Znowu słabe dane ze strefy euro (komentarz walutowy z 23.11.2018)

23.11.2018 13:32|Marcin Lipka

Kolejna obniżka wskaźników PMI dla strefy euro. Aktywność gospodarcza obszaru wspólnej waluty rośnie najwolniej od niespełna 4 lat. Złoty stabilny i niewrażliwy na sygnały zewnętrzne. Jastrzębi wydźwięk „minutes” może być nieaktualny w związku dopłatą do cen energii przez państwo.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą powodować wyraźniejsze zmiany na analizowanych parach walutowych.

Zaburzony spokój

Niestety napłynęła kolejna porcja słabych danych ze strefy euro. Indeks PMI za listopad łączący przemysł oraz usługi, według wstępnych danych IHS Markit, spadł do najniższego poziomu od 47 miesięcy. Był on dodatkowo o 0,6 pkt poniżej prognoz i wyniósł 52,4 pkt.

Można powiedzieć, że sedno raportu zawiera się w jego pierwszym akapicie. „Aktywność gospodarcza w strefie euro jest na najniższym poziomie od niespełna 4 lat. Niższy wzrost nowych zamówień, spadający eksport łączą się z pogarszającym się optymizmem na temat przyszłości, a także z rosnącymi kosztami oraz cenami”.

Szczególnie słabo wypadł przemysł, gdzie produkcja spadła do 65-miesięcznych minimów i jest tylko minimalnie powyżej granicy 50 pkt, która oddziela rozwój od regresu (50,4 pkt). Utrzymujący się do tej pory na względnie wysokim poziomie indeks usług także zalicza spadki i wynosi już 53,1 pkt. Martwić także może coraz gorsza kondycja rynku pracy. Zatrudnienie rośnie najwolniej od 22 miesięcy, ze względu na ograniczenie przez przedsiębiorstwa planów rozwoju, zmniejszenie zamówień, a także pesymistyczne perspektywy.

Ponownie na niekorzyść wyróżniały się Niemcy, gdzie problemem jest kondycja sektora motoryzacyjnego oraz spadek globalnego popytu na towary naszego zachodniego sąsiada. Minimalnie pozytywnie można odebrać natomiast prawdopodobne zatrzymanie się spadkowej tendencji PMI poza Niemcami oraz Francją. Jednak do czasu publikacji finalnych wyników nie będzie jasne, w którym kraju sytuacja uległa niewielkiej poprawie.

W komentarzu do danych Chris Williamson, szef ekonomistów IHS Markit, zwrócił uwagę, że odczyty PMI są zbieżne ze wzrostem PKB w IV kwartale na poziomie zaledwie 0,3 pkt proc. Z tych prognoz wynika, że możemy zapomnieć o silniejszym odbiciu, które było przewidywane przez niektórych ekonomistów po bardzo słabym III kw, kiedy gospodarka strefy euro urosła o 0,2 proc.

Warto także zauważyć inną kwestię. Jeżeli szacunki IHS Markit za IV kwartał się sprawdzą i nie będzie żadnych rewizji danych, to PKB w tym roku w strefie euro urośnie zaledwie o ok. 1,3 proc. To fatalny rezultat, zwłaszcza że jeszcze we wrześniu EBC w swoich oficjalnych projekcjach szacował, że w 2018 r. wzrost PKB wyniesie 2,0 proc. (przy przedziale od 1,8 do 2,2 proc).

Wyraźnie niższy od oczekiwań wzrost gospodarczy może przyczynić się do rewizji oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej przez bank centralny strefy euro. We wczoraj opublikowanych „minutes” z EBC oceniano, że ryzyka dla gospodarki są zbilansowane, ale było też sporo dyskusji na temat pogorszenia perspektyw ekonomicznych dla obszaru wspólnej waluty, gdyby napływające dane były słabe. Rośnie więc prawdopodobieństwo, że przekaz EBC w grudniu będzie pesymistyczny, a jednocześnie sugerujący wolniejsze wychodzenie z ultrałagodnej polityki pieniężnej. W rezultacie nie dziwi spadek EUR/USD po publikacji danych w okolicę 1,1350. Jeżeli dane makroekonomiczne ze strefy euro nie poprawią się, to głównej parze walutowej będzie bardzo trudno odrabiać straty.

Złoty stabilny. Jastrzębie „minutes” z RPP

Polska waluta nadal jest stabilna. Pomagają jej dobre dane z kraju, a także zmniejszenie presji na waluty rynków wschodzących, dzięki m.in. bardzo szybkiemu i głębokiemu spadkowi cen ropy naftowej. Pewną ciekawostką był także fakt względnie jastrzębich „miniutes” z ostatniego posiedzenia RPP. Podczas posiedzenia pojawił się wniosek o podwyżkę stóp procentowych o 0,25 pkt proc. Został on odrzucony, ale widać, że dwóch lub nawet trzech członków RPP może być chętna do zacieśnienia polityki pieniężnej na początku 2019 r.

Wpływ wczorajszych „minutes” nie był szczególnie widoczny na złotym. Założony wzrost cen energii elektrycznej, który silnie podniósł perspektywy inflacji, może nie nastąpić w najbliższym czasie, gdyż rząd chce zrekompensować wyższe ceny energii gospodarstwom domowym i sektorowi MŚP. Ogólnie jednak „minutes” pokazały, że perspektywa utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie przez kolejne kwartały może być w pewnym momencie zakwestionowana. Natomiast w kontekście najbliższych godzin polska waluta powinna być stabilna i euro prawdopodobnie utrzyma się blisko granicy 4,30 zł.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

22 lis 2018 16:22

Bieżąca sytuacja sprzyja złotemu (popołudniowy komentarz walutowy z 22.11.2018)

22 lis 2018 14:00

Jak funt reaguje na przecieki z negocjacji (komentarz walutowy z 22.11.2018)

21 lis 2018 16:18

Poprawa kondycji złotego (popołudniowy komentarz walutowy z 21.11.2018)

21 lis 2018 13:16

Trudne rozmowy o warunkach brexitu (komentarz walutowy z 21.11.2018)

Rozpocznij chat