Kurs głównej pary walutowej, jakiego dawno nie było (popołudniowy komentarz walutowy z 27.07.2020)

27.07.2020 18:30|Bartosz Grejner

Przecena amerykańskiej waluty trwa w najlepsze – notowania euro do dolara osiągają po południu poziom 1,1780 USD. To nowy szczyt od września 2018 r. Dobra kondycja euro, a jednocześnie słabsza dolara to woda na młyn złotego, który należy obecnie do najsilniejszych walut krajów wschodzących.

W poniedziałkowe popołudnie obserwowaliśmy kontynuację trendu osłabienia amerykańskiej waluty.

Wszystko to, co dręczy Amerykę, ciągnie dolara w dół

Notowania euro do dolara przekroczywszy już we wczesnych godzinach porannych granicę 1,17, zbliżały się do 1,18, wzrastając o ponad 1 proc. w stosunku do piątkowego zamknięcia. Wyprzedaż dolara ma swoje reperkusje także w wycenie innych aktywów, m.in. złota, którego cena osiągnęła po południu historyczne rekordy (ok. 1945 dol. za uncję), zbliżając się do bariery 2000 USD.

Na słabość dolara rzutuje epidemia w USA. Niektóre stany wstrzymują się ze znoszeniem obostrzeń. Bywa też, że wprowadzają je na nowo, co potencjalnie wydłuża powrót gospodarki krajowej do miejsca, w którym znajdowała się przed pandemią. Jeżeli zderzymy to z bardzo niskimi stopami procentowymi (od 0 do 0,25 proc.), to otrzymujemy realną rentowność długu USA coraz głębiej spadającą poniżej zera, co osłabia dolara.

W relacji z euro słabość amerykańskiej waluty wynika także z tego, że europejskie kraje skuteczniej zwalczają koronawirusa niż USA, a tempo wzrostu aktywności gospodarczej na starym kontynencie jest szybsze niż za Oceanem. Rynek będzie mógł się o tym przekonać w czwartek, gdy zostaną opublikowane wstępne dane zmiany PKB w II kwartale zarówno w strefie euro, jak i w USA.

Wzrost dysproporcji pomiędzy regionami może skłaniać uczestników rynku do zwiększenia popytu na wspólną walutę, co najprawdopodobniej negatywnie odbiłoby się na dolarze.

Złoty na wymarzonych wakacjach

Z pogarszającej się kondycji dolara korzysta złoty, który dziś po południu był, obok południowoafrykańskiego randa i meksykańskiego peso, najsilniejszą walutą krajów wschodzących. Notowania USD/PLN nie zatrzymały się na 3,75 zł. Po południu spadły nawet nieco poniżej 3,73 zł, czyli do najniższego poziomu od końcówki stycznia 2019. Wzmocnienie koszyka złotego spowodowało także spadek kursu EUR/PLN do 4,39 zł, tj. poziomu ostatnio obserwowanego ostatnio na początku lipca.

Dla złotego rozgrywa się w dalszym ciągu pozytywny scenariusz. Zagrożeniem dla wstrzymania aprecjacji czy też osłabienia polskiej waluty są przede wszystkim napięcia geopolityczne i powiązane z nimi wybory w USA w listopadzie oraz ew. druga fala pandemii w Europie. Wzrost obaw z tego tytułu może w pewnym momencie zwiększyć popyt inwestorów na dolara. Są to jednak problemy, które mogą nabrać większego znaczenia dopiero po wakacjach.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

27 lip 2020 14:19

Wyprzedaż dolara (komentarz walutowy z 27.07.2020)

24 lip 2020 18:38

Złoty jak złoto (popołudniowy komentarz walutowy z 24.07.2020)

24 lip 2020 15:17

Lipiec nie skąpi Europie danych, które zaskakują (komentarz walutowy z 24.07.2020)

23 lip 2020 15:01

Złoty ponownie wśród wygranych (komentarz walutowy z 23.07.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat