Funt najsilniejszy od maja (popołudniowy komentarz walutowy z 16.10.2019)

16.10.2019 16:43|Bartosz Grejner

Sprzeczne informacje docierające z frontu brexitowego. Większa dawka optymizmu wyceniana jest jednak w notowania funta, którego wartość w relacji do dolara i złotego sięgnęła dzisiaj najwyższych wartości od połowy maja br.

Nie tylko brexit: dane z USA zawodzą

Przynajmniej na jeden dzień rynek mógł praktycznie zapomnieć o negocjacjach handlowych pomiędzy USA a Chinami. Dziś liczył się tylko brexit i napływające informacje na ten temat. A tych od samego rana wieści nie brakowało. Co ciekawe, pojawiające się nowiny były ze sobą sprzeczne. Jeszcze w okolicach południa usłyszeliśmy, że negocjacje utknęły w impasie.

Bardzo duży optymizm wywołała jednak informacja, a właściwie wpis na Twitterze jednego z redaktorów RTE (irlandzkie media publiczne). Donosił on, że główna przeszkoda w negocjacjach została pokonana i irlandzka partia DUP zaakceptowała warunki umowy brexitu. To wywołało falę optymizmu na rynku, m.in. silnie wzmacniając funta. Notowania GBP/USD wzrosły nawet do ok. 1,2840, czyli do najwyższego poziomu od połowy maja. Niedługo później jednak Arlene Foster z DUP zdementowała tę informację. Brytyjska waluta nieco oddaliła się od szczytów, ale nadal – w kontekście wydarzeń z ostatnich tygodni – znajduje się na relatywnie wysokim poziomie.

Z całości można jednak wyciągnąć wniosek, że są chęci do osiągnięcia porozumienia. Docierające do tej pory informacje są na tyle sprzeczne ze sobą, że ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy strony faktycznie zbliżyły się do osiągnięcia porozumienia. UE jednak nie chce kontynuować rozmów do ostatniej minuty w nocy i chce mieć wypracowany tekst prawny jeszcze dzisiaj. Należy także pamiętać, że ze strony Wielkiej Brytanii, szczególnie premiera Borisa Johnsona, to część gry politycznej i przygotowania do potencjalnych wyborów, w których mógłby powiedzieć, że walczył o opuszczenie UE do ostatniej chwili i został zmuszony do przesunięcia brexitu. W dalszej części dnia możemy spodziewać się istotnych wahań funta wraz z napływaniem kolejnych informacji, gdyż obecnie finał tych negocjacji ciężko przewidzieć.

Niespodzianką okazały się także wrześniowe dane o sprzedaży detalicznej w USA. W ujęciu miesięcznym skurczyła się ona o 0,3 proc., podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0,3 proc. Konsensus rynkowy zawiódł także istotniejszy wskaźnik bazowy sprzedaży, tj. z wyłączeniem paliw i pojazdów, który pozostał na niezmienionym poziomie wobec spodziewanego wzrostu o 0,3 proc. m/m. Ten nieciekawy obraz sprzedaży detalicznej we wrześniu nieco poprawiły stosunkowo duże rewizje danych sierpniowych w przedziale 0,2-0,3 pkt proc. To jednak wystarczyło, by osłabić dolara i zwiększyło prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych w USA na najbliższym posiedzeniu FOMC. Amerykańska waluta nie zanotowała silnej przeceny, para EUR/USD wzrosła do ok. 1,1056, pozostając w przedziale wahań z poprzednich dni, choć blisko górnej granicy notowań z ostatnich czterech tygodni.

W całym tym emocjonującym dniu, bogatym w istotne wahania, złoty pozostawał stabilny. Kurs EUR/PLN utrzymuje się w przedziale 4,29-4,30. Silne wzrosty funta spowodowały wzrost GBP/PLN do ok. 4,9950 zł po południu. Kurs jest na tyle blisko psychologicznej bariery 5,0000, że kolejna dawka bardzo pozytywnych doniesień (potwierdzonych lub nie) tudzież wypracowana umowa brexitu prawdopodobnie przyczyniłaby się do jej przekroczenia.

Jutro na rynku

Tematem numer jeden najprawdopodobniej pozostanie brexit i rynek będzie dyskontował wypracowane ustalenia (lub ich brak). O godz. 10:00 GUS opublikuje dane z polskiego rynku pracy dotyczące przeciętnego poziomu wynagrodzenia oraz zmiany zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu. Nie należy się spodziewać, aby miały one wpływ na złotego, na którego obecnie czynniki wewnętrzne nie wpływają (ze względu na brak nowych bodźców). Publikacja ta może jednak wskazać, czy w Polsce utrzymuje się bardzo dobra kondycja rynku pracy. Konsensus ekonomistów wskazuje na wzrost przeciętnego wynagrodzenia o 7,1 proc. r/r, a zatrudnienia o 2,6 proc.

Z publikacji makroekonomicznych istotne dla rynku mogą być dane o produkcji przemysłowej w USA we wrześniu (Fed opublikuje te dane o godz. 15:15), szczególnie po dzisiejszych gorszych od oczekiwań danych o sprzedaży detalicznej. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na spadek aktywności w przemyśle o 0,2 proc. m/m, a także spadek o 0,3 proc. jego głównej składowej – przetwórstwa przemysłowego. Gdyby i te dane nie sprostały oczekiwaniom, presja podażowa na dolara mogłaby się zwiększyć, co mogłoby także osłabić apetyt na ryzyko i negatywnie wpłynąć m.in. na rynek akcji.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

16 paź 2019 14:01

Chaotyczne ruchy funta (komentarz walutowy z 16.10.2019)

15 paź 2019 16:06

Spokojny wtorek na rynku (popołudniowy komentarz walutowy z 15.10.2019)

15 paź 2019 13:35

Brexit nadal najważniejszym wydarzeniem (komentarz walutowy z 15.10.2019)

14 paź 2019 17:06

Wieści handlowych ciąg dalszy (popołudniowy komentarz walutowy z 14.10.2019)

Rozpocznij chat