Utrzymuje się słabość złotego (komentarz walutowy z 9.06.2020)

09.06.2020 14:37|Bartosz Grejner

Osłabienie nastrojów na rynku wzmacnia dolara, choć w dalszym ciągu amerykańska waluta pozostaje w słabej kondycji relatywnie do poziomów sprzed dwóch tygodni. Złoty, obok meksykańskiego peso i rubla, najsłabszą walutą z krajów wschodzących.

Dolar barometrem nastrojów

Po kilku dniach z rzędu pozytywnych nastrojów dzisiaj do południa obserwowaliśmy ich lekkie pogorszenie i wzrost awersji do ryzyka. Przejawiał się on m.in. spadkiem głównych indeksów giełdowych (do ok. 3 proc. w Europie), a także zyskującym dolarem. Choć precyzyjniejszym określeniem, przynajmniej w kontekście ostatnich dwóch tygodni, byłoby zarabiającym dolarem.

Notowania głównej pary walutowej oddaliły się co prawda od granicy 1,13 i ok. południa znajdowały się przy 1,1250, ale to nadal bardzo odległe poziomy od tych, jakie obserwowaliśmy jeszcze dwa tygodnie temu (poniżej 1,09). To pokazuje, jak duży jeszcze dystans dolar ma do odrabiania, jeżeli sentyment na rynku ulegnie pogorszeniu.

Patrząc poza horyzont bieżącego optymizmu związanego z otwieraniem się gospodarek, końcówka roku niesie ze sobą pewne ryzyka pogorszenia nastrojów – m.in. wybory w USA i towarzyszące temu potencjalnie napięcie geopolityczne między USA i Chinami, negocjacje handlowe Wlk. Brytanii z UE.

Niewielkie zmniejszenie napompowanego balonu optymizmu na szerokim rynku wystarczyło, by wyraźnie zmniejszyć popyt na waluty krajów wschodzących. To naturalny efekt wspomnianego wzrostu awersji do ryzyka, ale po raz kolejny na tym tle niekorzystnie wyróżniał się złoty.

Objawy słabości coraz bardziej widoczne

W ostatnich dniach wyraźnie dało się zauważyć wewnętrzną słabość polskiej waluty. Nie była ona wyraźna na pierwszy rzut oka w związku z dominacją dobrych nastrojów na szerokim rynku, ale złoty jest konsekwentnie na końcu stawki, jeżeli chodzi o kondycję walut krajów wschodzących (EM).

Dzisiaj nie było inaczej i wśród walut EM, które traciły więcej do dolara i euro niż złoty, znalazły się tylko dwie – rubel i meksykańskie peso. To najprawdopodobniej pokłosie dość nieoczekiwanej decyzji NBP o cięciu stóp procentowych w Polsce, które widocznie ciąży na złotym. Polska waluta może być więc nieco bardziej (niż przed decyzją NBP) wrażliwa na pogorszenia nastrojów na rynku, a także zyskiwać relatywnie mniej w przypadku ich poprawy./p>

Notowania złotego dziś nie odbiegały znacząco od tych z poprzednich dni – kurs EUR/PLN ok. 4,45, USD/PLN ok. 3,94, a to w dalszym ciągu daleko do poziomów słabości polskiej waluty z połowy maja br. Należy się jednak liczyć z odreagowaniem wzrostów z kilku minionych tygodni, jeżeli w dalszym ciągu będziemy obserwować aprecjację dolara na rynku globalnym.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

8 cze 2020 18:41

Słaby dolar pomaga złotemu (komentarz walutowy z 8.06.2020)

5 cze 2020 16:58

Szokująco silny rynek pracy w USA (popołudniowy komentarz walutowy z 5.06.2020)

5 cze 2020 14:06

Złoty ponownie najsłabszy (komentarz walutowy z 5.06.2020)

4 cze 2020 17:10

Silna zmiana nastrojów, dolar ponownie traci (popołudniowy komentarz walutowy z 4.06.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat