Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 07.11.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Indeks zaufania inwestorów dla strefy euro powyżej oczekiwań, jednakże ma ograniczony wpływ na wspólną walutę ze względu na wybory w USA. Sprzedaż detaliczna w strefie euro nadal nieznacznie poniżej kreski w ujęciu miesięcznym. Polska waluta słabnie mimo dobrego sentymentu globalnego i dobrych danych Eurostatu.

Indeks Sentix rośnie czwarty miesiąc z rzędu

Wartość indeksu Sentix w listopadzie (mierzącego zaufanie inwestorów) wzrosła do 13,1, wobec poprzedniego odczytu na poziomie 8,5 i konsensusu 9,0. To najwyższy poziom od grudnia 2015 r. Szczególnie wzrosła składowa oceny bieżącej sytuacji rynkowej - nastąpił wzrost o 6 punktów, z 6,3 w październiku do 12,3 w listopadzie. Z kolei składowa oczekiwań wzrosła nieco mniej, bo z 10,6 do 14,0.

Indeks Sentix jest kolejnym po Ifo i GfK, który wskazuje na poprawę zarówno obecnej oceny sytuacji gospodarczej jak i oczekiwań wobec strefy euro. Poza najwyższym w tym roku poziomem, szczególnie pozytywna jest obserwowana dynamika oczekiwań inwestorów. Lepsze od oczekiwań nastroje inwestorów mogą pozytywnie wpłynąć na tempo wzrostu w przemyśle i usługach, a także skutkować nieco wyższą inflacją. Mogłoby to skłaniać EBC do rozważenia zmniejszania skali QE, co z kolei wsparłoby wspólną walutę.

Sprzedaż detaliczna w strefie euro spada

Eurostat w swoim raporcie podaje, że sprzedaż detaliczna w strefie euro spadła drugi miesiąc z rzędu o 0,2% m/m, co było nieco powyżej oczekiwań na poziomie -0,3%. W ujęciu rocznym stanowiło to wzrost o 1,1%; wzrost w sierpniu zrewidowano w górę z 0,6% do 1,2%. Stopniowy spadek sprzedaży detalicznej w strefie euro notujemy od stycznia 2015 r., kiedy wyniósł 3,2%.

Sprzedaż napojów, żywności i tytoniu wzrosła we wrześniu o 0,6%. Do spadku w ujęciu miesięcznym najbardziej przyczyniły się jednak produkty pozostałe, nieżywnościowe produkty, których sprzedaż zanotowała spadek o 1%. We wrześniu w strefie euro spadała również o 0,3% sprzedaż paliw. Największy spadek zanotowano w Portugalii oraz Słowenii, odpowiednio o 2,1% i 1,7%. Euro dzisiaj traciło w stosunku do dolara, głównie za sprawą doniesień FBI, że nie ma podstaw do postawienia zarzutów w sprawie korzystania przez Hillary Clinton z prywatnego serwera pocztowego. Para EUR/USD ponownie znajdowała się poniżej poziomu 1,11.

Złoty nieco słabszy

Polska waluta nieco osłabła w drugiej części dnia. Traciła prawie 1% w stosunku do dolara, chociaż było to w większej mierze spowodowane globalnie mocniejszym dolarem - za amerykańska walutę płaciliśmy najwięcej od 1. listopada, tj. 3,92 zł. Frank szwajcarski pozostawał w górnej granicy wahań w ostatnich dniach - był o 2 gr droższy niż na piątkowym zamknięciu i kosztował 4,02 zł.

Eurostat przy okazji swojego raportu odnośnie sprzedaży detalicznej, pokazał dobre jej dane dla polskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna we wrześniu wzrosła w Polsce o 0,7 m/m oraz o 8,6% r/r. W jednym i drugim przypadku Polska była w trójce czołowych krajów pod względem tempa wzrostu. Polska waluta nie skorzystała jednak z globalnie lepszego dzisiaj sentymentu czy dobrych danych Eurostatu. Inwestorzy prawdopodobnie obawiają się o wynik wyborów w USA i/lub o potencjalną grudniową podwyżkę stóp procentowych (prawdopodobieństwo wyliczane na podstawie kontraktów na stopy fed wynosi obecnie 76,3%).

Jutro na rynku

Na godzinę przed po otwarcie giełd europejskich, o 8.00 niemiecki Destatis opublikuje dane o produkcji przemysłowej oraz bilansie handlowym we wrześniu. Sierpniowy wzrost produkcji przemysłowej o 2,5% m/m okazał się znacznie powyżej oczekiwań (+0,8%) i stanowił największy wzrost w ujęciu miesięcznym od 5 lat. W ostatnich latach po relatywnie dużych wzrostach miesięcznych następowały spadki produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach. We wrześniu konsensus rynkowy zakłada spadek o 0,5%.

Mediana oczekiwań rynkowych zakłada z kolei wzrost poziomu bilansu handlowego do €22,4 mld we wrześniu, co byłoby najwyższym poziomem od kwietnia br. W sierpniu odczyt bilansu handlowego okazał się znacznie powyżej oczekiwań - wyniósł €22,2 mld wobec konsensusu €20 mld, głównie za sprawą eksportu, który wzrósł o 5,4% m/m. Był to najwyższy wzrost miesięczny od dwóch lat. Bilans handlowy Niemiec znajduje się obecnie blisko historycznych maksimów. Lepsze od oczekiwań dane mogłyby nieco wesprzeć euro i być również pozytywne dla złotego i gospodarki polskiej, jako że Niemcy są jednym z jej najważniejszych partnerów biznesowych.

O 10.30 brytyjskie Biuro Statystyki Narodowej przedstawi wrześniowe dane produkcji przemysłowej i przetwórstwa przemysłowego. W kontekście dużych wahań funta szterlinga związanych z Brexitem, jest on szczególnie wrażliwy na dane napływające z brytyjskiej gospodarki. Konsensus rynkowy przyjmuje spadek przetwórstwa przemysłowego o 0,1% w ujęciu rocznym. Byłby to pierwszy spadek od marca br. Oczekuję się natomiast wzrostu produkcji przemysłowej o 0,8% r/r, co stanowiłoby nieco większy wzrost od sierpniowych 0,7%, mimo że w ujęciu miesięcznym konsensus zakłada pozostanie produkcji przemysłowej na niezmienionym poziomie.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: