Ви отримали нашу картку від фонду?

Ви отримали
нашу картку від фонду?

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.
karta wakacyjna
Karta wielowalutowa idealna na wakacje!
0 zł za wydanie karty wirtualnej.
Zamów teraz >
karta wakacyjna
Oszczędzaj na
wakacjach
płacąc kartą wielowalutową!
Zamów teraz >

Niemcy w stagnacji (komentarz walutowy z 14.02.2020)

14 lut 2020 13:27|Bartosz Grejner

Największa gospodarka w Europie była w stagnacji w IV kwartale ub.r. Kurs EUR/USD w ograniczonym przedziale wahań, lecz nadal tuż przy dolnej granicy notowań od maja 2017 r. Nieco wyższa inflacja i wzrost gospodarczy w Polsce mają ograniczony wpływ na złotego. Kurs EUR/PLN porusza się w przedziale 4,24-4,25.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14:30: Sprzedaż detaliczna w USA w styczniu (szacunki: +0,3 proc. m/m).
  • Godz. 15:15: Produkcja przemysłowa w USA w styczniu (szacunki: -0,2 proc. m/m).
  • Godz. 16:00: Wskaźnik nastroju konsumentów w USA w lutym (szacunki: 99,5 pkt).

PKB z Niemiec i strefy euro

Wyczekiwane przez rynek dane o tempie wzrostu PKB Niemiec i całej strefy euro okazały się mieszane. Wg wstępnego odczytu Destatis, gospodarka niemiecka pozostała w stagnacji w IV kwartale w stosunku do poprzedniego kwartału. To nieco poniżej spodziewanego wzrostu o 0,1 proc., choć z drugiej strony w górę o 0,1 pkt proc. zrewidowano rozwój gospodarczy w III kw. Dane same w sobie nie są tragiczne, ale stagnacja w ostatnim kwartale największej gospodarki Europy może wywoływać niepokój, że może ona być w zbyt osłabionym stanie, by poradzić sobie z potencjalnym wpływem koronawirusa czy potencjalnymi ograniczeniami w handlu międzynarodowym, które wiążą się z kolejną fazą negocjacji USA i Chiny oraz negocjacjami umowy handlowej Wlk. Brytanii z UE.

Opublikowane nieco później przez Eurostat dane zbiorcze dla całej strefy euro także nie były złe: PKB w IV kw. wzrosło w oczekiwanym tempie 0,1 proc. k/k. Nieco słabiej wypadły dane roczne. Wzrost o 0,9 proc. r/r był o 0,1 pkt proc. poniżej konsensusu rynkowego i zarazem najniższy od sześciu lat. W związku z tym, że dane silnie nie zawiodły, reakcja euro była ograniczona. W okolicy południa notowania EUR/USD pozostawały ok. poziomu 1,0840, praktycznie bez zmian wobec wczorajszego zamknięcia.

Notowania pozostałych głównych walut również pozostawały w ograniczonym przedziale wahań. Jeżeli dodamy do tego, że główne indeksy giełdowe w Europie były blisko historycznych rekordów, otrzymamy obraz stabilizacji. Uczestnicy rynku wydają się uspokojeni faktem, że napływające dane z Chin wskazują na ograniczenie wirusa przede wszystkim do prowincji Hubei w Chinach.

Stabilizacja na szerokim rynku sprzyja także ograniczonym wahaniom polskiej waluty. Kurs EUR/PLN oscyluje w przedziale 4,24-4,25, USD/PLN ok. 3,92, a GBP/PLN utrzymuje się nieco powyżej 5,10. Przed południem napłynęły nieco wyższe od oczekiwań dane o inflacji i tempie wzrostu gospodarczego w Polsce. Inflacja konsumencka (CPI) w styczniu wyniosła 4,4 porc. r/r, czyli o 0,2 pkt proc. powyżej oczekiwań, a tempo wzrostu gospodarczego w IV kw. wyniosło 0,2 proc. k/k, przekraczając konsensus o 0,3 pkt proc.

Dane te mogą co prawda nieco wspierać złotego, choć fundamentalnie zmieniają niewiele. Inflacja w dalszej części roku powinna przygasnąć, a dezinflacyjny wpływ epidemii koronawirusa powinien temu pomóc. Główne banki centralne w tym roku praktycznie na pewno nie zaostrzą polityki monetarnej, ze względu m.in. na brak presji inflacyjnej czy niepewny jeszcze wpływ wirusa z Chin na wzrost gospodarczy. Wycena instrumentów finansowych wskazuje wręcz obecnie na luzowanie polityki monetarnej. W efekcie polska Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej nie będzie miała argumentów za podwyższeniem stóp procentowych. Choć dane z polskiej gospodarki nie szkodzą złotemu, głównymi czynnikami na niego wpływającymi pozostają wydarzenia na rynku globalnym. Dominacja pozytywnego sentymentu oraz indeksy giełdowe w Europie i USA na historycznych rekordach wspierają złotego, a z drugiej strony silny dolar ogranicza potencjał wzrostowy polskiej waluty, w rezultacie stabilizując jej notowania. W przyszłym tygodniu poznamy pierwsze dane z Europy (za styczeń), które w pewnym stopniu będą już odzwierciedlać zwiększoną niepewność w związku z koronawirusem. Mogą one pokazać silne spadki, co mogłoby pogorszyć znacznie sentyment na rynku i w efekcie osłabić koszyk złotego.

14 lut 2020 13:27|Bartosz Grejner

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

13 lut 2020 16:05

Inflacja w USA nieco powyżej oczekiwań (popołudniowy komentarz walutowy z 13.02.2020)

13 lut 2020 13:17

Dolar nadal silny, USD/PLN najwyżej od listopada (komentarz walutowy z 13.02.2020)

12 lut 2020 17:35

Dolar coraz mocniejszy, giełdy biją rekordy (popołudniowy komentarz walutowy z 12.02.2020)

12 lut 2020 14:51

Znowu słabe dane ze strefy euro (komentarz walutowy z 12.02.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut