Nowości

Komentarz walutowy z 09.04.2013

, autor:

Marcin Lipka

EUR/USD po spokojnej sesji notowany jest lekko powyżej granicy1.3000. Dane z Chin oraz wystąpienie Bena Bernanke lekko pomagają wspólnej walucie. Jen cały czas pod presją. Sezon na amerykańskiej giełdzie rozpoczęty. Funt się nieco osłabił do dolara. Polski złoty znacznie się wzmocnił dzięki napływowi zagranicznego kapitału na rynek długu. Bank Nomura „widzi” PLN jako jednego z głównych beneficjentów polityki skupu obligacji przez BoJ.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 10.30 CET: Produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii (szacunki: +0.4% m/m oraz minus 2.8% y/y)

Chiny, Ben Bernanke, Jen, Alcoa

Zarówno wystąpienie Bena Bernanke jak i nocne dane z Chin lekko osłabiły dolara. Nie były to jednak impulsy, które spowodowały jakieś dodatkowe przetasowania na globalnym rynku walutowym. Wybrane przez agencje informacyjne stwierdzenie szefa FEDu podczas wystąpienia na temat systemu bankowego, że „ kondycja gospodarki jest zdecydowanie lepsza niż 4 lata temu ale nadal nie jest tam gdzie chcielibyśmy by ona była” nie zatrząsł dolarem, a jedynie utrzymał negatywne do niego nastawienie. Podobnie było z danymi o chińskiej inflacji. Zarówno wzrost cen konsumentów jak i producentów (tutaj mieliśmy do czynienia z większym niż przewidywano spadkiem) był poniżej oczekiwań, co automatycznie przekłada się na większe możliwości stymulacji gospodarki przez rządzących i poprawia ogólny sentyment rynkowy, a co za tym idzie jest relatywnie pozytywne dla EUR/USD. Oba elementy były jednak zbyt słabe by znacznie osłabić zielonego. Rynek wyraźnie czeka na jutrzejsze Minutes FEDu, które pokażą czy i jak mocno Rezerwa Federalna jest zaniepokojona oczekiwanym spowolnieniem w drugim kwartale i czy zmniejszyły się szanse na wcześniejsze wycofywanie się bądź redukowanie luzowania ilościowego. W przypadku odpowiedzi twierdzącej na to pytanie możemy liczyć się z kolejną falą osłabienia się USD, natomiast skupienie się przez Rezerwę Federalną na strategii wyjścia z QE3 (np. zaniepokojenie o zbyt rosnący bilans banku) może spowodować, że powrócimy znacznie poniżej 1.3000.

Dużo mniej wątpliwości jest na parach powiązanych z jenem. Japońska waluta cały czas się osłabia i podczas sesji azjatyckiej byliśmy jedynie 33 pipsy od okrągłego poziomu 100 JPY za jednego dolara. Utrzymująca się słabość jena powinna pomóc utrzymywać pozytywne nastoje na rynku i zwiększać chęć do zakupu walut krajów rozwijających się (między innymi PLN) Rozpoczęcie się sezonu wyników na amerykańskiej giełdzie będzie w ograniczony sposób wpływać na rynek walutowy, choć lepsze od oczekiwań wyniki (nie tylko zysk netto, ale przede wszystkim przychody) mogą utrzymywać wzrosty akcji, a przez to pomagać (a przynajmniej nie szkodzić) walutom wrażliwym na „ryzyko”.

Lekkie osłabienie funta. Dane o produkcji

Wczorajsze osłabienie funta (około 50 pipsów) odbyło się bez konkretnych powodów. Przyczyn można szukać na lokalnym rynku długu (znaczny wzrost rentowności po poprzednich spadkach), czy też zaniepokojeniu o wynik dzisiejszego raportu o produkcji. Większego ruchu czy też pogłębieniu wczorajszej przeceny można się spodziewać w wypadku znacznej różnicy pomiędzy aktualnymi odczytami i prognozami (gorsze – spadek GBP/USD; lepsze – wzrost GBP/USD). Warto też zauważyć znaczne umocnienie się PLN do szterlinga. Wczoraj z impetem pokonaliśmy poziom 4.89 i dziś już jesteśmy o 7 gorszy niżej (nałożyły się na siebie dwa elementy – globalne osłabienie się funta do innych walut i ogólny wzrost wartości złotego).

Mocny złoty. Rekordowo niskie rentowności polskiego długu. Nomura o PLN

Poniedziałek był kolejny dniem znacznego napływ kapitału na lokalny rynek obligacji oraz walut. Na parze EUR/PLN pokonaliśmy silne wsparcie w okolicach 4.1500 i zatrzymaliśmy się dopiero przy 4.1200. Jeszcze ciekawiej było rynku długu, gdzie rentowności 10-letnich obligacji skarbowych spadły od piątku o 30 punktów bazowych (z 3.80 na 3.50). Zarówno ruch na PLN jak i na dług to cały czas pokłosie wydarzeń z poprzedniego tygodnia (zwiększenia szans na przedłużenie luzowania ilościowego przez FED oraz rekordowo zakupy aktywów przez Bank Japonii).

Bank Inwestycyjny Nomura w opublikowanym 8 kwietnia raporcie twierdzi, że „dolar australijski oraz waluty krajów wschodzących takie jak meksykańskie peso oraz polski złoty powinny bezpośrednio skorzystać na polityce BoJ”. Warto jednak przypomnieć, że zwracałem na to uwagę właściwie natychmiast po zaskakującej decyzji Kurody – ostatni akapit komentarza z 4 kwietnia - /nowosci/komentarze-walutowe/komentarz-walutowy-z-04-04-2013 ) Złoty powinien wyhamować obecny ruch i czekać na kolejne impulsy. Takimi powinny być jutrzejsza konferencja RPP (czy będą jakieś oznaki do dalszego obniżania stóp – negatywne dla PLN, czy też nie – pozytywne dla PLN) oraz środowe „Minutes” FEDu (więcej szans na dłuższe QE3 to mocniejszy złoty, mniej to presja na osłabienie PLN).

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2950-1.3050 1.3050-1.3150 1.2850-1.2950
Kurs EUR/PLN 4.1100-4.1500 4.1000-4.1400 4.1300-4.1700
Kurs USD/PLN 3.1500-3.1900 3.1200-3.1600 3.1900-3.2300
Kurs CHF/PLN 3.3700-3.4100 3.3600-3.4000 3.3900-3.4300

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5250-1.5350 1.5350-1.5450 1.5150-1.5250
Kurs GBP/PLN 4.8300-4.8700 4.8700-4.9100 4.8100-4.8500

Technicznie EUR/USD: Wybicie powyżej 1.3000 jest potwierdzeniem zmiany tendencji. Kolejnym oporem dla EUR/USD powinien być poziom około 1.3150 (50 sesyjna średnia krocząca), a następnie 1.3300 (z którego nastąpił ruch spadkowy). Scenariusz alternatywny to powrót poniżej 1.2850 (200 sesyjnej średniej kroczącej 50% zniesienia Fibonacciego) i kontynuacja spadków w kierunku 1.2700.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: w dwa dni odbiliśmy się z górnego ograniczenia 3-miesięcznego trendu (4.20) bocznego i doszliśmy do jego dolnej granicy (4.12). Mimo wygenerowania wielu sygnałów sprzedaży (przebicie zarówno 50 jaki i 200 sesyjnej średniej kroczące) potrzeba przynajmniej zejścia do 4.1100 by potwierdzić ruch w kierunku 4.06, a w rozszerzeniu nawet 4.03.

Wykres

Technicznie USD/PLN: spadek poniżej poziomu 3.22-3.21 (38.2% zniesienia Fibonacciego oraz 200 sesyjnej średniej kroczącej) wygenerował sygnał sprzedaży z celem na 3.1400, który został podczas niecałych dwóch sesji. Ważne jest teraz czy przebijemy 3.1400. Jeżeli tak celem w średnim terminie może się stać nawet poziom 3.0400. Z drugiej strony gdyby wsparcie się utrzymało możemy się spodziewać zmienności pomiędzy 3.1400, a 3.2200.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: ruch wzrostowy na CHF/PLN nie został jeszcze zanegowany. Dopóki nie spadniemy poniżej granicy 3.4000 nadal obowiązuje tendencja wzrostowa z celem w okolicach 3.4800. Scenariusz alternatywny to spadki poniżej 3.4000 i ruch w kierunku 3.36, a potem 3.34.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: Przebicie 4.8900 było sygnałem do zamykania wcześniej otwartych długich pozycji, a spadek poniżej 4.8500 to sygnał odnowienia pozycji sprzedaży dla krótkiego terminu oraz utrzymania niedźwiedziego nastawienia w średnim terminie. Cel dla tej pary to teraz spadki w okolice 4.7000. Długie pozycje powinny być zajmowane dopiero po przekroczeniu poziomu 4.9000.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: