Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 08.01.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Dane znowu przygniatają euro. Złoty traci do dolara oraz rośnie nieznacznie do wspólnej waluty. Polska waluta nie zdołała jednak istotnie poprawić notowań mimo znaczącej poprawy nastrojów wśród inwestorów.

Niemiecka gospodarka na początku roku ponownie zawodzi. Zamówienia w nadreńskim przemyśle wypadły znacznie poniżej prognoz, kolejny raz podnosząc obawy dotyczące kondycji najważniejszej gospodarki strefy euro. Wartość zamówień spadła o 2.4 procent – znacznie mocniej niż oczekiwany spadek o 0.6 procent. Natomiast przed miesiącem zamówienia urosły o 2.9 procent (po korekcie z 2.5 procent).

Jutro zostaną pokazane dane o produkcji przemysłowej. Jeżeli ten raport również zawiedzie, to ocena niemieckiej gospodarki zostanie znacznie pogorszona. Zgodnie z prognozami produkcja ma urosnąć o 0.4 procent w relacji do poprzedniego miesiąca po wzroście o 0.2 procent ostatnim razem.

Kilka ostatnich raportów – zwłaszcza indeksy koniunktury PMI, ZEW oraz Ifo – zasugerowały odwrócenie niekorzystnych tendencji nad Renem. Pod koniec minionego roku raporty wskazywały na to, że najważniejsza gospodarka strefy euro zostawia za sobą okres spowolnienia i wchodzi ponownie na drogę wzrostu. Teraz nie jest to takie pewne, co niewątpliwie jest kolejną złą wiadomością dla euro.

Solidne amerykańskie dane

Rezerwa Federalna utrzymuje kierunek na podniesienie stóp procentowych w perspektywie najbliższego półrocza. Takie wnioski wypływają ze wczorajszego protokołu po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Ten czynnik istotnie zaważył na dalszym spadku pary EUR/USD.

Coczwartkowy raport o nowych bezrobotnych potwierdził utrzymanie solidnych wyników przez amerykański rynek pracy. Liczba podań o zasiłki spadła nieznacznie do 294 tys. z 298 tys. ostatnim razem. Spadek był trochę mniejszy niż 8 tys. oczekiwane przez analityków, co jednak nie zmienia bardzo dobrej oceny amerykańskiego rynku pracy.

Dzisiejsze dane wraz z lepszym od prognoz wynikiem raportu ADP (zatrudnienie w sektorze prywatnym urosło o 241 tys. przy prognozie 226 tys.) dają nadzieję na równie korzystny wyniki comiesięcznego rynku pracy. Zgodnie z oczekiwaniami liczba zatrudnionych w sektorze pozarolniczym urośnie o 240 tys. wobec 321 tys. ostatnio. Stopa bezrobocia ma spaść do 5.7 procent z 5.8 procent.

Ostatnie dane oraz komentarze ze strony banków centralnych nie pozostawiają wątpliwości co do kierunku pary EUR/USD. Para spadła do 1.17535 – najniżej od stycznia 2006 roku – oraz nieuchronnie zbliża się do minimów z 2003 roku.

Funt pod presją dolara

Brytyjski funt — podobnie jak inne waluty – nie daje sobie rady z dolarem. Para GBP/USD spadła właśnie do najniższego poziomu od siedemnastu miesięcy.

Bank Anglii przedstawił dzisiaj decyzję w sprawie stóp procentowych. Bez zaskoczenia władze monetarnie nie zmieniły parametrów polityki pieniężnej, utrzymując koszt kredytu na poziomie 0.5 procent — najniższym w historii. Tak jak ostatnim razem, dwóch członków Komitetu Polityki Pieniężnej – Martin Weale oraz Ian McCafferty – głosowali za podniesieniem stóp procentowych, wskazując na zagrożenie wzrostem płac, który może przynieść wzrost inflacji.

Funt notuje bardzo słaby okres z powodu zmiany oczekiwań co do stóp procentowych. Konsensus dotyczący wzrostu kosztu kredyty w Wielkiej Brytanii przesuwa się już na 2016 rok ze względu na gorsze od oczekiwań wyniki gospodarki oraz słabsze tempo wzrostu cen. Taka sytuacja stawia funta w mocno niekorzystnym położeniu względem amerykańskiej waluty.

Złoty zyskał do euro

Poprawa nastrojów na rynkach finansowych – najlepiej odzwierciedlona przez wzrostową sesję na amerykańskiej giełdzie (indeks S&P 500 zyskał 1.2 procent, najwięcej od trzech tygodni) – znalazła odzwierciedlenie we wzroście notowań złotego. Polska waluta w drugiej części sesji zyskała do euro oraz franka szwajcarskiego. Z kolei dolar stabilizował się na wysokim poziomie.

Minister finansów Mateusz Szczurek przedstawił dzisiaj porcję dobrych informacji dotyczących finansów publicznych. Deficyt budżetowy w 2014 roku był mniejszy o 17 mld złotych dzięki ograniczeniu wydatków o 12 mld i wzrostowi wpływów o 5 mld. W ocenie szefa resortu finansów deficyt mógł spaść poniżej 3 procent PKB już w 2014 roku, co przybliża perspektywę zdjęcia procedury nadmiernego deficytu.

EUR/USD zmierzające w kierunku 11-letnich minimów to dla złotego balast, który nie pozwala liczyć na istotne umocnienie w najbliższej perspektywie. Stabilizacja w relacji do dolara na niskim poziomie oraz niewielkie umocnienie wobec euro to najbliższa perspektywa dla złotego.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: