Ви отримали нашу картку від фонду?

Ви отримали
нашу картку від фонду?

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.

Додайте її до свого профілю, щоб стежити за отриманими коштами.
Wymieniaj waluty

Wymieniaj waluty
i zdobywaj darmowe losy.

Pula nagród: 500 000 zł

Weź udział w loterii >

Popołudniowy komentarz walutowy z 19.12.2016

19 gru 2016 15:50|Bartosz Grejner

Bardzo dobre dane produkcji przemysłowej w Polsce - wzrosła o 3,3% wobec spadku o 1,3% miesiąc wcześniej. Nie zawodzi również sprzedaż detaliczna, która wzrosła w tempie najwyższym od dwóch lat.

Pozytywne zaskoczenie dla polskiej gospodarki

Główny Urząd Statystyczny podał dzisiaj, iż produkcja przemysłowa w listopadzie wzrosła o 3,3% r/r, wobec oczekiwań na poziomie 1,8% i październikowego spadku o 1,3%. W porównaniu z październikiem br. był to wzrost o 1,9%. Pozytywnie też zaskakuje zestawienie z danymi z ubiegłych lat w porównaniu ze średnią z 2010 r.: w poprzednich 4 latach produkcja w listopadzie spadała, podczas gdy w tym roku wzrosła.

Porównując do listopada ubiegłego roku, najszybciej wzrastał (o 6,9%) segment dostawy wody, gospodarowania ściekami i odpadami oraz rekultywacji oraz przetwórstwo przemysłowe (o 4,3%). Aktywność w górnictwie i wydobywaniu natomiast spadła o 0,5%. Zwiększenie się produkcji odnotowano w 24 z 34 działach przemysłu. Choć produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się o 12,8% r/r, to również okazała się ona lepsza zarówno od oczekiwań jak i poprzedniego odczytu (ponad -20%), także średniej do listopada wynoszącej -15,8%. W porównaniu z październikiem br. była wyższa o 5,4%. Biorąc za bazę średnią produkcję z 2010 r., w ostatnich 5 latach w listopadzie produkcja ta spadała, podczas gdy w tym roku wzrosła.

GUS opublikował dzisiaj również dane odnośnie sprzedaży detalicznej w listopadzie. Wzrost o 6,6% r/r (w cenach bieżących) okazał się największym od marca 2014 r. Przerósł także oczekiwania rynkowe (4,8%) oraz październikowy odczyt (3,7%). Największe tempo wzrostu obserwowaliśmy wśród sprzedaży żywności, napojów i wyrobów tytoniowych (o 14,2%), tekstyliów (o 10,9%) oraz mebli, rtv i agd (7,6%). Pomiędzy styczniem, a listopadem wzrost wyniósł 5,6%, wobec 3,4% w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Dzisiejsze dane oddalają widmo bardzo słabego (czy wręcz ujemnego) tempa wzrostu PKB w IV kwartale, a tym samym zwiększają szanse na odczyt powyżej 2%. Po słabym październiku i zdecydowanie lepszym listopadzie, kluczowe dla ostatniego kwartału okażą się grudniowe dane. Reakcja na złotym była raczej ograniczona. Złoty umacniał się do euro i wspólna waluta kosztowała nawet poniżej 4,41 zł, ale to głównie za sprawą spadku kursu EUR/USD. Analogicznie było w przypadku relacji funta do złotego - aprecjacja polskiej waluty spowodowana była głównie globalną słabą kondycją funta. Ogólnie, złoty był dzisiaj nieco słabszy, co można było zaobserwować w relacji do węgierskiego forinta, wobec którego polska waluta traciła ok. 0,3%.

Jutro na rynku

Jeszcze przed otwarciem europejskich giełd, o 8.00 Destatis opublikuje dane dotyczące inflacji PPI w listopadzie, mierzącej zmianę cen w dobrach sprzedawanych przez producentów. Od ponad 3 lat ten indeks cen spada co miesiąc (rok-do-roku). Jednakże od maja bieżącego roku spadek inflacji PPI jest coraz mniejszy - w październiku wyniósł on -0,4%, a wzrost w stosunku do września tego roku wyniósł 0,7% i był tym samym najwyższy od od stycznia 2013 r.

Tendencja ta potwierdza notowane ostatnio wyższe tempo inflacji, nie tylko w Niemczech, za sprawą m.in. szybkiego zwiększenia się cen ropy w ostatnim okresie. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na listopadową inflację producentów w wysokości -0,2% r/r, a także minimalny wzrost o 0,1% w stosunku do października br.

O 10.00 Europejski Bank Centralny (EBC) przedstawi październikowy wynik na rachunku bieżącym w strefie euro. Począwszy od marca, kiedy osiągnął 36,4 mld euro, zmniejszał się on z miesiąca na miesiąc. We wrześniu osiągnął 25,3 mld (wobec oczekiwań na poziomie 31,1 mld) i był najniższy od lutego. Mniejszy wynik na rachunku bieżącym przekłada się na niższy popyt na wspólną walutę, jednakże rachunek bieżący strefy euro w szerszym ujęciu jest na historycznie wysokich poziomach.

Na ujemnym poziomie był ostatni raz na początku 2012 r. - od tego czasu stopniowo wzrastał. Dane te, choć istotne w dłuższym okresie, będą prawdopodobnie miały ograniczony wpływ na notowania euro. Na rynku obecnie dominuje sentyment związany z ostatnimi decyzjami Rezerwy Federalnej, EBC oraz wyborem nowego prezydenta w USA (i zapowiedzią stymulacji fiskalnej).

 

19 gru 2016 15:50|Bartosz Grejner

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

19 gru 2016 13:21

Komentarz walutowy z 19.12.2016

16 gru 2016 16:41

Popołudniowy komentarz walutowy z 16.12.2016

16 gru 2016 13:11

Komentarz walutowy z 16.12.2016

15 gru 2016 16:43

Popołudniowy komentarz walutowy z 15.12.2016

Atrakcyjne kursy 28 walut

Pobierz naszą aplikację

Monitoruj kursy walut, czytaj komentarze i korzystaj z naszych usług jeszcze szybciej, łatwiej i wygodniej. Gdziekolwiek jesteś.

Zobacz naszą aplikację