Spokój na rynku przed wyborami w USA (popołudniowy komentarz walutowy z 6.11.2018)

06.11.2018 16:11|Bartosz Grejner

Niewielkie wahania na rynku walutowym. Drugi odczyt PMI strefy euro lepszy od oczekiwań, ale włoski sektor usług w recesji. Złoty już jutro może się osłabić.

EUR/USD powyżej 1,14

Wtorek na rynku walutowym przebiegał stosunkowo spokojnie. Opublikowane dzisiaj dane zamówień z niemieckiego przemysłu oraz kolejne odczyty wskaźników PMI Niemiec i strefy euro okazały się lepsze od oczekiwań. Przestrogą dla rynku były dane PMI sektora usług we Włoszech. Indeks ten spadł poniżej granicy 50 pkt (dokładnie do 49,2 pkt), która odgranicza wzrost od spadku aktywności w sektorze. Ten spadek uzmysławia, z jak dużym problemem strefa euro może się zmagać w najbliższej przyszłości.

Notowania głównej pary walutowej, tj. euro do dolara (EUR/USD), wzrosły dzisiaj nieco powyżej poziomu 1,14. To cały czas niewielkie zmiany, a małe wahania wynikają przede wszystkim z oczekiwania na wynik wyborów w USA. Najprawdopodobniejszym rezultatem (patrząc na ostatnie sondaże FiveThirtyEight) jest utrzymanie władzy w Senacie przez partię Republikanów, a w Izbie Reprezentantów przez partię Demokratyczną.

Taki wynik powinien wywołać ograniczoną reakcją na rynku walutowym. Dolar w szerszej perspektywie powinien kontynuować trend wzrostowy. Scenariusz nieoczekiwanego przejęcia władzy przez Demokratów w Senacie (szanse na to obecnie wynoszą 19 proc. wg wspamnianego sondażu) osłabiłby z kolei dolara, potencjalnie zmniejszając stymulacyjną politykę fiskalną.

Niewielkie zmiany w przypadku notowań euro do dolara oznaczały także analogiczny efekt w przypadku złotego. Polska waluta w relacji do podstawowych walut oscylowała blisko poziomów wczorajszego zamknięcia. Szanse na istotne zmiany w dzisiejszych notowaniach wydają się ograniczone. Nieco większe wahania mogą potencjalnie nastąpić jutro, kiedy poznamy komunikat Rady Polityki Pieniężnej w sprawie polityki monetarnej i odbędzie się konferencja prasowa.

Jutro na rynku

O godz. 8:00 niemiecki urząd statystyczny (Destatis) przedstawi dane o produkcji przemysłowej we wrześniu. Konsensus rynkowy zakłada jej wzrost o 0,1 proc. w skali miesiąca. Szansa na nieco lepszy wynik wzrosła po dzisiejszych lepszych od oczekiwań danych o zamówieniach w niemieckim sektorze przemysłowym, które zwiększyły się o 0,3 proc. we wrześniu, wobec szacowanego przez ekonomistów spadku o 0,4 proc. Zrewidowano także w górę o 0,5 pkt proc. do 2,5 proc. m/m sierpniowy wzrost. Choć korelacja pomiędzy zamówieniami a produkcją nie jest idealna z miesiąca na miesiąc, potwierdzenie pozytywnego trendu we wrześniu wyższym od oczekiwań tempem wzrostu produkcji może wesprzeć euro.

O godz. 11:00 prawdopodobnie nieco nawet istotniejsza publikacja dla wspólnej waluty. Eurostat opublikuje dane sprzedaży detalicznej w strefie euro. Konsensus rynkowy wskazuje na spadek tempa wzrostu z 1,8 proc. w sierpniu do 0,7 proc. we wrześniu (w skali roku). Spadek ten spowodowany będzie głównie wysoką bazą z ubiegłego roku. We wrześniu 2017 r. sprzedaż wzrosła o 4,0 proc. rok do roku. Konsumpcja odpowiada za większość PKB, a tempo wzrostu gospodarczego strefy euro w III kwartale wyraźnie zawiodło oczekiwania rynkowe (1,7 proc. w skali roku), stąd też dane o wrześniowej sprzedaży detalicznej mają ograniczony potencjał pozytywnego zaskoczenia. Spadek tempa wzrostu poniżej konsensusu, szczególnie poniżej 0,5 proc., mógłby osłabić euro.

O godz. 16:00 opublikowany zostanie komunikat po dwudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP). O tej samej godzinie rozpocznie się także konferencja z udziałem Andrzeja Glapińskiego, prezesa RPP. Ostatnie gorsze od oczekiwań dane z polskiej gospodarki i niższe tempo wzrostu PKB strefy euro czy mocny spadek cen ropy uniemożliwiają Radzie zaostrzenie przekazu. Biorąc pod uwagę czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, przekaz płynący od RPP w kontekście przyszłych stóp procentowych może być nawet łagodniejszy niż podczas poprzednich komunikatów i konferencji prasowych. W takim scenariuszu złoty może być pod presją, choć w dalszym ciągu największy wpływ na polską walutę będą miały czynniki zewnętrzne (m.in. zachowanie się dolara i euro).

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

6 lis 2018 13:59

Kolejne ostrzeżenie dla Włoch (komentarz walutowy z 6.11.2018)

5 lis 2018 16:09

Niewielkie wahania na rynku (popołudniowy komentarz walutowy z 5.11.2018)

5 lis 2018 12:57

Czekanie na sygnał (komentarz walutowy z 5.11.2018)

2 lis 2018 17:27

Złoty zyskuje na poprawie sentymentu (popołudniowy komentarz walutowy z 2.11.2018)

Rozpocznij chat