Nowości

Komentarz walutowy z 19.02.2013

, autor:

Marcin Lipka

Brak sesji w USA zaowocował niską zmiennością, ale dziś sytuacja powinna się zmienić. Rynek nie zareagował na wczorajsze lekko gołębie wystąpienie Mario Draghi'ego i będzie się skupiać na dzisiejszym odczycie indeksu ZEW. W kraju mieliśmy kolejne wypowiedzi członków RPP, doradcy ekonomicznego premiera Dariusza Filara oraz wywiad Belki dla „WSJ”. Uwaga na dane o produkcji.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowo europejski):

  • 11.00 CET - indeks ZEW dla Niemiec (prognoza 35 punktów)
  • 14.00 CET - produkcja przemysłowa dla Polski (prognoza rynkowa minus 3% r/r; szacunki Ministerstwa Gospodarki minus 3.5% r/r)

Draghi i ZEW.

Nieobecność graczy zza oceanu przerodziła się w marazm i to nie tylko podczas amerykańskiej części sesji na rynku walutowym. Nadzieję na większą zmienności mogli mieć uczestnicy rynku, którzy czekali na wystąpienie Mario Draghi'ego (zapis: http://www.ecb.int/press/key/date/2013/html/sp130218.en.html )przed Komisją ds Gospodarczych i Monetarnych Parlamentu Europejskiego. Mimo iż prezes EBC brzmiał dość gołębio mówiąc między innymi, że „kurs walutowy nie jest celem polityki monetarnej, ale jest ważny dla wzrostu gospodarczego i stabilności cen” oraz wymieniając w czynnikach zagrażających niższej inflacji „ostatnie wzmocnienie się euro” to nie zdołało to znacznie wpłynąć na EUR/USD. Negacja niedźwiedziego sygnału może więc z drugiej strony dać szanse na odreagowanie w górę. Taki impuls mógłby zostać wzmocniony przez dzisiejszy silny odczyt indeksu ZEW. Można jednak zapomnieć o tak spektakularnym zaskoczeniu jak w poprzednim miesiącu kiedy to wskaźnik był około 20 punktów wyżej od prognoz. Gdyby jednak udało się przekroczyć poziom 40 punktów rynek mógłby pozytywnie nastawić się do kolejnych odczytów z niemieckiej gospodarki (PMI w czwartek oraz IFO w piątek) i już teraz starać się je wyceniać, co dałoby szansę na powrót w okolice 1.3400. Jeżeli ZEW by zawiódł (wartość poniżej prognozowanych 35 punktów) mogłoby to znacznie przecenić wspólną walutę i sprowadzić kurs wspólnej waluty poniżej poziomu 1.3300.

Wypowiedzi członków RPP. Interesująca opinia Dariusza Filara oraz wywiad Belki dla The Wall Street Journal. Ważne dane o produkcji o godzinie 14.00.

Wczoraj mieliśmy kolejną serię wypowiedzi członków RPP. W łagodną retorykę piątkowych opinii profesor Zielińskiej-Głębockiej oraz profesor Chojny-Duch wpisał się również Andrzej Bratkowski, który w wywiadzie dla TVN CNBC stwierdził, że „stopy procentowe powinny być na poziomie 3%”. Zupełnie przeciwną zdanie wyraził natomiast Jan Winiecki mówiąc, że „nie widzi on dalszej przestrzeni na luzowanie polityki monetarnej i obecny poziom 3.75% jest odpowiedni dla inflacji poniżej 2%” Ciekawą koncepcję co do rozwoju sytuacji przedstawił doradca ekonomiczny premiera Dariusz Filar. Stwierdził on w wypowiedzi dla Bloomberg'a, że styczniowe dane o inflacji nie są argumentem do obniżki stóp procentowych. Filar dodał również, że jeżeli marcowa projekcja inflacji nie wskaże wzrostu poziomu cen poniżej 1.5% r/r to uzasadnione byłoby wstrzymanie się z obniżkami do lipcowych szacunków NBP. Opinia profesora Filara przeczy temu co ostatnio mówił Donald Tusk oraz minister finansów Jacek Rostowski. Z długiego Q&A Marka Belki dla The Wall Street Journal (http://blogs.wsj.com/emergingeurope/2013/02/19/qa-with-polish-central-bank-governor-marek-belka/ ) interesująca jest tylko odpowiedź na ostatnie pytanie o stopy procentowe. Prezes NBP powtórzył właściwie to co powiedział na lutowej konferencji po posiedzeniu RPP, ale dodał, że „Bank Centralny nie jest bardzo zadowolony z coraz większego zaangażowania się nie rezydentów w rynek długu i to także może oddziaływać na politykę stóp procentowych w najbliższych miesiącach” Na zakończenie przypominam jeszcze o danych o produkcji. Gorsze odczyt od prognoz (poniżej minus 5%) może znacznie przełożyć się na EUR/PLN i spowodować przekroczenie poziomu 4.2000. Silniejsze umocnienie krajowej waluty byłoby możliwe gdybyśmy otrzymali wynik dodatni (mało prawdopodobne). W takim wypadku widziałbym szansę nawet na powrót do kanału zmienności 4.15-4.18.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3250-1.3350 1.3350-1.3450 1.3150-1.3250
Kurs EUR/PLN 4.1700-4.2100 4.1600-4.2000 4.1800-4.2200
Kurs USD/PLN 3.1300-3.1700 3.1000-3.1400 3.1600-3.2000
Kurs CHF/PLN 3.3900-3.4300 3.3800-3.4200 3.4000-3.4400

Technicznie EUR/USD: przez ostatnie 24h godziny nic się nie zmieniło. Nadal poruszamy się w okolicach 1.3350-20 i kolejny dzień testujemy wsparcia na poziomie1.3330-1.3320 (23..6% zniesienia Fibonacciego). Dalsze wsparcie w okolicach 1.3290-60 to średnia 50 sesyjna oraz dolne przedziały zmienności z połowy stycznia. Warto też zauważyć zbliżającą się średnioterminową linie trendu wzrostowego, która za już teraz jest blisko poziomu 1.3300. Po przebiciu tego zakresu zmienności coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz zejścia okolic 1.3080 (38.2% zniesienia Fibonacciego oraz szczytów z grudnia 2012 i dołków z początku stycznia). Alternatywne podejście to długie pozycje, ale dopiero po przejściu powyżej 1.3500 (obecnie mało prawdopodobne w krótkim terminie).

Wykres

Technicznie EUR/PLN: nadal utrzymujemy się powyżej poziomu 4.1800 co jest byczym sygnałem. Analiza techniczna wskazuje, że teraz kolejnym przystankiem powinien być poziom koło 4.2000. Gdyby 4.2000 zostało przebite możemy się spodziewać ruchu w kierunku 4.2300 (50% zniesienia Fibonacciego) i nawet zmiana trendu. Z drugiej strony zejście poniżej 4.1500 (obecnie mniej prawdopodobny) to szanse na powrót do kanału zmienności 4.08-4.12.

Wykres

Technicznie USD/PLN: ostatecznym potwierdzeniem czwartkowego sygnału kupna (przebicie 50 sesyjnej średniej kroczącej) będzie wybicie ponad 3.1400. Jeżeli ten poziom zostanie przekroczony otrzymamy szansę na ruch kierunku 3.25-3.27 (200 sesyjna średnia krocząca oraz 50% zniesienie Fibonacciego). Powrót do spadków jest teraz możliwy dopiero po zejściu poniżej 3.1050 (mało prawdopodobne obecnie).

Wykres

Technicznie CHF/PLN: cały czas przed wygenerowaniem sygnału kupna broni się CHF/PLN. Jeżeli przebijemy poziom 3.4100, da to szansę na ruch w kierunku 3.4800 (50% zniesienia Fibonacciego). Krótkie pozycje powinny być dopiero zajmowane poniżej poziomu 3.3300 (obecnie jest mało prawdopodobne zejście w te okolice).

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: