Silny ruch na polskich obligacjach (komentarz walutowy z 25.02.2019)

25.02.2019 13:30|Marcin Lipka

Rosnąca szansa na porozumienie handlowe USA i Chin oraz stosunkowo łagodny przekaz z Fedu poprawiają globalny sentyment. Data brexitu będzie przesunięta do 2021 r. Złoty stabilny, ale silna nadchodząca stymulacja fiskalna może znacznie zwiększyć zakres wahań polskiej waluty.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Porozumienie handlowe

W piątek mieliśmy kilka wystąpień członków Rezerwy Federalnej. Wydaje się, że najważniejsze dotyczyło planów związanych z bilansem Fedu. Rezerwa Federalna nadal ma w swoim portfelu większość zakupionych podczas operacji luzowania ilościowego obligacji skarbowych i instrumentów powiązanych z rynkiem hipotecznym (MBS).

W ostatnim akapicie wystąpienia Randala Quarlesa, członka Rady Gubernatorów Fedu, możemy przeczytać: „jeżeli kiedykolwiek będą sygnały, że nasze plany dotyczące bilansu poruszają się przeciwko naszemu podwójnemu celowi [stabilność cen, maksymalne zatrudnienie – przyp. aut.], szybko dokonamy ponownej oceny naszego podejścia w kontekście bilansu”.

Ogólnie więc Quarles wyraźnie sugeruje, że wstrzymanie redukcji bilansu Fedu może nastąpić stosunkowo szybko, gdyby okazało się, że wymaga tego sytuacja gospodarcza. Z kolei „Financial Times” zwrócił uwagę, że w opublikowanym już w piątek tekście wystąpienia przed kongresem Jerome’a Powella, szefa Rezerwy Federalnej (samo wystąpienie będzie jutro i pojutrze), bilans Fedu będzie znacznie wyższy niż przed kryzysem. Widać, że Fed chce uspokoić rynek i w razie konieczności po prostu redukcja bilansu zostanie zatrzymana, co nie będzie szczególnym problem. To wpisuje się w negatywny sygnały dla dolara z Rezerwy Federalnej.

Na sentyment pozytywnie wpływa również znaczne ocieplenie przekazu dotyczącego Chin. Cła na chińskie towary nie zostaną podwyższone od marca, a dodatkowo prawdopodobnie odbędzie się spotkanie prezydenta Xi z Donaldem Trumpem. Giełda w Szanghaju wzrosła dziś o prawie 6 proc., a juan zyskał do dolara ok. 0,4 proc.

Brytyjczycy jeszcze dwa lata w Unii?

Bloomberg pisał dziś, że unijni oficjele zakładają przedłużenie okresu pozostawania Wielkiej Brytanii we wspólnocie o niemal dwa lata, czyli do 2021 roku. Do tej pory mówiono o wydłużeniu tego okresu jedynie o kilka miesięcy, i to tylko wtedy, gdy porozumienie byłoby blisko.

Co ciekawe, takie postawienie kwestii przez Unię daję premier Theresie May spore pole manewru. Może ona powiedzieć eurosceptycznym członkom partii konserwatywnej, że jeśli nie przyjmą jej wersji porozumienia, to Wielka Brytania pozostanie w Unii jeszcze kolejne dwa lata, by uniknąć chaotycznego opuszczenia wspólnoty. Może to ich przymusić do poparcia planu May i wybrania (w ich mniemaniu) mniejszego zła, czyli zgody na wersję brexitu (i backstopu) przygotowaną przez May. Oczywiście taki „szantaż” wobec członków własnej partii może się nie udać i rząd się rozpadnie, ale nawet gdyby nawet takie zagrożenie się pojawiło, to obie strony (Londyn i Bruksela) zrobią dużo, by jednak uniknąć chaotycznego brexitu. To pozytywny sygnał dla funta.

Silna reakcja na obligacjach skarbowych

Stymulacja fiskalna w postaci rozszerzenia programu Rodzina 500 plus i trzynastej emerytury zapowiedziana w weekend spowodowała silne zmiany na rynku polskich instrumentów skarbowych. Rentowności 10-letnich obligacji skarbowych wzrosły dziś o 15 pkt bazowych, przekraczając wyraźnie poziom 2,9 proc. Rynek może z jednej strony wyceniać większe prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych (presja inflacyjna ze względu na stymulację), a z drugiej strony pogorszenie się wiarygodności kredytowej Polski (np. negatywna perspektywa ratingu, gdyby doszło do przekroczenia 3-procentowego limitu deficytu sektora finansów publicznych w tym roku).

Gospodarczo zmiany mogą zostać ocenione negatywnie przez rynek. Nie rozwiązują one żadnego ze strukturalnych problemów Polski, a są tylko prostym elementem wsparcia koniunktury, które zwykle powinno być stosowane, gdy wzrost jest wyraźnie poniżej potencjału w celu wygenerowania impulsu popytowego. W kontekście złotego może to oznaczać większą zmienność. Zaraz prawdopodobnie dojdzie do nowelizacji budżetu na ten rok, gdyż znaczna część pomysłów będzie wprowadzona w najbliższych miesiącach. To pociąga za sobą konieczność wyemitowania większej ilości obligacji, która w części zostanie nabyta przez kapitał zagraniczny. Przy pogorszeniu sentymentu globalnego ten kapitał będzie się wycofywał, co zwiększy wahania złotego. Jeżeli do tego dojdzie zbyt łagodna polityka pieniężna, to może wpłynąć negatywnie na złotego. Przed nami więc znacznie bardziej wahliwy złoty, a być może również znacznie słabszy, jeżeli oczekiwane zwiększenie inflacji będzie ignorowane przez RPP.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

22 lut 2019 16:00

Dziś wystąpienia przedstawicieli Fed i EBC (popołudniowy komentarz walutowy z 22.02.2019)

22 lut 2019 13:48

Kolejna porcja słabych danych z Niemiec (komentarz walutowy z 22.02.2019)

21 lut 2019 16:42

Funt zyskuje, złoty pozostaje słaby (popołudniowy komentarz walutowy z 21.02.2019)

21 lut 2019 13:23

Zbliża się koniec wojny handlowej? (komentarz walutowy z 21.02.2019)

Rozpocznij chat