Ви отримали нашу картку від фонду?

Ви отримали
нашу картку від фонду?

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.
karta wakacyjna
Karta wielowalutowa idealna na wakacje!
0 zł za wydanie karty wirtualnej.
Zamów teraz >
karta wakacyjna
Oszczędzaj na
wakacjach
płacąc kartą wielowalutową!
Zamów teraz >

Dolar utrzymuje wzrosty (komentarz walutowy z 9.11.2018)

9 lis 2018 13:01|Marcin Lipka

Brak większych zmian w komunikacie z FOMC, mimo to dolar zyskuje na wartości. Mieszane dane z brytyjskiej gospodarki. Względnie dobra kondycja złotego. Euro oraz dolar utrzymują się odpowiednio poniżej poziomu 4,30 zł i 3,80 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogłyby wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Mocniejszy dolar

Wczorajsze posiedzenie Rezerwy Federalnej nie przyniosło wyraźnych zmian w komunikacie. W porównaniu do przekazu z końca września FOMC zwrócił uwagę na spadające bezrobocie, ale sam opis rynku pracy nie uległ zmianie i nadal jest oceniany jako silny. Minimalnie gorzej jest oceniania kwestia inwestycji, których szybki wzrost jest teraz umiarkowany. Ogólnie jednak żadna z kluczowych części przekazu nie została zmodyfikowana.

Nieco dziwi więc silne umocnienie się dolara po publikacji komunikatu z FOMC. Być może część inwestorów oczekiwała jakiegoś gołębiego sygnału, który sugerowałby pauzę w podwyżkach w pierwszych miesiącach 2019 r. Nic takiego oczywiście nie nastąpiło. Tym razem rynek walutowy też w pewnym stopniu wyprzedził zachowanie się instrumentów dłuższych. Rentowności 10-letnich obligacji potrzebowały dobrych kilkunastu minut, aby przekroczyć poziom sprzed publikacji komunikatu Fedu. Ogólnie jednak w okolicach piątkowego południa rentowności są niżej niż pod koniec wczorajszej sesji, a dolar jest jednak mocniejszy.

W rezultacie, chociaż nadal utrzymujemy pogląd o tym, że dolar prawdopodobnie ma jeszcze nowe szczyty przed sobą, to ostatnie wzrosty amerykańskiej waluty są nieco na wyrost. Przy uspokojeniu się sytuacji globalnej (mniejsze obawy o handel zagraniczny, silne spadki cen ropy naftowej) trudno będzie dolarowi umacniać się, zwłaszcza w stosunku do walut krajów rozwijających się. Wydaje się, że dopiero brak postępów w kwestii przyszłych relacji handlowych pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi na szczycie G20 (koniec listopada) to katalizator, który powinien silnie wspomagać USD, a szkodzić walutom krajów wschodzących oraz euro (jako silnego powiązania kluczowych członków Wspólnoty z chińskim popytem inwestycyjnym).

Mieszane dane z Wielkiej Brytanii

Zapominając na chwilę o brexicie, warto spojrzeć na serię danych makro z brytyjskiej gospodarki. PKB za trzeci kwartał było zgodne z oczekiwaniami (wzrost o 0,6 proc. k/k oraz 1,5 proc. r/r). Lepiej, niż się spodziewano, wygląda bilans handlu zagranicznego, biorąc nawet poprawkę na fakt, że dane te są często dość poważnie rewidowane. Deficyt (handlu towarami i usługami) zmalał z ponad 2 mld funtów w sierpniu do zaledwie 27 mln we wrześniu.

Nieco gorzej, niż można było tego oczekiwać, zachowywała się produkcja przemysłowa, która zamiast urosnąć o 0,4 proc. r/r utrzymała się na niezmienionym poziomie we wrześniu. To najgorszy odczyty od końca 2017 r. Co ciekawe, w przeciwieństwie do danych w kontynentalnej części UE akurat produkcja środków transportu nie była głównym elementem powodującym słaby wynik (wzrost o 1,2 proc. r/r). Ujemna kontrybucja była ze strony odzieży, drewna, produktów petrochemicznych, metali przemysłowych czy maszyn. W rezultacie, biorąc pod uwagę wszystkie elementy, dane były mieszane lub minimalnie wspierające funta, zwłaszcza ze względu na odczyty związane z handlem.

Złoty opiera się presji ze strony dolara

Mimo zbliżenia się EUR/USD do okolic półtorarocznych minimów zachowanie złotego jest stosunkowo pozytywne. EUR/PLN porusza się poniżej granicy 4,30. Za dolara trzeba płacić mniej niż 3,80. Złoty jest też minimalnie mocniejszy w relacji do forinta, ale to umocnienie od środy nie przekracza 0,2 proc.

Złoty i forint korzystają z nieco lepszego sentymentu do walut krajów rozwijających się (mniej obaw o handel zagraniczny, znaczne spadki cen ropy), a silniejszy dolar nie jest w stanie wywołać wystarczającej presji, by znacznie osłabić PLN czy HUF. Chociaż EUR/PLN może wrócić w okolicę 4,30, a dolar przetestować 3,80, to jednak dalsze ryzyko poważniejszego osłabienie się polskiej waluty bez pogorszenia się sytuacji związanej z handlem zagranicznym pozostaje ograniczone.

9 lis 2018 13:01|Marcin Lipka

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

8 lis 2018 15:31

Złoty nadal w dobrej kondycji (popołudniowy komentarz walutowy z 8.11.2018)

8 lis 2018 13:30

Nowe prognozy KE (komentarz walutowy z 8.11.2018)

7 lis 2018 15:20

Złoty korzysta na słabości dolara (popołudniowy komentarz walutowy z 7.11.2018)

7 lis 2018 13:43

Nie tylko wybory (komentarz walutowy z 7.11.2018)

Atrakcyjne kursy 28 walut