Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 19.09.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Lepsze od oczekiwań dane z polskiej gospodarki. Spekulacje na temat zachowania Bank of Japan wzmacniają jena.

Dobre dane z Polski

Poznaliśmy dzisiaj 3 ważne odczyty, które okazały się lepsze od konsensusu rynkowego, co dodatkowo umocniło już i tak względnie silnego ostatnio złotego. Sprzedaż detaliczna wzrosła 5,6% r/r i był to największy wzrost od kwietnia 2014 r. To pozytywna wiadomość dla gospodarki Polski, jako że wydatki konsumentów stanowią o większości PKB, jak i dla projekcji tegorocznego tempa wzrostu PKB.

Po lipcowych niespodziewanie słabych danych o produkcji przemysłowej (spadek 3,4%) w sierpniu odnotowano wzrost na poziomie 7,5% r/r (konsensus zakładał 5,8%), co było najlepszym odczytem od listopada 2015. Choć dane historycznie podlegają sporym wahaniom, jest to niewątpliwe dobry sygnał dla inwestorów (i agencji ratingowych) co do stanu polskiej gospodarki w 3 kwartale 2016 r. Dodatkowo, odczyt inflacji PPI pokazał jeszcze ujemny poziom (-0,1%) w sierpniu r/r, lecz inflacja wzrasta powoli od września 2015 r., więc możemy w niedługim czasie spodziewać się jej na pozytywnym poziomie.

Choć powyższe dane płynące z polskiej gospodarki są pozytywne zarówno dla złotego jak i giełdy, potencjał aprecjacyjny złotego prawdopodobnie powoli się wyczerpuje. W nadchodzących dniach czekają nas ważne decyzje banków centralnych, które prawdopodobnie nieco przyćmią waluty rynków wschodzących. EUR/PLN porusza się w okolicach 4,30, zgodnie z naszymi projekcjami i to na chwilę obecną powinna być bariera dla tej pary.

Niechciana aprecjacja jena

Na niecały dzień przed decyzją Rezerwy Federalnej poznamy jakie środki wprowadzi Bank of Japan aby ożywić gospodarkę. Niestety silny, stopniowo umacniający się jen sprawia, że eksport nie wzrasta i nie wypiera importu, co przyspieszyłoby powrót gospodarki na odpowiednie tory wzrostu.

Pomimo wprowadzenia ujemnych stóp procentowych, agresywnych operacji bilansowych, oprócz umacniającego się jena, kolejnym powodem do zmartwień w ostatnich tygodniach są również rosnące rentowności japońskich obligacji. Nie dają one podstaw by myśleć, że aprecjacja jena nagle ustąpi. Od BoJ w związku z tym oczekuje się dużo - dużo więcej niż od posiedzenia Fedu paręnaście godzin później.

W ostatnich tygodniach pojawiały się wypowiedzi, zarówno ze strony BoJ jak i rządu premiera Abe, że BoJ może obniżyć stopy procentowe jeszcze bardziej poniżej zera a także zwiększyć program skupowaniu aktywów. W teorii powinno to osłabić jena i przyczynić się do upragnionego (przez BoJ i rząd) wzrostu eksportu, jednakże ostatnie miesiące pokazują, że działania Banku w tym aspekcie nie są efektywne. Dodatkowo plany pokrzyżować może im jeszcze Fed, w przypadku pozostawienia stóp procentowych bez zmian oraz - przede wszystkim - relatywnie gołębiej retoryki.

Jutro na rynkach

Jeszcze przed rozpoczęciem sesji giełdowych w Europie, poznamy informację o inflacji PPI (producentów) w Niemczech za sierpień (o 8.00). Konsensus rynkowy zakłada wzrost 0,1% (przy wzroście o 0,2% w lipcu). Gospodarka Niemiec nie rozwijała się w ostatnim okresie w szybkim tempie, który mógłby uzasadniać podejrzenia o dużo lepszej od oczekiwań inflacji za sierpień.

Z drugiej strony, ostatni raz odnotowany został ujemny odczyt w lutym. W związku z tym prawdopodobnie tylko dużo gorsza od oczekiwań (ujemna) inflacja PPI mogłaby spowodować lekkie osłabienie euro. W innym przypadku, nie spodziewamy się większych zmian wartości wspólnej waluty.

Dzień przed decyzjami banków centralnych Japonii oraz USA poznamy o 14.30 ważne dane z rynku nieruchomości w USA, które dobrze oddają obraz stanu sektora budowlanego. W lipcu sprzedaż nowych domów wzrosła najszybciej od prawie 9 lat, w związku z czym odnotowano też najwyższy wzrost od 5 miesięcy w ilości rozpoczętych budów domów. Choć w sierpniu spodziewany jest spadek miesiąc do miesiąca, to konsensus rynkowy zakłada ich wysoki poziom - powyżej czerwcowego.

Obok ilości rozpoczętych budów domów, pojawią się równocześnie także dane o pozwoleniach na budowę, które z kolei rosną stopniowo od marca. Ogólnie rzecz biorąc inwestorzy otrzymywali ostatnio pozytywne informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości i pozytywne dane też są jutro spodziewane.

Powinny one wzmocnić dolara na dzień przed decyzją Fed, w kontekście spekulacji, że przekaz Rezerwy Federalnej będzie bardziej jastrzębi, mimo pozostawienia stóp procentowych bez zmian. Spodziewamy się jednak, że taka decyzja Fedu w efekcie osłabi dolara w średnim terminie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: