Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 14.04.2016

, autor:

Piotr Lonczak

Inflacja w strefie euro trochę powyżej prognoz. Umocnienie dolara traci rozmach po raporcie o inflacji. Bank Anglii ocenia, że ryzyko „Brexitu” już szkodzi gospodarce. Złoty pozostaje pod presją.

Bez zaskoczenia Bank Anglii zostawił podstawową stopę procentową na poziomie 0.5 proc. Protokół po posiedzeniu pokazał, że decyzja była jednomyślna. W dzisiejszej publikacji większe znaczenie ma ocena BOE dotycząca wpływu referendum członkowskiego na gospodarkę. Bank centralny uważa, że ryzyko związane z możliwym „Brexitem” już niekorzystnie oddziałuje na ożywienie, a realizacja negatywnego scenariusza może mieć silny wpływ na funta i ceny aktywów. Dzisiaj funt powiększa spadki wobec dolara, które rozpoczęły się w środę.

Finalne dane dotyczące inflacji w marcu były nieznacznie wyższe od wstępnego szacunku. Wskaźnik HICP wyniósł 0 proc. wobec minus 0.1 proc. według poprzedniej publikacji. Miesiąc wcześniej inflacja wyniosła minus 0.2 proc. Nie zaskoczyły natomiast dane o inflacji bazowej. Wskaźnik, który nie uwzględnia zmiennych cen żywności i energii, wyniósł 1 proc. w stosunku do 0.8 proc. miesiąc wcześniej.

O ile trochę wyższy odczyt inflacji jest sam w sobie pozytywnym raportem, o tyle nie wpływa istotnie na sytuację na szerokim rynku. Jest mało prawdopodobne, że Europejski Bank Centralny po złagodzeniu polityki pieniężnej w marcu, będzie chciał dokonać kolejnych dostosowań w najbliższych miesiącach. W tym kontekście niewielkie znaczenie będzie miał fakt, czy inflacja rośnie nieznacznie szybciej, czy nieznacznie wolniej od prognoz.

Ostatnio frankfurcka instytucja musi odpowiadać na krytykę ze strony niemieckich polityków. Minister finansów Wolfgang Schaeuble powiedział ostatnio, że postawa EBC prowadzi do erozji oszczędności oraz zwiększa poparcie dla partii populistycznych. W minionych dniach prezes Bundesbanku Jens Weidmann ocenił, że komentarze niemieckich polityków mogą ograniczać niezależność banku centralnego, który zgodnie z przepisami dąży do wypełnienia celu inflacyjnego. W podobnym tonie wypowiedział się wczoraj szef Holenderskiego Banku Centralnego Klaas Knot.

Biorąc pod uwagę nasilenie krytyki, EBC może z większą powściągliwością sygnalizować dodatkowe działania, co może być czynnikiem ograniczającym przecenę euro.

Amerykańska inflacja

Inflacja w Stanach Zjednoczonych rozminęła się z oczekiwaniami. Wskaźnik cen konsumpcyjnych wyniósł 0.9 proc. w ujęciu rok do roku wobec prognozy 1.1 proc. Miesiąc wcześniej dynamika cen wyniosła 1 proc. Także inflacja bazowa była niższa niż przed miesiącem. Wskaźnik po wyłączeniu zmiennych cen żywności i energii osiągnął poziom 2.2 proc. wobec oczekiwanego 2.3 proc.

Publikacja raportu o inflacji doprowadziła do osłabienia dolara. W rezultacie kurs EUR/USD odrobił dzisiejsze spadki. Przeceny amerykańskiej waluty nie zdołały ograniczyć dane z rynku pracy, które zaskoczyły bardzo pozytywnie. Liczba nowych bezrobotnych spadła do 253 tyś. wobec prognozy 270 tyś. To najniższy poziom od 1973 roku.

Prezes Rezerwy Federalnej Janet Yellen w ostatnich wypowiedziach oceniała, że obserwowane ostatnio odbicie inflacji może mieć przejściowy charakter. W opublikowanym wczoraj wywiadzie dla Time szefowa Fed podkreśliła, że konieczna jest ostrożność w podejściu do polityki pieniężnej. Te komentarze mają dość gołębi wydźwięk.

Złoty ciągle słaby

Grażyna Ancyparowicz z Rady Polityki Pieniężnej w wywiadzie dla dziennika Rzeczpospolita potwierdziła podstawowy scenariusz dla polityki monetarnej, który zakłada stabilizację stóp procentowych na obecnym poziomie. W ocenie Ancyparowicz obniżenie stóp procentowych byłoby możliwe w sytuacji nadmiernego napływu kapitału do Polski, którego skala zagrażałaby stabilności systemu finansowego, co jest jednak mało prawdopodobne. Członkini RPP uważa, że rządowy program 500+ będzie czynnikiem wspierającym inflację.

Złoty pozostaje pod spadkową presją mimo stosunkowo korzystnej atmosfery na szerokim rynku. Przecena dotknęła dzisiaj większość walut z koszyka rynków wschodzących, lecz polska waluta wciąż osłabia się w większym wymiarze niż węgierski forint. Taka sytuacja może oznaczać, że ponownie obserwujemy okres dużej wrażliwości złotego na awersję do ryzyka.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: