Kursy walut wymazały zniżkę, złoty w kilkadziesiąt godzin z nieba do piekła (komentarz z 8.10.2021)

8 paź 2021 9:23|Bartosz Sawicki

Położenie złotego po raz kolejny diametralnie się odmieniło. Właściwie całość umocnienia z tego tygodnia została wymazana. Potwierdzona została krótkoterminowa „podłoga” kursu EUR/PLN w okolicy 4,55 i notowania powracają w piątkowy poranek w kierunku 4,60.

Pozytywny efekt zaskakującej podwyżki stóp szybko wyparował w obliczu braku jednoznacznych sygnałów, że w kolejnych miesiącach Rada Polityki Pieniężnej będzie kontynuować zacieśnianie. Na pewno nie pomaga również wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził niezgodność zapisów Traktatu UE z krajową konstytucją. Wyrok zwiastuje wzrost napięcia w relacjach z Brukselą i ryzyko opóźnienia dostępu do środków unijnych, między innymi w ramach Funduszu Odbudowy.

Kursy walut: EUR/PLN, USD/PLN, CHF/PLN i inne złotowe pary walutowe; źródło: Bloomberg

Taki splot informacji zbiega się z utrzymywaniem się chimerycznych nastrojów na rynkach światowych i siłą dolara. Notowania EUR/USD nie były w stanie powrócić trwale ponad 1,16. Pod presją znajdują się również inne waluty naszego regionu. W tym tygodniu do euro traciły i korona czeska i węgierski forint. Złoty, pomimo rajdu w środku tygodnia, ostatecznie zmierza do jego zamknięcia „pod kreską” w stosunku do wszystkich głównych walut. W tym gronie najmocniej podrożały korzystające na rosnących cenach ropy naftowej korona norweska i dolar kanadyjski. Z tych samych względów z walut koszyka emerging markets najmocniej, aż o 2 proc., wzrósł kurs rubla. USD/PLN podniósł się o około 1 proc., a notowania zawróciły w kierunku 4,00. Nieco mocniej podrożał frank szwajcarski i funt, które obecnie wyceniane są odpowiednio na prawie 4,29 i 5,42 zł.

Piątek może zresztą przynieść dalsze pogłębienie rynkowych turbulencji. O 14:30 zostaną opublikowane dane z rynku pracy USA, które powinny przesądzić o ogłoszeniu wygaszania skupu aktywów na najbliższym posiedzeniu Rezerwy Federalnej. Prognozowany jest wzrost zatrudnienia o blisko pół miliona etatów i spadek stopy bezrobocia z 5,2 do 5,1 proc.

EUR/PLN zawraca po sugestiach prezesa NBP

Po zaskakującej podwyżce stóp procentowych zrodził się szereg pytań dotyczących skali przyszłego zacieśniania i tempa, w którym proces normalizacji polityki będzie przebiegać. Z punktu widzenia losów waluty są to kwestie o pierwszorzędnym znaczeniu. Wczorajsza konferencja prezesa NBP rzuciła więcej światła na zamierzenia władz monetarnych. Zdecydowanie nie były to pozytywne dla złotego informacje.

Rada Polityki Pieniężnej nie widzi wiarygodnych symptomów kiełkowania inflacji o charakterze popytowym, czyli związanym z silnym wzrostem gospodarczym, potężną konsumpcją, zdrowym rynkiem pracy i rosnącymi wynagrodzeniami. Jej zdaniem presja cenowa wciąż ma przede wszystkim korzenie w czynnikach podażowych. Odpowiadają za nią ceny gazu, paliw, energii elektrycznej i zaburzenia w światowych łańcuchach dostaw. Dostosowanie, którego dokonano w tym tygodniu, ma charakter wyprzedzający i ma na celu niedopuszczenie, żeby inflacja w perspektywie kilku kwartałów ugruntowała się na obecnym, bardzo wysokim pułapie.

Inflacja i stopy procentowe w Polsce; źródło: Bloomberg

Prezes Adam Glapiński nie chciał przy tym jednoznacznie zadeklarować, jakie będą kolejne kroki. Nie wykluczył, ani scenariusza, że stopy zostały (raz a dobrze) podwyższone, ani, że jest to dopiero początek cyklu zacieśniania. Zasugerował, że teraz Rada przez dłuższy czas zaczeka i będzie cierpliwe analizować informacje napływające z gospodarki. Można to odczytać w kategorii wskazówki, że w tym roku więcej zmian kosztu pieniądza może nie być, ale tak naprawdę nic nie jest przesądzone. Tym bardziej że sam prezes NBP stwierdził, że zaskoczenie podwyżką było celowe. Zakładamy, że 5-procentowy wzrost gospodarczy i utrzymywanie się wysokiej inflacja (także bazowej) będą skłaniać władze do kolejnych podwyżek stóp i kontynuacji normalizacji, czyli doprowadzenia w 2022 roku stóp do przedkryzysowego pułapu 1,5 proc. Z punktu widzenia złotego, w średnim terminie byłby to relatywnie sprzyjający scenariusz, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że spora część rynku interpretuje podwyżkę w kategoriach jednorazowego ruchu. Fiasko utrzymania ostatniego rajdu jest jednak złym prognostykiem na najbliższą przyszłość.

Codzienny, darmowy komentarz rynkowy
8 paź 2021 9:23|Bartosz Sawicki

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez podania źródła jest zabronione.

Zobacz również:

7 paź 2021 8:46

Kursy walut runęły, stopy ostro w górę, EUR/PLN ostro w dół (komentarz z 7.10.2021)

6 paź 2021 15:37

Kurs euro runął w reakcji na szokującą podwyżkę (popołudniowy komentarz z 6.10.2021)

6 paź 2021 8:27

Kursy walut nadal na huśtawce, EUR/PLN na łasce RPP (komentarz z 6.10.2021)

5 paź 2021 9:28

Kursy walut zgubiły spadkowy impet, kurs euro rekordowo rozchwiany (komentarz z 5.10.2021)


Atrakcyjne kursy 28 walut

Rozpocznij chat