Ви отримали нашу картку від фонду?

Ви отримали
нашу картку від фонду?

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.
karta wakacyjna
Karta wielowalutowa idealna na wakacje!
0 zł za wydanie karty wirtualnej.
Zamów teraz >
karta wakacyjna
Oszczędzaj na
wakacjach
płacąc kartą wielowalutową!
Zamów teraz >

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.08.2014

29 sie 2014 17:32|Artur Wiszniewski

Euro zdrożało po raporcie o inflacji oraz kiepskich danych ze Stanów Zjednoczonych. Złoty skorzystał z lepszego PKB.

Europejski Bank Centralny w przyszłym tygodniu podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Będzie to pierwsze posiedzeniu EBC po wystąpieniu Mario Draghiego na seminarium w Jackson Hole, które zostało odczytane przez rynki finansowe jako zapowiedź uruchomienia w strefie euro ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (qunatitiative easing) na wzór amerykański lub brytyjski.

Piątkowy raport o inflacji nie dał jednak oczekiwanych wskazówek dotyczących zachowania cen w najbliższej perspektywie. Eurostat poinformował, że inflacja w strefie euro zwolniła do 0.3 procent w sierpniu z 0.4 procent w poprzednim miesiącu. Dane były zgodne z oczekiwaniami. Wynik bez zaskoczenia nie daje podstaw do oczekiwania pospiesznych działań ze strony EBC. Z kolei stopa bezrobocia nie uległa zmianie i pozostała blisko rekordu na wysokości 11.5 procent. Ten raport był także zgodny z prognozami.

Przed publikacją spekulowano, że dane mogą popchnąć EBC po działań już na wrześniowym posiedzeniu, jeżeli raport pokaże wzrost niebezpieczeństwa nadejścia deflacji, a rynek pracy negatywnie zaskoczy. Nie miało to jednak miejsca, co znalazło odbicie w postawie euro. Wspólna waluta po chwili niezdecydowania powędrowała do góry.

Amerykańskie potknięcie

Dodatkowe paliwo do wzrostów dla euro zostało dostarczone przez dane ze Stanów Zjednoczonych. Raport o wydatkach i dochodach okazał się całkowitym rozczarowaniem. Zawiodła zarówno dynamika dochodów (wzrost o 0.2 procent przy prognozie 0.3 procent), jak i dynamika wydatków (spadek o 0.1 procent przy oczekiwaniach plus 0.2 procent).

Zwłaszcza ten drugi raport wpłynął niekorzystnie na ocenę dzisiejszych danych – wydatki konsumpcyjne stanowią ponad 70 procent amerykańskiej gospodarki. Z kolei raport o inflacji PCE był zgodny z oczekiwaniami – wskaźnik, któremu przygląda się szczególnie Rezerwa Federalna, wzrósł o 0.1 procent.

W rezultacie kurs EUR/USD zawrócił z 11-miesięcznego dołka. Kurs wzrósł do 1.3186 z dzisiejszego minimum 1.31596.

Ukraina trzęsie rynkami

Eskalacja napięcia geopolitycznego podsyca awersję do ryzyka na rynkach finansowych. W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o rosyjskich żołnierzach walczących u boku rebeliantów. Wcześniej ukraińskie władze informowały o obecności rosyjskich wojskowych, lecz tym razem zostało to potwierdzone przez NATO. Ukraińskie władze otwarcie mówią już o wojnie pomiędzy Rosją a Ukrainą.

Moskwa jednak konsekwentnie zaprzecza tym doniesieniom. O ile trudno uwierzyć, że Kreml nie dostarcza broni i zaopatrzenia dla separatystów, o tyle ciągłe odpieranie oskarżeń oznacza brak chęci do oficjalnego przystąpienia do konfliktu z Ukrainą. W rezultacie takie stanowisko Moskwy można paradoksalnie widzieć jako zmniejszające napięcie, gdyż otwarte wypowiedzenie wojny Ukrainie stworzyłoby całkowicie nową sytuację i zmusiłoby Zachód do zajęcia stanowiska w bardzo kłopotliwej kwestii.

Złoty skorzystał z lepszych danych

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że produkt krajowy brutto w drugim kwartale 2014 roku wzrósł o 3.3 procent w relacji do poprzedniego roku. To wynik lepszy niż wstępny szacunek PKB, który mówił o wzroście 3.2 procent. Publikacja raportu znalazła przełożenie na umocnienie złotego, który w ostatnich dniach został mocno poturbowany na fali awersji do ryzyka z powodu eskalacji ukraińskiego kryzysu.

Dolar zawrócił z najwyższego poziomu od września 2013 roku i spadł do 3.19 złotego. Euro straciło do 4.21 złotego z ponad 4.23 złotego w piątkowy poranek. Frank staniał do 3.49 złotego a funt do 5.30 złotego.

Przyszły tydzień będzie ważny dla złotego. Na początek w poniedziałek zostanie pokazany raport o indeksie PMI. Prognozy zakładają powrót wskaźnika do 50 punktów – czyli neutralnego poziomu oddzielającego ożywienie od spowolnienia. Następnie Rada Polityki Pieniężnej przedstawi decyzję w sprawie stóp procentowych. Obniżka nie jest oczekiwana na wrześniowym posiedzeniu. Jednak w kontekście pogorszenia danych z gospodarki oraz eskalacji ukraińskiego kryzysu komunikat RPP po posiedzeniu może być pomocny w ocenie planów władz monetarnych na najbliższe miesiące, przez co wpłynie na zachowanie złotego.


29 sie 2014 17:32|Artur Wiszniewski

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

29 sie 2014 12:33

Komentarz walutowy z 29.08.2014

28 sie 2014 17:06

Popołudniowy komentarz walutowy z 28.08.2014

28 sie 2014 12:22

Komentarz walutowy z 28.08.2014

27 sie 2014 17:18

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.08.2014

Atrakcyjne kursy 28 walut