Ponad 33 mln wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA (popołudniowy komentarz walutowy z 7.05.2020)

07.05.2020 16:59|Bartosz Grejner

Bank Anglii działa zgodnie z oczekiwaniami, ale to norweski bank centralny zaskakuje obniżką stóp do 0. Wg prognoz dotknięta podwójnie pandemią i niskimi cenami ropy Norwegia osiągnie poziom wzrostu PKB sprzed pandemii dopiero w połowie 2022 r. Złoty nieco traci wraz z silniejszym dolarem.

Co robi Norges Bank, gdy uderza wirus i ropa tanieje

Bank Anglii podjął dzisiaj decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie (0,1 proc.). Zapowiedział równocześnie, że jest możliwość zwiększenia programu skupu aktywów (dwóch członków głosowało za). W wywiadzie dla agencji Bloomberg gubernator Banku Anglii Mike Carney, zapytany o negatywne stopy procentowe, odpowiedział, iż nie należy obecnie wykluczać żadnej możliwości. Nie należy w tym szukać wyraźnej zapowiedzi do ujemnych stóp procentowych, ale deklaracja Carneya obrazuje niepewność banków centralnych wobec najbliższej przyszłości.

Decyzja brytyjskiego banku centralnego nie wywołała większych zmian w wycenie funta, bo i też nie była zaskoczeniem dla rynku. Takim zaskoczeniem okazała się jednak decyzja norweskiego banku centralnego. Norges Bank obniżył główną stopę procentową o 25 pkt bazowych, do 0,00 proc. i zasugerował, że zostanie na tym poziomie przez „pewien okres”. Konsensus ekonomistów wskazywał, że stopy pozostaną w Norwegii bez zmian. W reakcji na decyzję o obniżce stóp norweska korona straciła ok. 2 proc. w relacji do dolara tuż po rozpoczęciu notowań na nowojorskiej giełdzie.

Norwegia została gospodarczo dotknięta podwójnie: pandemią i związanymi z nią restrykcjami, a także ekstremalnie niskimi cenami ropy. Gospodarka skandynawskiego kraju jest w dużym stopniu uzależniona od eksportu „czarnego złota”. Gubernator Norges Banku Øystein Olsen powiedział także, że dla Norwegii „dobre” są ceny ropy w przedziale 50-60 dol. Tymczasem dzisiaj baryłka ropy WTI kosztowała 26 dol., a Brent 31 dol., a ceny i tak silnie wzrosły w ostatnich dwóch tygodniach.

Jak silnie dotknięta została gospodarka norweska, widać to również w opublikowanych dzisiaj projekcjach banku centralnego. Wg najnowszej, zrewidowanej predykcji poziom PKB z końca 2019 r. zostanie osiągnięty dopiero z końcem II kwartału 2022 r. I nawet ta zapowiedź może być obarczona dużą niepewnością (podobnie jak każdego innego banku centralnego). Dziś nikt do końca nie jest pewien, jak będzie wyglądała ścieżka gospodarczego ożywienia.

33,5 mln nowych bezrobotnych w USA

Po południu poznaliśmy liczbę złożonych w ub. tygodniu wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Wniosek o zasiłek złożyło 3 169 mln ludzi, czyli o 169 tys. więcej, niż oczekiwał tego rynek. Od rozpoczęcia pandemii, w ciągu ostatnich już blisko dwóch miesięcy liczba złożonych zasiłków osiągnęła 33,5 mln. Wyższa od prognoz okazała się również liczba osób korzystających z zasiłków w ub. tygodniu: 22,647 mln, było to o 2,847 mln powyżej oczekiwań.

Kurs EUR/USD spada nieco głębiej, ale rynek czeka na piątkowy raport

Rynek już się nieco przyzwyczaił do takich fatalnych danych, choć liczby te są tak bezprecedensowo wysokie (przed pandemią tygodniowe wnioski to ok. 200-220 tys.), że ciężko znaleźć punkt odniesienia i łatwiej skupić się na przyszłości i nadchodzącym procesie wychodzenia z recesji.

Dolar dzisiaj kontynuował stopniowe umacnianie się, po południu notowania EUR/USD spadły do ok. 1,0766, czyli najniższego kursu od blisko dwóch tygodni, nieco wywierając presję na waluty krajów wschodzących, w tym złotego. Kurs USD/PLN wzrósł co prawda nieco powyżej 4,23, ale w dalszym ciągu mieści się w relatywnie wąskim przedziale notowań z ostatniego miesiąca.

Jutro na rynku

Wydarzeniem dnia będzie kwietniowy raport z rynku pracy w USA, który Departament Pracy opublikuje o godz. 14:30. Jest to jeden z ważniejszych punktów odniesienia dla rynku, jeżeli chodzi o poziom, z którego będzie rozpoczynało się (najprawdopodobniej powolne) ożywienie. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na spadek zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 21,25 mln i wzrost stopy bezrobocia do 16 proc.

Rynek do tej pory w dużej mierze ignoruje napływające, fatalne dane makroekonomiczne, ale znacznie gorsze od oczekiwań informacje mogą popsuć nastroje. Dolar obecnie pozostaje stosunkowo silny, w związku z m.in. słabymi danymi i prognozami ze strefy euro, ale znacznie gorszy od oczekiwań wydźwięk raportu mógłby go potencjalnie nieco osłabić.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

7 maj 2020 13:34

Spadki aktywności większe niż oczekiwano (komentarz walutowy z 7.05.2020)

6 maj 2020 17:42

20-milionowy spadek zatrudnienia w USA (popołudniowy komentarz walutowy z 6.05.2020)

6 maj 2020 12:28

Strefa euro w niebezpieczeństwie (komentarz walutowy z 6.05.2020)

5 maj 2020 17:37

Dominacja pozytywnych nastrojów (popołudniowy komentarz walutowy z 5.05.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat