Popołudniowy komentarz walutowy z 29.12.2016

29.12.2016 16:19 | Bartosz Grejner

Deficyt w handlu towarami w USA w listopadzie najwyższy od ponad roku; wnioski o zasiłek dla bezrobotnych blisko konsensusu. Polska waluta słabnie w parze z węgierskim forintem.

Słabe dane wymiany towarowej i wniosków o zasiłek bez istotnego wpływu na dolara

Biuro Spisu Powszechnego udostępniło dzisiaj dane nt. wymiany handlowej w gospodarce USA w listopadzie. Deficyt na poziomie 65,3 mld dol. okazał się gorszy od oczekiwań (-61,6 mld dol.). Był to zarazem największy deficyt od sierpnia 2015 r. Kolejny miesiąc z rzędu spadł eksport (o -1,2 mld dol.) przy jednoczesnym wzroście importu (o 2,2 mld dol.).

W największym stopniu (w stosunku do października) spadł eksport dóbr kapitałowych - zmalał o 1,8 mld dol. Z kolei dość istotnie wzrósł eksport materiałów przemysłowych - o 1,2 mld dol. Ta kategoria produktów zanotowała też największy wzrost importu - o 2 mld dol., co było głównym powodem wzrostu importu w tym miesiącu (inne kategorie były blisko październikowych poziomów).

Departament Pracy USA z kolei opublikował dane o liczbie złożonych w ubiegłym tygodniu wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Odczyt w wysokości 265 tys. okazał się blisko oczekiwań rynkowych (264 tys.) oraz o 10 tys. mniej niż w raporcie z poprzedniego tygodnia. 4-tygodniowa średnia ruchoma spadła do poziomu 263 tys. To był też 95. z rzędu tydzień liczby wniosków poniżej 300 tys. Znajdują się one cały czas blisko historycznych minimów osiągniętych na początku listopada.

Powyższe dane miały jednak stosunkowo ograniczony wpływ na zachowanie dolara. Po wczorajszym spadku kursu EUR/USD poniżej 1,04, dzisiaj notowania tej pary wzrastały do ok. 1,0480, by ponownie spaść w okolice 1,0450, wokół której kurs ten oscylował w ostatnich dniach. Do końca roku brak istotnych wydarzeń, które mogłyby spowodować istotną zmianę wartości dolara. Stąd można oczekiwać poruszania się głównej pary EUR/USD w okolicy poziomu wahań obserwowanych w ostatnich dniach, tj. 1,04 - 1,05.

Złoty ponownie traci

Mimo względnie dobrej sytuacji dla złotego (nieco słabszy dolar), polska waluta kolejny dzień traci na wartości. Wprawdzie w relacji do węgierskiego forinta zyskiwała ok. 0,4%, to jednak było to przede wszystkim wynikiem również osłabienia się forinta. Para EUR/PLN nie testowała dzisiaj granicy 4,40, lecz wzrastała nawet do poziomu 4,42. Złoty wyraźnie tracił też w stosunku do franka szwajcarskiego - jego relacja w stosunku do polskiej waluty wzrastała do niemal 4,13 zł i poziomu zamknięcia z 22. grudnia.

Jutro na rynku

O 14.00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane odnośnie inflacji konsumenckiej (CPI). Począwszy od lipca 2014 r. w Polsce obecna jest deflacja. Jednakże od marca 2015 r. stopniowo ona maleje - w listopadzie br. pierwszy raz we wspomnianym wcześniej okresie zanotowano brak spadku CPI . Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje, że jutrzejszy wstępny grudniowy odczyt pokaże wzrost 0,4% r/r (oraz 0,1% m/m). Najprawdopodobniej będzie więc to koniec deflacji w Polsce występującej od prawie 2,5 lat. To teoretycznie dobre wieści dla polskiej waluty, lecz przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (i zarazem szef NBP) powtarzał już kilkukrotnie podczas swoich konferencji, że oczekują podwyżki stóp nie wcześniej niż na początku 2018 r. Zatem aby dane o inflacji CPI mogły wywołać jakiś pozytywny wpływ na notowania złotego, musiałyby okazać się istotnie powyżej oczekiwań rynkowych.

Chwilę po rozpoczęciu sesji giełdowej na nowojorskiej giełdzie, MNI przedstawi o 15.45 grudniowy wskaźnik PMI sektora przemysłowego dla regionu Chicago. W październiku jego wartość wyniosła 50,6, w listopadzie jednak okazała się jednak znacznie powyżej oczekiwań i wyniosła 57,2, co jednocześnie było najwyższym poziomem od stycznia 2015 r. Ten nagły wzrost zbieżny był z ogólnym pozytywnym trendem po wyborze nowego prezydenta USA. Konsensus rynkowy wskazuje na utrzymania wskaźnika aktywności przemysłowej w regionie Chicago na wysokim poziomie, tj. 57,0. Dolar w ostatnich dniach wykazuje się relatywnie sporą zmiennością, stąd powyższa publikacja może wywołać zwiększenie poziomu wahań (w przypadku odbiegania odczytu od oczekiwań).

O 19.00 Baker Hughes opublikuje ilość aktywnych wiertni w USA w ubiegłym tygodniu. Tydzień temu odczyt wskazał na 523 aktywnych, co było najwyższą wartością w całym 2016 r. (pod koniec grudnia 2015 r. aktywnych wiertni było 536). Wraz ze wzrostem cen ropy produkcja w USA staje się coraz bardziej opłacalna stąd najprawdopodobniej ich ilość będzie stopniowo rosła. Jednakże większa ilość aktywnych wiertni (a w efekcie produkcji) może wywoływać presję podażową na ceny “czarnego złota”. Ta jednak będzie raczej ograniczona ze względu na przeważający obecnie pozytywny sentyment związany z ograniczeniem produkcji ropy przez kraje zrzeszone w OPEC oraz poza kartelem.



Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

29.12.2016 | 11:01

Komentarz walutowy z 29.12.2016

Dolar zauważalnie traci na wartości. Spadek amerykańskiej waluty został zapoczątkowany przez zask...

28.12.2016 | 13:49

Popołudniowy komentarz walutowy z 28.12.2016

Dobre dane z japońskiej gospodarki: produkcja przemysłowa w listopadzie rosła najszybciej od lipc...

28.12.2016 | 10:29

Komentarz walutowy z 28.12.2016

Dobre dane ze Stanów Zjednoczonych nie spowodowały bezpośredniego wzrostu dolara, ale dziś EUR/US...

27.12.2016 | 15:50

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.12.2016

Wydatki konsumpcyjne japońskich gospodarstw domowych spadają dziewiąty miesiąc z rzędu. Polska wa...