Stany Zjednoczone wygrywają z bezrobociem i przegrywają z koronawirusem (popołudniowy komentarz walutowy z 9.07.2020)

09.07.2020 18:54|Bartosz Grejner

Dziś poznaliśmy cotygodniowy raport o liczbie złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Dane okazały się nieco lepsze od oczekiwań.

Zarówno liczba nowych wniosków o zasiłek – 1,31 mln, jak i liczba już ubezpieczonych – 18,06 mln ukazały spadki odpowiednio o 61 tys. i 688 tys. większe od oczekiwań rynkowych, wykazując kontynuację pozytywnego trendu z poprzednich tygodni.

Jednak dwie godziny po rozpoczęciu notowań na nowojorskiej giełdzie nastroje wyraźnie się pogorszyły. Główne indeksy giełdowe traciły po ok. 1-2 proc., umacniał się także dolar, choć w przypadku amerykańskiej waluty bardziej precyzyjne wydaje się odrabianie strat, zważywszy na relatywną słabość amerykańskiej waluty w minionych tygodniach.

Ponury rekord na Florydzie

Rynek finansowy nie zareagował pozytywnie na dane dotyczące COVID-19 z Florydy. Wzrosły liczby nowych przypadków zachorowań, hospitalizacji, ale także zgonów. W tej najbardziej ponurej statystyce odnotowano dzienny rekord wśród rezydentów stanu.

Inwestorzy zmagają się więc z jednej strony z pozytywnymi danymi poprawy sytuacji na rynku pracy czy wskaźników aktywności w przemyśle za czerwiec, a z drugiej z rosnącym poczuciem niepewności związanym z ponownym nakładaniem restrykcji.

To z kolei może stanowić istotne zagrożenie dla powrotu gospodarki do przedpandemicznego poziomu. Droga może okazać się wyboista, ale o tym najprawdopodobniej przekonamy się w kolejnych miesiącach, kiedy zaczną napływać dane z lipca i sierpnia, które wykażą skromniejsze wzrosty po początkowych skokach związanych z restartem gospodarek.

Dopóki jednak nie mamy pewności, jak będzie wyglądała ścieżka wzrostowa, rynek najprawdopodobniej czeka kilka tygodni niewielkich wahań. Sytuacja w USA w związku z pandemią jest zauważalnie gorsza niż w Europie, a to powinno także wspierać euro, przynajmniej w kontekście tych najbliższych tygodni.

Złoty w stałych relacjach z głównymi walutami, ale uwaga na franka

Stanowi to również sygnał dla złotego do dalszej stabilizacji. Notowania EUR/PLN wahały się dzisiaj po południu ok. 4,46-4,47 zł, czyli w przedziale zbieżnym z tym obserwowanym w pierwszej fazie dnia. Lekkie pogorszenie nastrojów na rynku osłabiło nieco złotego względem dolara, ale kurs USD/PLN ok. 3,96 zł także nie odbiegał od tego, co działo się w kilku poprzednich dniach.

Parą bardziej wrażliwą na doniesienia z frontu pandemicznego może być CHF/PLN. Frank już i tak znajduje się w dobrej kondycji względem dolara czy euro, ale dalsze pogorszenie nastrojów na rynku globalnym może zwiększyć popyt na szwajcarską walutę, potencjalnie także zwiększając presję wzrostową na kurs CHF/PLN, który dziś sięgał ponad 4,21 zł, zbliżając się do górnej granicy notowań od końcówki maja.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

9 lip 2020 13:27

Słaby dolar, stabilny złoty, silne złoto (komentarz walutowy z 9.07.2020)

8 lip 2020 17:13

Popołudnie nie sprzyja dolarowi (popołudniowy komentarz walutowy z 8.07.2020)

8 lip 2020 15:14

Kolejny dzień optymistycznego lata (komentarz walutowy z 8.07.2020)

7 lip 2020 18:02

Zwiększony popyt na funta (popołudniowy komentarz walutowy z 7.07.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut