Frank rośnie. Tak drogo w lutym jeszcze nie było. Co się znowu dzieje?

23.02.2015 16:30

Greckie negocjacje i amerykańska broń dla Ukrainy – to tylko niektóre powody, dla których złoty słabnie. Ale nie martwmy się. Koniec tygodnia zapowiada się spokojniej. Najprawdopodobniej frank znów spadnie poniżej 4 zł.

Pobierz PDF (98.8 kB)

Dlaczego złotówka słabnie? Powodów jest kilka. Najpierw mieliśmy lepsze dane z USA, które spowodowały spadek euro w stosunku do dolara i niższą wycenę euro względem franka. Podczas weekendu natomiast rynek "przestraszył" się wystąpienia premiera Grecji, który wyraźnie ma zamiar iść na konfrontację z przedstawicielami Troiki (Międzynarodowy Fundusz Walutowy, UE oraz EBC). Słabe okazały się także dane z Chin. Popyt na zagraniczne dobra generowany przez Państwo Środka spadł aż o 20 proc. w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku.

Nie chcemy ryzykować, obligacje w cenie

Słabe nastroje przypieczętowały sugestie ze strony USA, że może dostarczać Ukrainie "śmiercionośną broń", co zwiększa ryzyko rozprzestrzenienia się konfliktu. Wszystkie te czynniki spowodowały, że euro otarło się o poziom 4.20 zł, a frank przekroczył granicę 4.00 zł Niechęć do ryzyka widać także na rynku obligacji. Rentowności dziesięcioletnich papierów skarbowych wyraźnie przekroczyła poziom 2.3 proc.

Spokój na Ukrainie pomoże złotówce

Teraz czekamy do środy. To będzie najważniejszy dzień w tym tygodniu. Wtedy rozpocznie się spotkanie Mińsku przedstawicieli Berlina, Paryża, Kijowa oraz Moskwy w sprawie zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy. Analizując wczorajszą konferencję Merkel oraz Obamy można było odnieść wrażenie, że nawet jeżeli ta inicjatywa nie skończy się sukcesem to i tak Zachód będzie starał się odkładać dostarczenie broni na Ukrainę. Poza tym jest spora szansa na porozumienie analogiczne do tego, które zostało wypracowane w we wrześniu. To może uspokoić rynki i pomóc złotemu.

Sporo znaków zapytania wiąże się także z jutrzejszym spotkaniem eurogrupy. Ministrowie finansów strefy euro oraz przedstawiciel Grecji będą negocjować nowe możliwości finansowania Aten. Premier Hellady chciałby mieć dostęp do tak zwanego "pomostowego finansowania", które przez najbliższe miesiące "kupiłoby czas" do dalszych negocjacji.

Byle do wiosny

Pozostali ministrowie finansów są sceptyczni, jeżeli chodzi o to rozwiązanie i są najwyżej skłonni złagodzić warunki ogólnego finansowania dla Hellady. Biorąc jednak pod uwagę rosnące poparcie Tsiprasa w kraju, trudno będzie wypracować konkretne ustalenia właśnie w środę. W rezultacie złoty może być pod pewną presją, ale gdy w drugiej połowie tygodnia okaże się, że jest pewien postęp w sprawie Ukrainy, a Grecy będą dalej negocjować, wtedy złoty powinien się wzmocnić i już wyraźnie zejść poniżej 4.20. Na koniec tygodnia scenariuszem bazowym jest także powrót franka poniżej 4.00 zł.

Wyraźniejszego wzmocnienia złotego można jednak oczekiwać od marca, gdy rozpocznie się skup obligacji skarbowych przez EBC. Jest to silny sygnał dla kapitału portfelowego, by lokować środki np. w polskich papierach skarbowych. Dzięki temu w perspektywie kliku miesięcy euro mogłoby kosztować 4.00 zł a frank ok. 3.80 zł.

Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl


Zobacz również:

09.02.2015 | 16:59

Cinkciarz.pl na koszulkach koszykarzy Stelmetu

Serwis wymiany walut Cinkciarz.pl po raz kolejny został sponsorem drużyny koszykarskiej Stelmet Z...

12.11.2014 | 16:06

Cinkciarz.pl podpisał umowę na wymianę walut z firmą Comarch

Cinkciarz.pl rozpoczął współpracę w zakresie wymiany walut z firmą Comarch S.A., notowaną na gieł...

27.10.2014 | 18:55

Cinkciarz.pl udostępnia aplikację na Google Glass™

Cinkciarz.pl jako jedna z pierwszych na świecie firm w obszarze rozwiązań finansowych opracowała ...

29.08.2014 | 12:10

Wymień walutę i wygraj bilety

Konkurs “Wymień walutę i wygraj bilety”, to niepowtarzalna szansa, by wraz z marką Cinkciarz.pl w...