Spokojny wtorek na rynku (popołudniowy komentarz walutowy z 23.10.2019)

23.10.2019 15:59|Bartosz Grejner

Brak istotnych publikacji makro i nowych wydarzeń z frontu handlu międzynarodowego czy brexitowego sprawiał, że obserwowaliśmy spokojny wtorek na globalnym rynku. Złoty nieznacznie słabszy, ale jest to wynik odreagowania silnych wzrostów z ostatnich tygodni.

EUR/USD nadal powyżej 1,1100

Do początku sesji na nowojorskiej giełdzie wtorkowy handel przebiegał spokojnie. Zgodnie z wolą parlamentu ustawa Borisa Johnsona nie będzie procedowana w szybkim tempie. Oznacza to przedłużenie niepewności związanej brexitem i otwiera drogę do nowych wyborów. Realizuje się więc scenariusz utrzymania niepewności na funcie, choć samo zawarcie umowy pomiędzy rządem Johnsona a UE było niespodziewanym i pozytywnym bodźcem dla brytyjskiej waluty. W najbliższych tygodniach notowania funta najprawdopodobniej mogą charakteryzować się nieco mniejszą zmienności, o ile nic niespodziewanego się nie wydarzy.

Pusty kalendarz wydarzeń makroekonomicznych sprzyjał dziś także stabilizacji na szerokim rynku. Główne waluty notowały tylko ograniczone zmiany, indeks dolara (DXY) pozostawał praktycznie bez zmian w stosunku do wczorajszego zamknięcia, a kurs EUR/USD utrzymywał się ponad poziomem 1,1100. Tylko nieznacznie zmieniały się główne indeksy giełdowe w Europie, choć ich poziomy nadal pozostają blisko wielomiesięcznych szczytów. Brak istotnych publikacji w dalszej części dnia (oprócz raportu z rynku paliw w USA istotnego dla cen ropy) będzie sprzyjał utrzymaniu małej zmienności.

Złoty był dzisiaj nieco słabszy, ok. 0,25 proc. po południu w relacji do głównych walut. Nie było to jednak wynikiem wewnętrznej słabości czy czynników krajowych, ale raczej niewielkie odreagowanie ostatnich silnych wzrostów. Poza parą GBP/PLN ostatnie tygodnie były bardzo korzystne dla polskiej waluty zyskującej na poprawie globalnego sentymentu. W relacji do dolara, euro i franka złoty utrzymuje się blisko trzymiesięcznych szczytów wartości. Biorąc pod uwagę silne uzależnienie polskiej waluty od czynników zewnętrznych, raczej nie należy spodziewać się silnego osłabienia, jeżeli nie otrzymamy serii negatywnych dla globalnych nastrojów bodźców. Do nich mogłyby należeć w najbliższym okresie zaostrzenie retoryki ze strony Chin i/lub USA, czy bardziej jastrzębi od oczekiwań komunikat FOMC w przyszłym tygodniu. W obu przypadkach wydaje się to jednak mało prawdopodobne, stąd notowania złotego powinny być stosunkowo stabilne.

Jutro na rynku

W czwartek poznamy istotne odczyty makro dla strefy euro. IHS Markit opublikuje jeszcze przed południem (godz. 9:15-10) wstępne dane wskaźników PMI za październik. W związku z obawami o kondycję gospodarczą strefy euro oczy rynku mogą być szczególnie skupione na tych danych, przede wszystkim na odczytach z Niemiec. Niemiecka gospodarka cierpi głównie z powodu spowolnienia w sektorze przemysłowym na świecie, cyklicznego spowolnienia globalnej gospodarki, ale także z wojny handlowej pomiędzy USA a Chinami.

W poprzednim miesiącu spadły również wskaźniki PMI dla sektora usług, dotychczas trzymającego się na relatywnie stałym poziomie. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na niewielkie wzrosty (o 0,2-0,6 pkt) dla indeksów PMI największych gospodarek Europy, w tym dla zbiorczego strefy euro. Nieco większe odchylenia od konsensusu (pow. 0,5 pkt) mogą spowodować zwiększenie wahań na rynku. Biorąc pod uwagę ostatnie wzrosty na rynku akcji czy euro, wyraźnie gorsze od oczekiwań dane mogą istotnie pogorszyć sentyment rynkowy, negatywnie wpływając na aktywa postrzegane jako bardziej ryzykowne.

Jutro także ostatnie posiedzenie Mario Draghiego w roli szefa Europejskiego Banku Centralnego (ECB). Zmian w podstawowych narzędziach polityki monetarnej najprawdopodobniej nie będzie. Draghi może jednak odnieść się do opozycji dalszego łagodzenia polityki pieniężnej, mogą także paść stwierdzenia o konieczności zmian w polityce fiskalnej. Zmienność na rynku może się zwiększyć w okolicy konferencji prasowej (od godz. 14:30), choć ostateczne zmiany z tego tytułu raczej będą ograniczone.

O godz. 14:30 Biuro Spisu Powszechnego (Census Bureau) przedstawi dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA we wrześniu. Mogą one coś powiedzieć o produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach, choć korelacja nie jest idealna i dane te poddają się istotnym wahaniom. Ostatnie dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w USA jednak zawodziły, co także przyczyniło się do obecnej relatywnej słabości dolara w ostatnich tygodniach. Kolejna porcja zawodu dla rynku mogłaby wywrzeć nieco większą presję na amerykańską walutę, szczególnie przed wyczekiwanym, przyszłotygodniowym posiedzeniem FOMC, na którym są wysokie oczekiwania na obniżkę stóp. Konsensus rynkowy zakłada obecnie spadek wskaźnika bazowego zamówień (bez transportu) o 0,2 proc. m/m i całych zamówień o 0,7 proc.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

23 paź 2019 14:12

Czas na wyciszenie nastrojów (komentarz walutowy z 23.10.2019)

22 paź 2019 17:28

Groźby brytyjskiego rządu (popołudniowy komentarz walutowy z 22.10.2019)

22 paź 2019 13:50

Wieczór może być decydujący dla funta (komentarz walutowy z 22.10.2019)

21 paź 2019 17:23

Głosowanie prawdopodobnie we wtorek (popołudniowy komentarz walutowy z 21.10.2019)

Rozpocznij chat