poziomie 4 proc. Decyzja Rady Prezesów jest zgodna z oczekiwaniami i wyceną rynkową. Przestrzeń do podwyżek została wyczerpana, a powodów do kontynuacji zacieśniania nie dostarcza rozwój sytuacji gospodarczej. Wprawdzie Rada Prezesów EBC wciąż próbuje utrzymać ostre nastawienie i przekonywać, że dalsze podnoszenie kosztu pieniądza jest możliwe, ale inwestorzy nie powinni pójść tym tropem w świetle ostatnich pesymistycznych informacji.
Gospodarka strefy euro balansuje na krawędzi recesji, a wskaźnik Composite PMI łącznie oddający koniunkturę w usługach i przemyśle spadł właśnie do 46,5 pkt, najniższego poziomu od pandemicznego 2020 r. Najmniejszych powodów do optymizmu nie dają też wyniki cyklicznego badania akcji kredytowej. Popyt na kredyt jest coraz bardziej anemiczny, a warunki udzielania pożyczek ulegają zaostrzeniu. Pokazuje to, że dotychczasowe podwyżki stóp procentowych działają i nie ma potrzeby kontynuacji cyklu. Za nieco bardziej prawdopodobny moment na ewentualną podwyżkę jawi się grudzień, gdy Rada Prezesów zostanie wyposażona w nowe prognozy dynamiki PKB i inflacji, ale za scenariusz bazowy należy uznać utrzymanie stóp na bieżącym poziomie minimum do połowy 2024 r.
NEWSLETTER
Codzienny, darmowy komentarz rynkowy
Dolar: USD znów niewzruszony dobrymi danymi z USA
Amerykańska gospodarka pędzi w czasie, gdy strefie euro zagląda w oczy groźba recesji, a wzrost gospodarczy w Chinach jest anemiczny pomimo nieustającej stymulacji fiskalnej i monetarnej. W trzecim kwartale dynamika PKB USA podniosła się w ujęciu zannualizowanym z 2,1 do 4,9 proc. i okazała się wyższa od oczekiwań za sprawą wydatków rządowych. Motorem odbicia była konsumpcja, które przyspieszyła z 0,8 do 4,0 proc.
Ewidentne rozchodzenie się ścieżek koniunktury pomiędzy głównymi gospodarkami było jednym z fundamentów odrodzenia USD z ostatnich miesięcy. Warto jednak zauważyć, że kurs dolara nie zareagował pozytywnie na wczorajsze publikacje, podobnie jak trwałym impulsem nie były wcześniejsze odczyty inflacji CPI czy sprzedaży detalicznej. Przechodzenie inwestorów do porządku dziennego nad świetnymi informacjami z największej światowej gospodarki potwierdzać może naszą ocenę, że amerykańska waluta mogła wyczerpać przestrzeń do umocnienia. Spadek EUR/USD z tego tygodnia w większym stopniu był pochodną niskich odczytów PMI dla Eurolandu, co pokazuje, że główna para walutowa (a w ślad za nią USD/PLN) będzie w końcówce zależna przede wszystkim od rozwoju sytuacji gospodarczej na Starym Kontynencie.
Kursy walut
Kurs na żywo.
Aktualizacja: 30s
Kursy walut
Kurs na żywo.
Aktualizacja: 30s
Kursy walut
Kurs na żywo.
Aktualizacja: 30s
Kursy walut
Kurs na żywo.
Aktualizacja: 30s
Szukasz innej waluty?
Sprawdź kurs dowolnej z 27 walut i zobacz, ile z nami zyskasz.
Sprawdź kursLira turecka: USD/TRY zmierza w kierunku 30,00
Od majowych wyborów Turcja stara się wrócić na ścieżkę ortodoksyjnej polityki pieniężnej. Piąta z rzędu podwyżka stóp procentowych, które w kilka miesięcy wzrosły z 8,5 do 35 proc. nie wystarczy, by poprawić kondycję liry. Inflacja rozpędza się ponownie w kierunku 70 proc. Presja cenowa może się nasilać, a sytuacja w bilansie płatniczym ulegać drastycznemu pogorszeniu w przypadku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W tej sytuacji jedyne co bank centralny może robić, to hamować tempo osłabienia waluty poprzez utrzymywanie licznych kontroli przepływu kapitału i interwencje walutowe. Kurs USD/TRY w minionych dwóch miesiącach niczym po sznurku, stopniowo wzrósł do 28,00 i w najbliższych miesiącach powinien kontynuować dryf w kierunku 30.
Zobacz również:
Kurs euro może zawieść się na EBC, kurs dolara zaczyna trzeci dzień wzrostów
Kurs euro wytracił zmienność, kurs dolara na huśtawce
Kurs euro szuka równowagi przy 4,45 zł. Dolar stracił rozpęd, a frank trzyma moc
Kurs euro ogranicza skalę załamania, kurs dolara obojętnieje na pozytywne bodźce