Stary Kontynent pełen nowych i dobrych danych (komentarz walutowy z 6.08.2020)

6 sie 2020 15:41|Bartosz Grejner

Inwestorzy czekają na jutrzejszy raport z rynku pracy USA. Pozytywne dane makro z Europy potwierdzają trendy zachodzące na rynku. Złoty nieco słabszy, ale mieści się w przedziałach wahań z kilku minionych dni.

Dziś przed południem inwestorzy stali się nieco bardziej ostrożni, zwiększył się zatem poziom awersji do ryzyka. Dolar zyskiwał, ale minimalnie: notowania EUR/USD w południe były na poziomie ok. 1,1850, co prawda 0,1 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia, lecz nadal tuż przy górnej granicy kursu od maja 2018 r.

Ile Niemiec zamówi, a Włoch wyprodukuje

W czwartek nie dochodzi do istotnych zmian na rynku walutowym, a inwestorzy czekają na piątkowy raport z rynku pracy w USA. Dziś natomiast poznaliśmy dane makroekonomiczne z kilku gospodarek europejskich. Nie wywarły one większego wpływu na notowania walut, ale potwierdziły trendy zachodzące w regionie.

Zamówienia w niemieckim przemyśle wzrosły w czerwcu o 27,9 proc. w stosunku do maja, znacznie powyżej spodziewanych 10,1 proc. Wprawdzie przed rokiem poziom był tu o 11,3 proc. wyższy, niemniej jednak publikacja wywołała pozytywne zaskoczenie. Spodziewano się bowiem spadku o 18,5 proc. W maju doszło zresztą do spadku aż o 29,3 proc.

Pozytywny trend w lipcu wykazał też sektor budowlany w Niemczech: wskaźnik aktywności wzrósł w tej dziedzinie z 41,3 do 49,7 pkt, czyli tuż poniżej granicy oddzielającej recesję od wzrostu (50 pkt). W raporcie IHS Markit napisał ponadto, że oczekiwania przedsiębiorców z sektora co do kolejnych 12 miesięcy były najmniej pesymistyczne od rozpoczęcia pandemii.

Włoską gospodarkę, jedną z najbardziej dotkniętych przez pandemię, również określają pozytywne statystyki. Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 8,2 proc. w skali miesiąca, o 3 pkt proc. powyżej oczekiwań. W porównaniu do ub. roku był to spadek o 13,7 proc., ale także i tutaj nie był on aż tak głęboki, jak wynosił konsensus ekonomistów (minus 16 proc.).

Podium dla forinta – oto wyjaśnienie tajemnicy

Pozytywne były także dane z gospodarek się w Europie środkowo-wschodniej. Węgierski przemysł wzrósł w czerwcu o 17,1 proc. w skali miesiąca, a czeski o 13,4 proc. Forint i czeska korona to najsilniejsze waluty krajów wschodzących z ostatnich czterech tygodni, a bieżące dane makro uzasadniają, dlaczego.

Zaraz za forintem i koroną plasuje się złoty, mimo że dziś koszyk polskiej waluty znajduje się w nieco słabszej kondycji. Notowania USD/PLN wzrosły do blisko 3,73, EUR/PLN oscyluje w przedziale ok. 4,40-4,41, jednak są to wartości zbieżne z tym, co obserwowaliśmy w kilku minionych dniach. Wahania mogą się zwiększyć jutro, kiedy poznamy lipcowy raport z rynku pracy USA.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

5 sie 2020 18:23

W USA ciągle brakuje kilkanastu milionów etatów (popołudniowy komentarz walutowy z 5.08.2020)

5 sie 2020 15:52

Dolar znowu w odwrocie (komentarz walutowy z 5.08.2020)

4 sie 2020 16:14

Euro może stracić impet (komentarz walutowy z 4.08.2020)

31 lip 2020 16:07

Kolejne rekordy słabości dolara (komentarz walutowy z 31.07.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat