Nowości

Komentarz walutowy z 13.06.2016

, autor:

Marcin Lipka

Coraz więcej obaw przed brytyjskim referendum, po publikacji sondażu pokazującego rekordową przewagę zwolenników Brexitu. Ankiety ekonomistów dotyczące zachowania funta po referendum. Wrażliwość złotego na sygnały z globalnego rynku pozostaje wysoka.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych, które mogą zauważalnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Wielka Brytania w centrum uwagi

W piątkowy wieczór nowy sondaż przeprowadzony przez ORB i The Independent pokazał, że zwolennicy Brexitu mają 10 punktów procentowych przewagi nad tymi, którzy chcą pozostać wewnątrz Unii. Para GBP/USD spadła w 20 minut o ponad 150 pipsów, czyli funt osłabił się do dolara o ponad jeden procent.

Oczywiście można tłumaczyć, że kolejny raz było to badanie online, które nieco przeszacowuje szanse popierających Brexit. Można także zwrócić uwagę, że wynik nie jest całkowicie porównywalny z poprzednimi sondażami, gdyż do rezultatu przyporządkowana była chęć wzięcia udziału w referendum. Większą wagę miały głosy, gdzie respondent stwierdził, że na 100% pójdzie zagłosować niż ten, który uznał, że to prawdopodobieństwo jest np. na poziomie 70%.

Jednak nawet gdy zrezygnujemy z powyższych wag to i tak przewagę mają przeciwnicy UE (53% vs 47%). Warto również zauważyć, że po publikacjach sondaży nie tylko funt stracił na wartości. Obniżyły się również wyceny amerykańskich akcji, a także spadły rentowności instrumentów dłużnych. Pokazuje to, że brytyjskie referendum staje się coraz bardziej tematem globalnym, kreującym wzrost bądź spadek awersji do ryzyka na całym świecie.

Nieco bardziej optymistyczne wnioski można wysnuć z dwóch innych badań (także online), które zostały ujawnione podczas weekendu. Sondaż Opinium/Observer pokazał 2-punktową przewagę zwolenników UE, a badanie YouGov/Times wskazało 1-punktowe zwycięstwo tych, którzy popierają Brexit. Dwa ostatnie badania są mniej więcej bliskie sytuacji, która utrzymuje się w badaniach online od miesięcy.

Prawdopodobnie, gdyby nie bliskość referendum, piątkowy sondaż nie wywołałby takich zmian na szerokim rynku. Zwłaszcza że pojedyncze sondaże już nie raz pokazywały skrajne nastroje. Wystarczy przypomnieć sondaż telefoniczny ORB/Daily Telegraph, przeprowadzony 18-22 maja, gdzie zwolennicy pozostania w UE mieli 20 punktów procentowych przewagi. Różnica była bardzo duża, nawet gdy wzięto pod uwagę tylko tych, którzy są pewni, że zagłosują (13 punktów procentowych).

Niewykluczone jednak, że sytuacja może się nieco uspokoić. Jak pisze portal whatukthinks.org, więcej sondaży telefonicznych powinno pojawić się w tym tygodniu. Jeżeli wskażą one przewagę zwolenników UE na poziomie mniej więcej 10 punktów procentowych (zgodnie ze średnią w ostatnich tygodniach), wtedy strach może ustąpić. Oczywiście możliwy, choć raczej mniej prawdopodobny, jest scenariusz alternatywny. Sondaże telefoniczne będą blisko remisu, co jeszcze bardziej zwiększyłoby rynkowy strach i pociągnęło notowania GBP/USD poniżej 1.40. Miałoby to również negatywny efekt na sentyment globalny.

Funt po referendum

Rano agencja Bloomberg opublikowała ankietę przeprowadzoną wśród 32 ekonomistów, opisującą hipotetyczne zachowanie się funta tuż po referendum. Gdyby doszło do Brexitu, to w dzień po głosowaniu para GBP/USD spadłaby poniżej 1.30. Tak sądzi 44% ankietowanych. Pięciu z trzydziestu dwóch natomiast, zakłada nawet spadek poniżej 1.2, czyli ponad 15% od obecnego poziomu.

Z kolei, gdyby Wielka Brytania pozostała w strukturach UE, to według 74% ankietowanych w dzień po referendum GBP/USD powinien być powyżej poziomu 1.45. Z kolei 29% z nich uważa, że za funta trzeba będzie płacić powyżej 1.50, czyli około 6% więcej niż obecnie.

Wyniki ankiet są zgodne z tym, co podpowiada intuicja. Mimo że badania opinii publicznej są bliskie remisowemu rezultatowi, to jednak rynek ocenia sytuację nieco inaczej. Cały czas zaskoczenie dla inwestorów byłoby większe, gdyby doszło do Brexit niż w przypadku pozostania UK w strukturach Unii. Stąd oczekiwana reakcja będzie zdecydowanie głębsza w przypadku Brexitu, gdyż wtedy również zaskoczenie, przynajmniej według ekonomistów, powinno być większe.

Prawdopodobnie znacznie trudniej byłoby odpowiedzieć na pytanie, jak zachowa się funt po kilku miesiącach. Nie jest także wykluczone, że strach ekonomistów jest nieco przeszacowany, a zwłaszcza tych, którzy oczekują spadku wyraźnie poniżej poziomu 1.30. Samo opuszczenie EU będzie procesem rozłożonym na wiele kwartałów lub może nawet lat, co powinno ograniczać panikę.

Złoty bardzo wrażliwy

W piątek zwracaliśmy uwagę, że zachowanie złotego jest dość niepokojące. Stał się bardzo wrażliwy na sentyment globalny (zdecydowanie bardziej niż forint), a ruchy na PLN zaczynają przypominać te obserwowane na rosyjskim rublu czy randzie. Krajowa waluta w stosunku do węgierskiej straciła od piątkowego poranka prawie procent wartości.

Praktycznie nie ma już śladu po spadku EUR/PLN wywołanym słabszymi danymi z USA oraz zmniejszonymi oczekiwaniami dotyczącymi podwyżki stóp procentowych przez Fed. Euro kosztuje ponownie w granicach 4.40. Powszechne jest również oczekiwanie, że zwiększające się prawdopodobieństwo Brexitu jest niekorzystne dla polskiej gospodarki. Z jednej strony byłoby to ryzyko ograniczenia napływu środków z UE, a z drugiej niewykluczony byłby trudniejszy dostęp dla polskich przedsiębiorców do brytyjskiej rynku.

W rezultacie, podobnie jak na rynku globalnym, głównym katalizatorem zmian pozostaje zagrożenie Brexitem. Jeżeli nowe sondaże go nie ograniczą, to wyraźne wyjście ponad 4.40 na EUR/PLN i 3.90 na USD/PLN, stanie się scenariuszem bazowym.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: