Komentarz walutowy z 28.09.2017

28.09.2017 12:38 | Marcin Lipka

Po silnym wzroście rentowności obligacji skarbowych USA oraz dolara czwartkowe notowania przynoszą uspokojenie nastrojów. Nieco inna sytuacja dla amerykańskiej waluty w porównaniu do początku roku. Złoty odrabia część ostatnich strat. EUR/PLN spada z okolic 4.33 do 4.31.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • godz. 14:00: Wstępne dane o inflacji z Niemiec za wrzesień (szacunki: 1.8% r/r),
  • godz. 14:30: Finalne odczyty PKB z USA za II kw. (szacunki: 3.0% w ujęciu zanualizowanym),
  • godz. 14.30: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 270 tys.).

Amerykańskie podatki w centrum uwagi

Jeszcze przed oficjalnym wystąpieniem prezydenta Trumpa został wczoraj udostępniony kilkustronicowy dokument dotyczący zmian w systemie podatkowym. Znalazło się w nich większość wymienianych wcześniej elementów. Obciążenia fiskalne mają zostać zredukowane zarówno dla przedsiębiorstw, jak i gospodarstw domowych. W planach jest również wprowadzenie obniżonej stawki podatku za repatriację zgromadzonych zagranicą zysków firm.

To, co mogło zaskoczyć natomiast to fakt, że nadal nie są znane kwotowe przedziały stawek podatkowych dla płacących PIT. Również nie wiadomo jaka będzie stawka dla zysków osiągniętych poza granicami USA. Utrudnia to oszacowanie faktycznych kosztów zmian, które jednak z dużym prawdopodobieństwem mogą przekroczyć 1.5 biliona dolarów w okresie 10-letniej perspektywy.

Wyższy deficyt budżetowy w porównaniu do scenariusza bazowego teoretycznie wymaga poparcia aż 60 członków Senatu. Republikanie natomiast mają 52 przedstawicieli w wyższej izbie Kongresu. Aby więc przegłosować podwyżkę deficytu potrzeba poparcia ze strony Demokratów. To wydaje się stosunkowo mało prawdopodobne biorąc pod uwagę, chociażby debatę na temat zmian w opiece zdrowotnej.

Republikanie oczywiście mogą poszukać oszczędności, ale biorąc pod uwagę naglące terminy i trudności z wprowadzeniem innych zmian znaczna redukcja deficytu poprzez ograniczenie wydatków także wydaje się mało prawdopodobna. Rozwiązanie, które może być rozpatrywane to takie przygotowanie miksu obniżek podatków i wydatków by w okresie najbliższej dekady nie zwiększyły one finalnie założonego wcześniej deficytu. To z kolei oznaczałoby konieczność przeprowadzenia zmian, które powinny wygasać w którymś momencie nadchodzącego dziesięciolecia. Czy jednak taki „niestały” efekt zmian podatkowych rzeczywiście bardzo wyraźnie wsparłby koniunkturę? Na to pytanie uczestnicy rynku prawdopodobnie będą musieli znaleźć odpowiedź w nadchodzących tygodniach biorąc oczywiście pod uwagę, że ten scenariusz zostanie zrealizowany.

Pomijając kwestie teoretyczne uchwalania budżetu warto zwrócić uwagę na bardzo silne przetasowania w oczekiwaniach dotyczących przyszłych stóp procentowych. Jeszcze około trzy tygodnie temu na koniec 2018 r. rynek wyceniał podwyżki stop procentowych na poziomie 0.15 pkt proc. Teraz jest to 0.50 pkt proc. Jest to olbrzymia duża różnica, która szczególnie dobrze jest widoczna w rentownościach 2-letnich obligacji skarbowych USA. Testowały one dziś poziom 1.50 proc., czyli najwyższe wartości od prawie 9 lat.

Wyższe oczekiwane stopy procentowe wspierają amerykańską walutę. Należ jednak również zauważyć, że mamy do czynienia z nieco inną sytuacją niż na początku 2017 r. kiedy to zacieśnianie polityki pieniężnej miało być obecne tylko w USA. Teraz mniej gołębie niż wtedy stanowisko prezentują EBC, Bank Anglii czy Bank Kandy. W rezultacie wpływ zmieniających się oczekiwań przyszłych stóp Fedu jest pozytywny dla USD, ale w mniejszym stopniu niż 3 kwartały temu.

Złoty odrabia część strat, ale nadal pozostaje słaby

W porównaniu do porannych notowań większość głównych walut kosztuje o 2-3 grosze mniej. Mniejsza presja na złotego jednak pochodzi głównie od lekkiego odreagowania siły dolara na rynku globalnym. Krajowa waluta pozostaje nadal słaba co dobrze pokazuje jej zestawienie z forintem do którego traci 0.7% od początku tygodnia.

Popołudnie raczej nie przyniesienie silnych sygnałów zewnętrznych związanych z odczytami makro. Finalne dane o PKB za USA za II kw raczej nie będą miały decydującego wpływ na zachowanie się dolara. Również odczyty inflacji z Niemiec za wrzesień także nie powinny przynieść dramatycznych zmian zwłaszcza biorąc pod uwagę mieszane publikacje z poszczególnych landów. Złoty więc może ustabilizować się blisko obecnych poziomów, jeżeli po otwarciu amerykańskiego rynku nie zobaczymy bardzo silnych ruchów na obligacjach Stanów Zjednoczonych.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

27.09.2017 | 14:55

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.09.2017

Dolar na ponad miesięcznych szczytach wartości - rentowności dwuletnich obligacji skarbowych USA ...

27.09.2017 | 12:43

Komentarz walutowy z 27.09.2017

Wystąpienie Janet Yellen nie było szczególnie jastrzębie, ale zapowiedź ogłoszenia w dniu dzisiej...

26.09.2017 | 15:09

Popołudniowy komentarz walutowy z 26.09.2017

Euro pozostaje pod presją wyborów - dolar najsilniejszy w relacji do wspólnej waluty od miesiąca....

26.09.2017 | 12:42

Komentarz walutowy z 26.09.2017

Presja na EUR/USD się utrzymuje. Główna para blisko granicy 1.18 przed wystąpieniami Emmanuela Ma...

Rozpocznij chat