Nowości

Komentarz walutowy z 23.03.2016

, autor:

Marcin Lipka

Wypowiedzi kolejnych przedstawicieli Rezerwy Federalnej, sugerują silne przekonanie o przynajmniej dwóch podwyżkach stóp procentowych. Dalsza wyprzedaż forinta po wypowiedziach wiceszefa banku centralnego. Złoty pozostaje stabilny do głównych walut i najsilniejszy do funta od końca 2014 roku.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Bardziej jastrzębio z Fedu?

Przez ostatnie kilka dni zwracaliśmy uwagę na wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej, które były nieco bardziej jastrzębie niż wynikałoby to z ich ogólnego, szeroko dyskutowanego podejścia do polityki pieniężnej. Wczoraj mieliśmy również komentarze ze strony członków FOMC, które sugerują, że na razie Fed widziałby przynajmniej dwie podwyżki stóp procentowych w tym roku.

Charles Evans, uważany za jednego z najbardziej gołębich przedstawicieli Rezerwy Federalnej, powiedział w odniesieniu do dwóch podwyżek stóp procentowych w tym roku, że jest to „całkiem dobre ustawienie”. Popierając dwie podwyżki stóp procentowych, Evans pozycjonuje się w więc blisko konsensusu. Biorąc pod uwagę jego ogólny sceptycyzm do zacieśnienia polityki pieniężnej, należy odebrać jako wypowiedź bardziej jastrzębią.

Z kolei Patrick Harker, niedawno powołany przedstawiciel FOMC stwierdził, że nie jest w obozie członków zakładających dwie podwyżki stóp procentowych w tym roku. Chciałby zacieśniać politykę pieniężną szybciej.

Biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Fedu, uspokojenie sytuacji na rynku surowców, lepsze nastroje na parkietach krajów rozwiniętych oraz najwyższe od kilku lat odczyty inflacji bazowej z USA, warto zastanowić się nad scenariuszem, czy przypadkiem nie jest możliwe zrewidowanie oczekiwań dotyczących podwyżek stóp procentowych w górę już w czerwcu?

Argumentem mogącym wesprzeć ten scenariusz, jest również rozkład opinii (wykres punktowy) przedstawiający ilość podwyżek stóp procentowych w tym roku. Mediana rzeczywiście pokazuje jedynie dwie podwyżki o 0.25%, ale poniżej mediany jest tylko jeden przedstawiciel Fedu, natomiast powyżej niej, aż 7 na 17 przedstawicieli FOMC. Wystarczy więc, by dwóch z nich przeszło do obozu nieco bardziej jastrzębiego i w czerwcu mediana mogłaby ulec podwyższeniu.

Rynek instrumentów dłużnych w pewnym stopniu zaczyna wyceniać również scenariusz, że istnieje ryzyko nieco szybszego zacieśniania polityki pieniężnej. Po spadku z okolic 1.00% do 0.82%, tuż po ostatnim posiedzeniu Rezerwy Federalnej, 2-letnie rentowności amerykańskich obligacji skarbowych osiągnęły wczoraj 0.90%.

Inwestorzy w najbliższych tygodniach będą więc wyraźnie zwracać uwagę na napływające dane z USA, zwłaszcza te z rynku pracy oraz o inflacji. Gdyby okazało się, że zatrudnienie oraz ceny rosną szybciej od oczekiwań, wtedy może to być dobry argument do aprecjacji dolara.

Forint może być pod dalszą presją

Wczoraj w popołudniowych komentarzach szeroko omawialiśmy złagodzenie polityki pieniężnej na Węgrzech. Warty uwagi był także fakt, że stopy procentowe zostały obniżone o 15 punktów bazowych, do 1.2%. Stało się tak, mimo iż sygnały płynące z banku centralnego sugerowały ich pozostawienie na niezmienionym poziomie do maja.

Dziś wyjaśniła się kwestia, dlaczego aż 18 z 19 ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg zakładało brak zmian w polityce monetarnej. Wiceszef węgierskich władz monetarnych, Marton Nagy, powiedział, że decyzja „miała zaskoczyć rynek na początku cyklu cięcia stóp procentowych”. Dodał również: „wszystko wskazuje, że konieczne jest łagodzenie polityki pieniężnej”.

Komentując decyzję węgierskich władz monetarnych, ekonomista JPMorgan Nicolaie Chidesciuc stwierdził, że „nie jest do końca jasne, jaka powinna być skala cięć, konieczna by inflacja osiągnęła cel 3%, ale dla nas jest jasne, że (bank centralny – przyp. aut.) chce gwałtownie obniżać stop”. JPMorgan oczekuje, że spadną one do „0.5% lub niżej”.

Do ciekawej sytuacji dochodzi również, gdy porównamy przyszłe stopy procentowe na Węgrzech i w Polsce. Kontrakty FRA 9X12 (3-miesięczna stopa procentowa za 9 miesięcy) dla forinta spadają dziś do 0.83%, podczas gdy na złotego rosną i wynoszą 1.46%. Jeszcze w połowie stycznia oba były w okolicach 1.30%. Dobrze pokazuje to postępującą dywergencję w polityce pieniężnej polskich i węgierskich władz monetarnych. Fakt ten powinien również wspierać złotego, nie tylko do forinta.

Stabilizacja krajowej waluty

Krajowa waluta pozostaje stabilna i notowania EUR/PLN przebiegają blisko granicy 4.25. Warto również zwrócić uwagę, że decyzja Węgrów o rozpoczęciu cyklu łagodzenia polityki pieniężnej powinna być pozytywną informacją dla złotego. W tym kontekście polskie władze monetarne wydają się zdecydowanie bardziej przewidywalne i konserwatywne.

Przez najbliższe godziny można więc zakładać, że notowania złotego pozostaną stabilne. Na razie na horyzoncie nie widać również elementów mogących zwiększyć prawdopodobieństwo odbicia na funcie, które jest najtańszy od końca 2014. Można więc oczekiwać, że GBP/PLN pozostanie w okolicach 5.40.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: