Bliski koniec spadków EUR/PLN, dolar i funt z potencjałem do odbicia (komentarz walutowy z 13.04.2021)

13 kwi 2021 8:47|Bartosz Sawicki

Złoty ma za sobą imponujące odbicie. Kurs EUR/PLN spadł w kilkanaście dni z 4,68 do 4,53. O dalsze spadki kursu euro, ale także dolara i funta, może być jednak w najbliższym czasie trudno.

Niekorzystne czynniki lokalne zeszły na dalszy plan. Prawdopodobnie szczyt zachorowań trzeciej fali pandemii Covid-19 został już minięty. Wygasły także opcje walutowe, którymi inwestorzy zabezpieczali się przed ryzykiem niekorzystnego dla złotego wyroku Sądu Najwyższego ws. frankowiczów. Kluczowe było jednak – przynajmniej chwilowe – ustabilizowanie się nastrojów na globalnych rynkach obligacji skarbowych oraz nowa odsłona hossy na parkietach akcyjnych.

W dalszej części roku spodziewamy się spadku EUR/PLN w kierunku 4,40, ale na razie odreagowanie powinno wytracić impet. Zejście kursu euro poniżej 4,50 jest mało realne, podobnie, po ostatniej słabości, która USD/PLN sprowadziła w pobliże 3,80, dolar także powinien odbić.

Notowania złotego, kurs EUR/PLN, USD/PLN i GBP/PLN

Funt ofiarą własnego sukcesu, ale z szansą na kolejny wzrost

W tym kwartale funt nagle stracił rolę ulubieńca inwestorów i znalazł się w gronie najsłabszych wśród głównych walut. W dużej mierze stał się on ofiarą własnego sukcesu, przy skrajnym nastawieniu korekty w notowaniach mogą siać popłoch i wywoływać efekt porównywalny do kuli śnieżnej. Podobne zjawisko obserwowaliśmy zresztą także w przypadku złotego, z tą różnicą, że na lokalnym rynku rodzimej waluty zdecydowanie przeważał pesymizm.

Wracając do brytyjskiej waluty: jej atuty pod postacią szybkiego przebiegu procesu szczepień (każdy dorosły Brytyjczyk ma otrzymać minimum jedną dawkę do końca lipca) i pozytywne następstwa dla koniunktury gospodarczej powinny jeszcze przez jakiś czas, zwłaszcza tak długo, jak euro pozbawione jest argumentów, gwarantować przychylność inwestorów. W rezultacie, w najbliższym czasie wzrost kursu GBP/PLN w kierunku 5,30 jest zdecydowanie bardziej prawdopodobny niż zniżka do 5,20.

Dolar może wstać z łopatek

W kwietniu inwestorzy odwrócili się od dolara. I to wbrew serii danych, które rozbudzają nadzieje, że PKB USA wzrośnie w tym roku o ponad 7 proc. W szerszym horyzoncie zakładamy słabość amerykańskiej waluty, m.in. za sprawą utrzymania łagodnego kursu przez Rezerwę Federalną czy oddziaływania balastu pod postacią gigantycznego przyrostu zadłużenia, ale przede wszystkim bardziej powszechnego odbicia globalnej koniunktury. Innymi słowy: waluty, które korzystały na szybszym postępie szczepień i perspektywie rychłego poluzowania restrykcji (dolar, funt), wyczerpały już w dużej mierze swój potencjał. Jednak ostatnie spadki wartości dolara mogą okazać się trudne do utrzymania.

Trwa maraton publikacji makroekonomicznych, najważniejsze z nich, czyli inflacja konsumencka i sprzedaż detaliczna mogą stać się przesłanką do ponownego przeciągania przez inwestorów liny z Rezerwą Federalną i kontestowania obietnicy, że monetarna kroplówka nie zostanie szybko odstawiona.

Kursy walut, notowania głównych walut do złotego w kwietniu; źródło: Bloomberg

W tym kontekście warto odnotować dość zaskakujące stanowisko Jamesa Bullarda, postrzeganego jako jednego ze zwolenników łagodnej polityki monetarnej. Stwierdził on, że osiągnięcie odporności zbiorowej (zaszczepienie 75-80 proc. społeczeństwa) będzie nie tylko wielkim wsparciem dla koniunktury, nastrojów konsumenckich i biznesu, ale również powinno pozwolić na rozpoczęcie debaty nad sposobem wyjścia przez Rezerwę Federalną z kryzysowego trybu działania, czyli opracowania strategii stopniowego zmniejszenia tempa skupu aktywów (w tej chwili minimum 120 mld dolarów na miesiąc).

Obecnie USA są na drodze, by wspomniany poziom zaszczepień osiągnąć mniej więcej w połowie roku. Do tego czasu możliwe jest także odzyskanie kolejnych 2,5 milionów miejsc pracy utraconych w trakcie pandemii. Nie można zatem wykluczyć, że rynek długu w najbliższym czasie znów czekać będą silne przetasowania. Ważne dla notowań amerykańskich obligacji będą nie tylko dane makroekonomiczne, które powinny potwierdzić, że koniunktura nabiera już potężnego impetu, ale również liczne wystąpienia publiczne decydentów, m.in. najważniejszej trójki Rezerwy Federalnej, którą tworzą Jerome Powell, Richard Clarida i Lael Brainard.

Kalendarium

13 kwi 2021 8:47|Bartosz Sawicki

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

12 kwi 2021 9:13

Kurs euro może zawrócić, dolar przed ważnym testem (komentarz walutowy z 12.04.2021)

9 kwi 2021 10:13

Wielki powrót euro, dolar wypada z łask, funt runął (komentarz walutowy z 9.04.2021)

8 kwi 2021 8:48

Złamany trend drożejącego euro, kruche podstawy tąpnięcia kursu dolara (komentarz walutowy z 8.04.2021)

7 kwi 2021 9:21

Dolar i funt tanieją, EUR/PLN stabilny przy 4,60 (komentarz walutowy z 7.04.20021)


Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat