Bank Kanady śladami Rezerwy Federalnej (popołudniowy komentarz walutowy z 4.03.2020)

04.03.2020 17:03|Bartosz Grejner

Dobre nastroje na rynku dominują po cięciach banków centralnych. Do tego grona dołącza Bank Kanady, redukując stopy o 50 pkt bazowych. Dla odmiany stopy procentowe w Polsce pozostają bez zmian, a inflacja w 2020 r. ma być wyraźnie wyższa, niż oczekiwano jeszcze w listopadzie.

Dane z USA mogą wspierać pozytywne nastroje

W kontekście wczorajszej redukcji stóp procentowych w USA ciekawą informację opublikowało dzisiaj Zrzeszenie Banków Hipotecznych (MBA). W zakończonym 28 lutego tygodniu liczba refinansowanych umów hipotecznych wzrosła o 26 proc. w skali tygodnia oraz 224 proc. w skali roku. Ten silny wzrost nastąpił jeszcze przed cięciem stóp procentowych o 50 pkt bazowych w USA, co może sugerować, że w kolejnych tygodniach będziemy obserwować kolejną falę refinansowanych umów. Jest to jeden z kanałów dla Rezerwy Federalnej do wywierania pozytywnego wpływu na wzrost gospodarczy. Może też sprawiać, że konsumpcja wśród Amerykanów będzie utrzymywana na relatywnie wysokim poziomie, biorąc poprawkę na zagrożenie koronawirusem, który tę konsumpcję może ograniczyć.

Pozytywną informacją dla gospodarki USA podało po południu także ISM: wskaźnik aktywności PMI sektora usług wzrósł w lutym do 57,3 pkt, istotnie przekraczając oczekiwania (54,8 pkt) i wzrastając do najwyższego poziomu od roku. Może zmniejszać to obawy o wpływ koronawirusa na gospodarkę USA, szczególnie po słabych danych dla przemysłu. Instytut badawczy ADP podał, że liczba nowych etatów w lutym wzrosła o 183 tys., czyli o 13 tys. powyżej oczekiwań (choć zrewidowano wysoki styczniowy wzrost w dół). W rezultacie może to wspierać już i tak przeważające od piątku pozytywne nastroje na szerokim rynku.

Dzisiaj po południu Bank Kanady zmniejszył główną stopę procentową o 50 pkt bazowych (do 1,25 proc.), powyżej oczekiwań na poziomie 25 pkt bazowych. Kanadyjscy bankowcy centrali mogli być niechętni do tak głębokiej obniżki stóp, zważywszy na przegrzanie w rynku nieruchomości, ale posunięcie Rezerwy Federalnej dzień wcześniej być może przekonało ich o słuszności tej decyzji. W komunikacie do decyzji Bank Kanady zaznaczył, że „jest gotowy do zmiany polityki monetarnej, jeżeli będzie to konieczne”. Zwiększa to nieco bardziej presję na Europejski Bank Centralny (ECB), by zapewnił stymulację monetarną. Jeszcze zanim poznaliśmy decyzję dot. stóp procentowych w Kanadzie, rynek w pełni wyceniał dalszą obniżkę stopy referencyjnej ECB o 10 pkt bazowych.

RPP: U nas bez zmian

O godz. 16:00 poznaliśmy komunikat Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych w Polsce (wcześniej Rada podała, że pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie 1,50 proc.). Uwzględniono w nim nowe dane o inflacji i tempie wzrostu PKB z marcowej projekcji. Z 50-procentowym prawdopodobieństwem inflacja w 2020 r. znajdzie się w przedziale 3,1-4,2 proc., co oznacza istotny wzrost w porównaniu do przedziału 2,1-3,6 proc. z listopadowej projekcji. Wykraczanie inflacji poza przedział najprawdopodobniej może hamować zapędy RPP przed cięciem stóp. Z drugiej jednak strony cięcia stóp procentowych wszystkich głównych banków centralnych i potencjalny szok zarówno popytowy, jak i podażowy może ostatecznie skłaniać Radę do redukcji stóp, w zależności od rozwoju sytuacji za granicą i w Polsce.

Dobry sentyment na rynku akcji, wspierany działaniami banków centralnych, w połączeniu z utrzymaniem stóp w Polsce na niezmienionym poziomie (i nieco wyższym poziomie inflacji w nowej projekcji) nieco wzmacniało złotego. Notowania EUR/PLN poruszał się poniżej 4,29, czyli przy dolnej granicy notowań od 24 lutego. Minimalnie silniejszy dzisiaj globalnie dolar (kurs EUR/USD oddalił się od granicy 1,12 i notowany był ok. 1,1100-1,11250 po południu) powodował, że złoty nie zyskiwał w relacji do amerykańskiej waluty. Kurs USD/PLN stabilizował się w przedziale ok. 3,85-3,86.

W tym tygodniu dla rynku walut istotny będzie jeszcze piątkowy raport z rynku pracy w USA, choć w kontekście działań banków centralnych największych gospodarek na świecie dane te mogą mieć nieco mniejszy wpływ na rynek walutowy niż zwykle.

Jutro na rynku

O godz. 14:30 Departament Pracy USA opublikuje cotygodniowy raport o liczbie złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Mediana oczekiwań wskazuje na 215 tys. w ubiegłym tygodniu i choć są to zazwyczaj drugorzędne dane, jeżeli chodzi o ich wpływ na dolara, mogą one określać kondycję rynku pracy. Szczególnie teraz, gdy w USA pojawiają się obawy o wpływ koronawirusa na gospodarkę. Choć nie należy się spodziewać, by dane te wywołały jutro istotne wahania walut, odczyt może jednak przykuwać uwagę w kolejnych tygodniach, gdyż inwestorzy mogą szukać pierwszych oznak słabości rynku pracy, m.in. w tych danych.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

4 mar 2020 13:52

Europa przed cięciem stóp procentowych (komentarz walutowy z 4.03.2020)

3 mar 2020 16:58

Fed awaryjnie tnie stopy procentowe (popołudniowy komentarz walutowy z 3.03.2020)

3 mar 2020 13:24

Dobre nastroje na rynku, ale czy uzasadnione? (komentarz walutowy z 3.03.2020)

2 mar 2020 17:31

Złoty zyskuje ponad 1 proc. (popołudniowy komentarz walutowy z 2.03.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat