Kurs euro odnalazł równowagę, USD/PLN pod 3,80, wystrzał dolara kanadyjskiego (komentarz walutowy z 22.04.2021)

22 kwi 2021 8:41|Bartosz Sawicki

Obawy o sytuację epidemiczną w Azji nie wywarły trwałego wpływu na nastroje globalnych rynków akcji. EUR/PLN trzyma się kurczowo 4,55, a USD/PLN próbuje zadomowić się pod 3,80.

Kursy głównych walut w tym tygodniu wyraźnie się stabilizują. Złoty nie skorzystał na fenomenalnych informacjach z sektora przemysłowego, ale rosnąca odporność koniunktury na kolejne lockdowny jest zdecydowanie dobrą informacją. W szerszym kontekście wpisuje się w nasze oczekiwania, że złoty, choć w krótkim terminie zagrożony jest osłabieniem, to w dalszej części roku powinien zyskiwać. Zakładamy, że na koniec roku za euro płacić będziemy około 4,40 zł, a za dolara mniej niż 3,60 zł.

Kursy walut: notowania euro, dolara kanadyjskiego i dolara amerykańskiego; źródło: Bloomberg

Spokój w notowaniach dolara, funta czy franka sprawił, że na pierwszy plan wysunął się dolar kanadyjski. Bank Kanady zdecydował się na ograniczenie tempa skupu aktywów, co oznacza, że kondycja i perspektywy gospodarki są na tyle dobre, by można było obwieścić początek końca ratunkowej, kryzysowej polityki. Dolar kanadyjski podrożał o jeden procent i powinien w dalszej części roku utrzymywać siłę, podobnie zresztą jak i inna waluta związana z rynkiem ropy, czyli korona norweska. W tym przypadku również ważne wsparcie nadejdzie z kierunku polityki pieniężnej: Norges Bank jako pierwszy w gronie G-10 podniesie bowiem stopy procentowe.

Atut złotego zaczyna przebijać się na bliższy plan

Jednym z głównych atutów złotego stojącym za naszymi oczekiwaniami, że w kolejnych miesiącach kurs EUR/PLN będzie wyraźnie spadał, jest silny wzrost gospodarczy. Wczorajsze dane dotyczące produkcji przemysłowej potwierdzają odporność sektora na pandemiczne obostrzenia i sugerują, że wciąż możliwe jest osiągniecie w tym roku dynamiki PKB wyraźnie przekraczającej 4 proc. Jej spadek w pierwszym kwartale nie powinien przekroczyć 1 proc., a rozstrzygną to dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej, która również może zanotować dwucyfrowy wzrost względem ubiegłego roku.

Na razie dowiadujemy się, jaki będzie punkt startowy do wystrzału koniunktury po odmrożeniu gospodarki. Złoty powinien zyskiwać w momencie, kiedy stanie się on faktem. Jednocześnie polskiej walucie pomogłaby zmiana stanowiska Rady Polityki Pieniężnej. Narodowy Bank Polski jest najłagodniej nastawionym bankiem centralnym w regionie i odżegnuje się od dyskusji o podwyżkach stóp procentowych, które niebawem staną się faktem w Czechach i na Węgrzech.

Dynamika produkcji przemysłowej r/r; źródło: Bloomberg

Rekordowej wartości polskiej produkcji przemysłowej, której roczna dynamika ukształtowała się na poziomie 18,9 proc., absolutnie nie można złożyć na karb wyłącznie bazy statystycznej. Zresztą efekt ten będzie znacznie bardziej widoczny w danych za kwiecień. Wieści z polskiego przemysłu wpisują się natomiast we wnioski płynące z odczytów barometrów koniunktury: firmy notują silny przyrost zamówień krajowych i eksportowych, produkcja jest rozpędzona, a głównym problemem zaczyna stawać się dostępność komponentów. Taki stan rzeczy jest oczywiście zgodny również z tendencjami globalnymi. Wąskie gardła zdają się nie wpływać na wolumen produkcji, ale ograniczenia podażowe powinny znaleźć odbicie w wyższych cenach producentów, których dynamika rok do roku już teraz zbliża się do 4 proc.

Dodajmy, że za silnym 8-procentowym wzrostem wynagrodzeń stoi kombinacja układu dni roboczych, wypłat premii, domniemanej dużej liczby nadgodzin w przemyśle oraz efektów bazy. Z kolei nieznaczny spadek zatrudnienia wynika z zaostrzenia restrykcji, m.in. zamknięcia galerii handlowych oraz hoteli. W skrócie: choć nie powinno się z marcowych danych z rynku pracy wyciągać zbyt daleko idących wniosków, to na pewno nie można mówić o poważnych tarapatach tej sfery.

EBC: optymistyczne perspektywy, trudne położenie

Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego stoi przed koniecznością położenia na szali większych niż wcześniej oczekiwano tarapatów gospodarki w obliczu trzeciej fali pandemii i ślimaczego przebiegu unijnego programu szczepień. Ten ostatni wyraźnie jednak przyspieszył, a szczyt liczby zachorowań został osiągnięty. Pozwala to optymistycznie patrzeć w przyszłość w okolicznościach, które nie wymuszają reakcji ze strony polityki monetarnej.

Efektywny kurs euro, źródło: Bloomberg

Po pierwsze, w marcu ogłoszono intensyfikację prowadzonych skupów aktywów. Ma ona na celu wygładzenie napięć na rynku obligacji skarbowych i zapewnienie gospodarce szklarniowych warunków w fazie odbicia z pandemicznego dołka. Po drugie, euro w pierwszym kwartale wyraźnie traciło na wartości, co sprawia, że problem jego siły zszedł na dalszy plan. W rezultacie dzisiejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego nie powinno wnieść wiele nowego. Innymi słowy: nie jest również znacznym zagrożeniem dla wzrostów kursu EUR/USD. Ich wymazywanie (zepchnięcie kursu pod 1,20) skierowałoby USD/PLN do 3,80.

Dużo ważniejsze dla polityki monetarnej w Eurolandzie będą kolejne posiedzenia, na których władze będą dysponować wnioskami ze strategicznego przeglądu polityki oraz zestawem nowych projekcji makroekonomicznych. Poza decyzją EBC i konferencją prezes Christine Lagarde warto odnotować dziś także cotygodniową porcję danych z rynku pracy USA. Liczba nowych wniosków o zasiłek spadła w ubiegłym tygodniu poniżej 600 tysięcy i dla nastrojów inwestycyjnych wsparciem byłyby dowody, że nie był to jednorazowy wybryk.

Kalendarium

22 kwi 2021 8:41|Bartosz Sawicki

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

21 kwi 2021 10:17

Kurs dolara przestał spadać, kursy franka i euro stabilne (komentarz walutowy z 21.04.2021)

20 kwi 2021 10:30

Dolar traci, funt odbija, kurs euro stabilny (komentarz walutowy z 20.04.2021)

19 kwi 2021 9:06

Kurs euro ustabilizował się, dolar nadal anemiczny (komentarz walutowy z 19.04.2021)

16 kwi 2021 9:49

Euro ponownie faworytem inwestorów, dolar w odwrocie (komentarz walutowy z 16.04.2021)


Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat