Nowa porcja słabiutkich danych z USA (popołudniowy komentarz walutowy z 3.10.2019)

03.10.2019 17:11|Marcin Lipka

Nie widać końca serii znacznie gorszych od oczekiwań danych z USA. Tym razem indeks ISM dla usług za oceanem spada do najniższych poziomów od ponad trzech lat. Złoty na razie korzysta z rosnącego prawdopodobieństwa wyraźnego złagodzenia polityki pieniężnej przez Fed. Dolar jest notowany poniżej granicy 3,95 zł.

Usługowy ISM na najniższych poziomach od lat

Obawy związane z silnym hamowaniem amerykańskiej gospodarki są potwierdzane przez kolejne odczyty z USA. Tym razem wrześniowy indeks ISM spoza przemysłu spadł do najniższego poziomu od ponad trzech lat i wyniósł jedynie 52,6 pkt. To był drugi z najgorszych odczytów od połowy 2012 r., a żaden z ankietowanych ekonomistów Bloomberga nie spodziewał się tak słabej publikacji, konsensu był na poziomie 55 pkt.

Głębokie spadki zaliczyły kluczowe subindeksy usługowego ISM. Po ok. 6 pkt spadły składowe aktywności biznesowej oraz nowych zamówień. Coraz bliżej granicy 50 pkt, która oddziela rozwój od regresu, znajduje się subindeks zatrudnienia. Obecnie, po spadku o 2,7 pkt wynosi on 50,4 pkt.

Reakcja na rynku akcji i obligacji podobnie jak w przypadku ISM przemysłowego była silna. Indeks S&P 500 natychmiast spadł o 1 proc, a rentowności 10-letnich instrumentów skarbowych dotknęły 1,5 proc. Rentowności 2-letnich obligacji skarbowych obniżyły się do 1,37 proc., a rynek wycenia praktycznie pełną obniżkę stóp procentowych o 25 pkt bazowych do końca bieżącego miesiąca i spadek stopy Fed poniżej 1 proc. (z obecnych ok. 1,85 proc.) do końca przyszłego roku. To olbrzymie ruchy wobec wartości widzianych jeszcze we wtorek przed południem. Rynek stopy procentowej również wywołuje niezwykle silną presję na Fed, by ten zmienił podejście z września i wrócił do koncepcji obniżek stóp procentowych.

Zaskakująco niskie odczyty ISM powodują również spadki wartości dolara. Kurs EUR/USD dotknął poziomu 1,10. Dalsze osłabienie się amerykańskiej waluty staje się coraz bardziej prawdopodobne, ponieważ inwestorzy mogą się obawiać silnego zwrotu Fed w stronę łagodzenia polityki pieniężnej, zwłaszcza gdyby jutrzejsze dane z rynku pracy (nowe etaty, bezrobocie, wynagrodzenia) zawiodły.

Kolejny cios w dolara?

Dane mogą jutro wywołać kolejne negatywne zaskoczenie. Po pierwsze dlatego, że składowe ISM dla przemysłu oraz komentarze przedsiębiorców sugerują, że zamiast wzrostu liczby etatów możemy zobaczyć zwolnienia. Po drugie dzisiejszy ISM dla usług również pokazują praktycznie zatrzymanie procesu wzrostu zatrudnienia, który według tego wskaźnika trwał nieprzerwanie od ponad 5 lat. Trzecim bardziej technicznym argumentem jest fakt, że przy obecnych nastrojach inwestorzy będą bardzo poważnie traktować gorsze od konsensus dane z rynku pracy, nawet jeśli często wyjątkowo słaba publikacja wynika z metodologii jej pozyskiwania (duży błąd szacunków ze względu na relatywnie niską próbę gospodarstw domowych oraz przedsiębiorstw). Teraz jednak po serii słabych odczytów rynek nie będzie zastanawiać się nad statystycznymi meandrami badań Departamentu Pracy, tylko od razu stwierdzi, że po prostu hamowanie gospodarki staje się faktem. To może być kolejny silny cios dla dolara i impuls do kontynuacji wzrostów EUR/USD.

Złoty może utrzymać wznoszący trend

Pogarszająca się koniunktura w USA na razie wpływa pozytywnie na złotego. Po danych ISM, które znacznie zwiększyły szanse na cięcie stóp procentowych przez Fed mamy umocnienie się polskiej waluty do euro oraz dolara. Para USD/PLN obniżyła się nawet poniżej granicy 3,95 zł. Analogiczne ruchy były widoczne również na forincie oraz czeskiej koronie. Wydaje się, że złoty dalej powinien korzystać z tańszego globalnie dolara, chyba że pogorszenie się koniunktury za oceanem przybierze charakter obaw o recesję, a spadki na giełdach zamienią się w panikę. Na razie jednak ten skrajnie pesymistyczny scenariusz nie ma wymiaru bazowego, stąd złoty prawdopodobnie będzie kontynuować trend aprecjacyjny.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

3 paź 2019 14:25

Dolar słabnie, a TSUE pomaga złotemu (komentarz walutowy z 3.10.2019)

2 paź 2019 17:02

Sprytne zagranie RPP przed wyrokiem TSUE? (popołudniowy komentarz walutowy z 2.10.2019)

2 paź 2019 13:23

Dane z USA i brexit (komentarz walutowy z 2.10.2019)

1 paź 2019 16:49

Fatalne dane z amerykańskiego przemysłu (popołudniowy komentarz walutowy z 1.10.2019)

Rozpocznij chat