Złoty traci coraz bardziej (komentarz walutowy z 24.09.2020)

24.09.2020 14:47|Bartosz Grejner

Popyt na dolara nie słabnie — amerykańska waluta najsilniejsza od dwóch miesięcy. Złoty oddaje dużą część zysków wypracowanych w poprzednich tygodniach. EUR/PLN zbliża się do 4,54, a USD/PLN do 3,90.

Dolar rośnie w siłę

W okolicach czwartkowego południa obserwowaliśmy kontynuację trendu umocnienia dolara zapoczątkowaną kilka dni temu. Już nad ranem notowania głównej pary walutowej, tj. euro do dolara, spadły do ok. 1,1633, najniższego poziomu od 24 lipca. Patrząc na amerykańską walutę w nieco szerszym ujęciu, indeks dolara według Bloomberga (zawierający w sobie waluty krajów wschodzących) osiągnął także najwyższą wartość od dwóch miesięcy.

Aprecjację dolara wzmacniał wczoraj negatywny sentyment panujący na szerokim rynku, zwiększający awersję do ryzykownych klas aktywów. Choć do południa nastroje na rynku były nieco lepsze — główne europejskie indeksy giełdowe odbijały się z lokalnych dołków, wzrastając powyżej wczorajszych poziomów zamknięcia, to wraz ze zbliżaniem się początku sesji w USA popyt na ryzykowne aktywa ponownie spadał.

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe zapowiadają otwarcie poniżej wczorajszych poziomów, co może sugerować kontynuację negatywnego sentymentu. To połączenie z wyraźnie wzrastającym popytem na dolara w ostatnich dniach zauważalnie osłabia koszyk złotego.

Złoty wśród najsłabszych walut krajów wschodzących

Wrzesień jest, póki co, najgorszym miesiącem dla złotego od marca w kontekście szybkości jego osłabienia. Kurs EUR/PLN, wzrastając do ok. 4,537, osiągnął najwyższy poziom od połowy maja. USD/PLN zbliżył się do 3,90, a CHF/PLN ponownie przekroczył 4,20 (4,21 chwilę po południu).

Złoty należał do najsilniej zyskujących walut w gronie krajów wschodzących w okresie szybkiego osłabienia dolara sprzed kilku tygodni. Dzisiaj natomiast złoty jest jedną z walut tego grona najszybciej oddających wypracowane w tamtym okresie zyski.

Głównymi obawami rynku w ostatnich dniach, które przyczyniają się do aprecjacji dolara, są: wzrastające tempo zachorowań na koronawirusa w Europie i powiązany z tym znacznie szybszy od oczekiwań spadek aktywności w sektorze usług (ostatnie PMI), a także brak pakietu fiskalnego w USA, którego konieczność także wskazują w ostatnich dniach członkowie Rezerwy Federalnej (a to znacznie osłabia apetyt na ryzyko).

W takich warunkach złotemu będzie raczej ciężko zanotować istotniejsze wzrosty wartości, poza dniami odreagowania na szerszym rynku. Szczególnie że zbliżają się wybory w USA, które również będą wzmagać niepewność wśród uczestników rynku, a to także może w najbliższych kilku tygodniach powstrzymywać złotego od powrotu do poziomów jeszcze sprzed miesiąca.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

23 wrz 2020 17:42

Popołudniowa aprecjacja dolara (popołudniowy komentarz walutowy z 23.09.2020)

23 wrz 2020 14:11

Bardzo słabe dane z sektora usług (komentarz walutowy z 23.09.2020)

22 wrz 2020 17:22

Powrót silniejszego dolara (popołudniowy komentarz walutowy z 22.09.2020)

22 wrz 2020 13:50

Lekkie odreagowanie, ale złoty niewiele korzysta (komentarz walutowy z 22.09.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat