Polityczne zawirowania (komentarz walutowy z 29.10.2018)

29.10.2018 12:39|Marcin Lipka

Większe wahania kursu euro po rezygnacji Angeli Merkel z przewodnictwa w CDU. S&P obniża perspektywę ratingu Włoch, ale samą wiarygodność kredytową pozostawia na niezmienionym poziomie. Złoty pod presją po doniesieniach z Niemiec.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 13.30: Dochody i wydatki amerykanów za wrzesień (szacunki: wzrost o 0,4 proc. m/m w obu przypadkach). Inflacja PCE z USA (szacunki: 0,1 proc. m/m oraz 2,0 proc. r/r ; w ujęciu bazowym tak samo 0,1 proc. m/m oraz 2,0 proc. r/r).

Niemiecka polityka

W naszym dzisiejszym porannym komentarzu video zwracaliśmy uwagę, że najbliższe dni mogą być nieco gorsze dla dolara. To przeświadczenie wynika z ostatnich spadków rentowności obligacji skarbowych w USA, a co za tym idzie kwestionowania tempa podwyżek stóp procentowych przez Fed w kolejnych kwartałach.

S&P Global Ratings zdecydował się utrzymać rating Włoch, zmieniając jedynie jego perspektywę na negatywną. Sam opis sytuacji Włoch jest pesymistyczny (zagrożenia dotyczące wzrostu, zejście ze ścieżki spadku zadłużenia, wyższe koszty finansowania dla banków, wyższy niż oczekuje rząd deficyt budżetowy i niższy wzrost PKB). S&P jednak wyraźnie chciał poczekać i przed zakończeniem procesu legislacyjnego nie zdecydował się zmienić wiarygodności kredytowej. Dodatkowo rok temu na fali reform ją podwyższył, stąd być może analitycy tej agencji uważają, że część z pozytywnych zmian mimo wszystko się utrzyma. Jeżeli jednak konflikt z KE nie zostanie rozwiązany, a parametry gospodarcze będą gorsze od założeń, to można liczyć, że rating Italii będzie pod presją. Ogólnie brak jego cięcia w krótkim terminie jest pozytywny dla euro i jednocześnie może podtrzymywać notowania EUR/USD.

Trzecią kwestią, która może sprzyjać głównej parze walutowej i jednocześnie wywoływać lekką presję na dolara, są wybory do Kongresu w USA. Jest duża szansa, że Izba Reprezentantów zostanie przejęta przez Demokratów. Część uczestników rynku obawia się, że to może podgrzać temperaturę sporu politycznego, a jednocześnie zmniejszyć szanse na kolejne cięcia podatków i stymulowanie wzrostu PKB. Według nas te obawy są przeszacowane, ale może to zmniejszyć szanse na aprecjację dolara w krótkim terminie. W dłuższej perspektywie, czyli najbliższych kilku miesięcy, według nas ostatnie wydarzenia niewiele zmieniają. I tak sytuacja gospodarcza w USA będzie prawdopodobnie na tyle dobra, by utrzymać obecne tempo zacieśniania polityki pieniężnej, a w innych kluczowych regionach świata (np. strefa euro) problemy polityczne i gospodarcze będą znacznie bardziej dotkliwe niż w Stanach. Stąd wydaje się, że nadal euro w relacji do dolara będzie pod presją, nie zaś na odwrót.

Krótkoterminowy scenariusz (zahamowania spadku na EUR/USD) zaburzyły jednak doniesienia z Niemiec. Lokalne wybory w Hesji, gdzie CDU osiągnęło słaby rezultat, przyczyniły się do rezygnacji Angeli Merkel z kandydowania na szefową partii podczas grudniowej konwencji. Szybko spowodowało to spekulacje, że jej stanowisko kanclerz Niemiec też jest zagrożone. To przyczyniło się do spadku głównej pary walutowej w okolice 1,1360 podczas przedpołudniowego handlu.

Niemieckie media informują jednak, że kanclerz pozostanie do końca swojej kadencji, co trochę uspokoiło rynki. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że wynik w Hesji jest zgodny z sondażami z ostatniego miesiąca, a jednocześnie głosy z CDU i SPD przeszły przede wszystkim w stronę Zielonych (centrolewica), a nie w kierunku AFD. Zresztą w Hesji od ostatnich lokalnych wyborów rządzi już koalicja CDU/Zieloni, a nie CDU/SPD, jak we władzach federalnych. W rezultacie można uznać, że w scenariuszu bazowym Merkel pozostanie na stanowisku. Ryzyko poważniejszych zmian w niemieckim rządzie czy przedterminowych wyborów wydaje się nadal stosunkowo małe.

Złoty słaby, ale stabilny

Jeszcze rano była szansa, że polska waluta może skorzystać na słabszym dolarze i odrobić część ostatnich strat. Doniesienia z Niemiec zaburzyły ten scenariusz i w rezultacie EUR/PLN przed południem podchodził w okolice ostatnich szczytów, czyli granicy 4,32.

Gdyby jednak informacje dotyczące kanclerz Merkel zaczęły ustępować prorynkowym doniesieniom (spadek rentowności włoskiego długu, słabszy dolar, niezła kondycja niemieckiej giełdy po doniesieniach o obniżeniu podatku na importowane przez Chiny samochody), złoty powinien odrobić straty i kolejne dni prawdopodobnie będą spokojniejsze dla PLN niż ubiegły tydzień.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

26 paź 2018 16:15

Rozwój USA ponad miarę oczekiwań (popołudniowy komentarz walutowy z 26.10.2018)

26 paź 2018 13:54

Silny dolar (komentarz walutowy z 26.10.2018)

25 paź 2018 16:26

EBC wnosi niewiele, euro słabnie (popołudniowy komentarz walutowy z 25.10.2018)

25 paź 2018 12:24

Ważne posiedzenie EBC (komentarz walutowy z 25.10.2018)

Rozpocznij chat