Kursy euro, dolara i funta powracają do wzrostów (komentarz walutowy z 17.03.2021)

17 mar 2021 9:04|Bartosz Sawicki

Złoty przypomina boksera, który po otrzymaniu potężnego sierpowego osunął się na liny i oczekuje na kolejny cios. Notowania kursu euro nie odkleiły się od 4,60 pomimo nowej fali apetytu na ryzyko na światowych giełdach akcji, co może doprowadzić do dalszego osłabienia polskiej waluty.

Ustabilizowanie się globalnych nastrojów inwestycyjnych w dużej mierze wiązać można z atmosferą wyczekiwania na dzisiejsze posiedzenie Rezerwy Federalnej. Jest zdecydowanie za wcześnie, by wykluczyć dalszą nerwowość rynków obligacji, która zaszkodziłaby walutom koszyka gospodarek wschodzących. Jeśli dodamy do tego niepokojącą sytuację epidemiczną w kraju i zbliżający się wyrok Sądu Najwyższego ws. kredytów frankowych, to okaże się jasne, że ryzyka leżą po stronie pogłębienia słabości polskiej waluty.

Kursy walut

Oznaczałoby to zapewne wzrost EUR/PLN o kolejny procent i zwyżkę kursu w kierunku szczytów z czwartego kwartału, do strefy 4,62-4,65. W takim scenariuszu można by oczekiwać wzrostu kursu dolara do 3,90 zł, a funta ponad 5,40 zł. Na razie po stronie złotego trudno szukać argumentów, ale w szerszym horyzoncie, czyli w dalszej części roku, polska waluta powinna odrabiać słabość z dobiegającego końca kwartału, przede wszystkim za sprawą pojawienia się napływów kapitału do gospodarek wschodzących. Dominację dolara również postrzegamy kategoriach zjawiska przejściowego.

Dolar nie traci uroku

Właściwie od początku roku dolar wspierany jest relatywnie dobrą koniunkturą. Impet odbicia dodatkowo przyśpieszy pod wpływem zatwierdzonego w ubiegłym tygodniu gigantycznego pakietu fiskalnego dla amerykańskiej gospodarki. Istotne znaczenie ma także szybszy niż np. w Unii Europejskiej postęp szczepień w USA, lepsza sytuacja epidemiczna i stopniowe odmrażanie aktywności ekonomicznej w kolejnych stanach. Kombinacja ta pozwala sądzić, że największa światowa gospodarka w tym roku wzrośnie nawet około 7 proc. (zbliżony scenariusz zakładają m.in. prognozy OECD).

Kurs dolara

W rezultacie liczne są głosy, że inflacja wymknąć się może spod kontroli, co zmusić ma Rezerwę Federalną do szybszego odcięcia monetarnej kroplówki, tj. rozpoczęcia hamowania programu skupu aktywów, który obecnie prowadzony jest w tempie minimum 120 mld dolarów na miesiąc. Taki pogląd przekłada się na wyprzedaż obligacji, która przybiera największą skalę od ośmiu lat i staje się dominującą tendencją, nieprzerwanie dyktującą kierunek także rynkom akcji, surowców i walut.

Rezerwa Federalna wyznaczy kierunek kursowi dolara

Dalszy rozwój wypadków w bardzo znacznej mierze zależeć będzie od wyniku dzisiejszego posiedzenia Rezerwy Federalnej (19:00). Powtarzane jak mantra deklaracje, że władze monetarne cierpliwie będą czekać ze zmianą kursu to za mało, by uspokoić rozchwiany rynek długu, lecz Jerome Powell, szef Rezerwy Federalnej, nie wykorzystał na początku miesiąca ostatniej szansy, by zapowiedzieć, że w marcu ogłoszone zostaną narzędzia mające zahamować wzrost rentowności długu. Na pewno należy oczekiwać ostrej rewizji prognoz wzrostu gospodarczego na ten rok – zakładana w grudniu dynamika PKB na poziomie 4,2 proc. mocno odstaje od przytoczonych już szacunków OECD czy rynkowego konsensusu.

Suma bilansowa Rezerwy Federalnej

Dominująca wśród przedstawicieli Fed retoryka powoduje, że decydenci nie powinni znacząco podnieść swoich oczekiwań względem ścieżki inflacji. Najważniejsze będą jednak projekcje optymalnego poziomu stóp procentowych. Pojawienie się liczniejszych głosów, że w 2023 r. koszt pieniądza powinien zostać podniesiony, może być zinterpretowane w kategoriach szykowania się do ograniczenia tempa skupu aktywów i stać się wodą na młyn dla dalszej wyprzedaży obligacji i siły dolara.

Na razie jednak przedstawiciele FOMC powinni nadal cechować się ostrożnym optymizmem. Tak naprawdę o odbiorze posiedzenia zadecydują niuanse, m.in. ocena wpływu przetasowań na rynku obligacji na perspektywy gospodarczej. Prawdziwym testem będzie to, czy Rezerwa Federalna zmieni ton na czerwcowym posiedzeniu. Wtedy gołym okiem widoczne będą efekty rozlewania się po odmrożonej gospodarce hojnych transferów socjalnych będących fundamentem programu pomocowego prezydenta Joe Bidena i można będzie rzetelniej ocenić ryzyko przegrzania się gospodarki.

Przejściowe tarapaty gospodarki USA

Gdyby spojrzeć wyłącznie na opublikowane wczoraj dane, to taka groźba mogłaby wydawać się mało realna. W porównaniu ze styczniem skurczyła się zarówno produkcja przemysłowa, jak i również sprzedaż detaliczna. Oba jednoznacznie rozczarowujące odczyty można przypisać w dużej mierze czynnikom jednorazowym, m.in. atakowi srogiej zimy. Konsumpcja na moment wyhamowała, przede wszystkim dlatego, że osłabł efekt poprzedniego pakietu fiskalnego na wydatki gospodarstw domowych. Pierwsi Amerykanie otrzymali już czeki o wartości 1400 dolarów, nastroje konsumenckie są wyśmienite i nic nie wskazuje, by pandemia miała odcisnąć piętno na sposobie wydatkowania. Pomimo ostrego spadku w lutym sprzedaż detaliczna jest wyższa niż przed wybuchem pandemii – konsumpcja pozostanie kołem zamachowym gospodarki, która zachowuje bardzo dobre perspektywy.

Sprzedaż detaliczna w USA

Jeśli mowa o danych makroekonomicznych, to należy skomentować kolejne doniesienia w ramach maratonu odczytów z polskiej gospodarki. Inflacja bazowa pozostaje silna (3,9 proc. rok do roku) i choć jej ścieżka powinna się wypłaszczyć, to wskaźnik nie wyhamuje w sposób wyraźny. Więcej o perspektywach inflacji pisaliśmy przy okazji poniedziałkowych danych o CPI. Źródłem potężnej nadwyżki na rachunku obrotów bieżących są fundusze unijne związane ze Wspólną Polityką Rolną. Jednak nawet z wyłączeniem tego czynnika na rachunku obrotów bieżących nieprzerwanie są notowane pokaźne nadwyżki. Sytuacja w bilansie płatniczym jest mocnym długofalowym fundamentem złotego, który przejściowo jest zepchnięty na dalszy plan przez czynniki krótkoterminowe: niechęć do świata emerging markets, a lokalnie przez: sytuację epidemiczną i zbliżający się wyrok Sądu Najwyższego ws. frankowiczów.

Kalendarium


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

16 mar 2021 8:50

Kurs euro i dolara stabilny, funt lekko traci (komentarz walutowy z 16.03.2021)

15 mar 2021 8:17

Kursy walut nadal blisko szczytów, EUR/PLN blisko 4,60 (komentarz walutowy z 15.03.2021)

12 mar 2021 8:50

Złoty traci impet, kursy euro i funta przy szczytach (komentarz walutowy z 12.03.2021)

11 mar 2021 9:36

Dolar wyraźnie tanieje, złoty rozpoczął odrabianie przeceny (komentarz walutowy z 11.03.2021)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Załóż darmowe konto już dziś

Oszczędzaj swój czas i pieniądze. Załóż darmowe konto i przekonaj się, ile możesz zyskać. Już dziś zacznij korzystać z atrakcyjnych usług walutowych.

Załóż darmowe konto
ce_section_cta_alt
Rozpocznij chat