Zmiany (jeszcze) niewielkie, ale złoty spadł z podium na dno (popołudniowy komentarz walutowy z 2.09.2020)

02.09.2020 18:29|Bartosz Grejner

Złoty wraz z rublem najsłabszymi walutami w grupie krajów wschodzących. Dolar wychodzi z zapaści, a kolejne dwa dni mogą stworzyć więcej przestrzeni do wzrostu wartości amerykańskiej waluty.

Rośnie zatrudnienie w amerykańskim sektorze hotelarskim

Środa przebiegała pod znakiem nieco silniejszego dolara. Kurs głównej pary walutowej EUR/USD spadł w pewnym momencie do ok. 1,1820, czyli o 0,7 proc. poniżej poziomu wczorajszego zamknięcia notowań. Pomagały w tym kwestie techniczne: złamanie bariery 1,20 i wyższa od oczekiwań aktywność w amerykańskim przemyśle (wg danych ISM z sierpnia).

Po południu, jeszcze przed rozpoczęciem sesji na nowojorskiej giełdzie, ADP opublikowało dane o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA w sierpniu. Spodziewano się zwiększenia etatów o 1 mln, jednak wzrost o 428 tys. mocno zawiódł te oczekiwania. Choć odczyt ADP nie jest idealnie skorelowany z oficjalnymi danymi Departamentu Pracy, które zostaną opublikowane w piątkowym raporcie, mogą wskazywać na nieco wolniejszy powrót do aktywności na amerykańskim rynku pracy, niż oczekiwano.

Raport ADP ogólnie jednak nie był w całości tak rozczarowujący. Dane za lipiec zostały zrewidowane w górę ze 167 tys. do 212 tys., a za zdecydowaną większość przyrostu etatów w sierpniu odpowiadał sektor usług. Tu nastąpił wzrost o 389 tys. etatów, z czego najwięcej w hotelarstwie i branży związanej z obsługą wypoczywających (plus 129 tys. etatów), która była jedną z najsilniej dotkniętych w czasie pandemii.

Ważny test dolara, ważnym testem złotego

Nieco później amerykańskie Biuro Spisu Powszechnego (Census Bureau) opublikowało przekraczające oczekiwania dane o zamówieniach maszynowych w przemyśle. Co prawda były to dane za lipiec, ale udało się utrzymać tempo wzrostu 6,4 proc. w skali miesiąca. Utrzymanie stosunkowo wysokiego tempa wzrostu zamówień może sugerować, że produkcja przemysłowa wykazuje podobny trend.

Ważniejszym testem dla dolara będą dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych i aktywności w usługach wg ISM, ale przede wszystkim piątkowy raport z rynku pracy. Jeżeli te publikacje dadzą pozytywny wydźwięk, wzmacniając jednocześnie dolara, złoty może na tym ucierpieć.

Już dzisiaj obserwujemy tego przedsmak, kiedy popyt na dolara jest nieco większy na szerokim rynku, a aktywa wyceniane w dolarach, m.in. drogocenne kruszce, tanieją.

Złoty należał w minionych dniach do najsilniejszych walut w gronie krajów wschodzących, ale dziś spadł niemal na samo dno, słabszy względem głównych walut jest tylko rubel. Nie są to fundamentalne zmiany. Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,42, a USD/PLN do blisko 3,74. Dzisiejszy ruch może być jednak poważniejszych strat złotego, jeżeli kolejne dane z USA okażą się na tyle solidne, by wzmocnić jeszcze popyt na dolara.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

2 wrz 2020 14:23

Dolar nieśmiało odrabia straty (komentarz walutowy z 2.09.2020)

1 wrz 2020 18:33

Amerykański przemysł nie zawodzi (popołudniowy komentarz walutowy z 1.09.2020)

1 wrz 2020 14:47

Kolejne rekordy słabości dolara (komentarz walutowy z 1.09.2020)

31 sie 2020 14:43

Główna para walutowa zbliża się do 1,20 (komentarz walutowy z 31.08.2020)

Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat