Kurs euro przyklejony do 4,55 zł, frank i funt wiodą prym, złoty w ogonie stawki (komentarz z 13.07.2021)

13 lip 2021 8:20|Bartosz Sawicki

Wall Street zaczyna tydzień od nowych rekordów. W notowaniach głównych walut dominuje spokój i niewielkie wahania, ale złoty pozostaje słaby.

Kurs euro jest przyklejony do 4,56 zł, czyli okolic maksimów z czerwca. Frank wyceniany jest na niemal 4,20 zł. Choć dolar lokalne szczyty na globalnych rynkach miał już tydzień temu, to kurs USD/PLN nie może się oddalić od 3,85. Funt wyceniany jest na 5,33 i od początku miesiąca jest obok franka i jena najmocniejszy wśród walut gospodarek rozwiniętych. Z kolei złoty nadal jest w ogonie stawki emerging markets.

Kursy walut: stopy zwrotu euro, dolara, franka, funta i innych; źródło: Bloomberg

Start tygodnia nie przynosi dużo emocji, ale wydarzenia zaczną nabierać tempa. We wtorek obok danych o inflacji w USA i nastrojach małego amerykańskiego biznesu na tapecie znajdą się także sprawozdania finansowe amerykańskich banków – rusza sezon wyników na Wall Street.

Podwójne zagrożenie ze strony amerykańskiej inflacji

Rynkowe wstrząsy znów przyszły z kierunku rynku obligacji skarbowych USA. W pierwszym kwartale spadek ich cen wywoływał presję na ryzykowne waluty i aktywa, świat emerging markets i sprzyjał dolarowi. W trzecim niespodziewanie leitmotivem notowań stała się obawa o hamowanie globalnego wzrostu gospodarczego przy utrzymywaniu się wysokiej inflacji. Znaczną rolę odegrał w tym strach przed wpływem nowych wariantów koronawirusa, ale ważna była też seria rozczarowujących danych z ważnych gospodarek (USA, Niemcy, Indie, Chiny). Letni handel na razie przynosi zatem wycofywanie się ze strategii inwestycyjnych zakładających silny wzrost po zniesieniu i rozlewanie się koniunktury na kolejne kraje.

Rynek obligacji USA i indeks S&P500; źródło: Bloomberg

Pozytywne spojrzenie na złotego wynikało właśnie z takiej sielankowej wizji. O tym, czy ostatnie tąpnięcie rentowności zostanie częściowo wymazane, czy też zamieni się w trwalszy trend, decydować będą głównie dane oddające wzrost, w tym tygodniu m.in. dynamika PKB Chin i amerykańska sprzedaż detaliczna. Odczyt inflacji z USA, której roczna dynamika ma nieco wyhamować, ale pozostać w okolicy 5 proc., niesie dla złotego więcej zagrożeń niż szans. Wysoki na tle prognoz odczyt może być wodą na młyn stagflacyjnych obaw, niski – ucieczki w kierunku obligacji.

Niemożność oderwania się EUR/PLN od czerwcowych szczytów jest znakiem ostrzegawczym, że przy pojawieniu się turbulencji otwarta może zostać droga do 4,60. Nie jest to jednak nasz scenariusz bazowy – zakładamy, że jesteśmy blisko lokalnych szczytów. W bieżących warunkach trudno oczekiwać głębokiego odreagowania ostatniej słabości, lecz zakładamy, że obecna, pesymistyczna narracja z czasem ustąpi, a złoty powróci na wzrostową ścieżkę.

13 lip 2021 8:20|Bartosz Sawicki

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

12 lip 2021 8:36

Kursy walut wciąż blisko czerwcowych szczytów, EUR/PLN może zawracać, dolar stracił rezon (komentarz z 12.07.2021)

9 lip 2021 9:10

Kursy walut pod dyktando drożejących obligacji, złoty bez wsparcia RPP (komentarz walutowy z 9.07.2021)

8 lip 2021 8:48

Kursy walut po nerwowym skoku, kurs dolara i euro przy szczytach (komentarz walutowy z 8.07.2021)

7 lip 2021 10:46

Kursy walut pod wpływem obaw o wzrost: euro, dolar funt i frank w górę (komentarz walutowy z 7.07.2021)


Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat