Nowości

Komentarz walutowy z 04.03.2016

, autor:

Marcin Lipka

Po wczorajszych mieszanych odczytach indeksu ISM z sektora usług, amerykański rynek pracy jest w centrum uwagi. Czy zmiany wynagrodzeń mogą kreować więcej zmienności niż „payrollsy”? EUR/PLN powraca do okolic 4.33, choć notowania złotego dość niestabilne.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Zmiana zatrudnienia w USA (szacunki: +195 tys.).
  • 14.30: Zmiana godzinowej płacy w USA (szacunki: + 2.5% r/r oraz +0.2% m/m).
  • 14.30: Stopa bezrobocia w USA (szacunki: 4.9%).

Lekkie ochłodzenie nastrojów

W ciągu ostatniej doby mieliśmy zauważalne osłabienie się dolara. Obserwowane było ono nie tylko w relacji do euro czy funta, ale cały koszyk walut stracił w relacji do USD około 0.7%. W tym czasie jednak nie mieliśmy wyraźniejszych zmian na rynku instrumentów dłużnych czy akcjach.

Taki odosobniony ruch na USD może zakładać, że inwestorzy na walutach są bardziej nerwowi niż ci na innych klasach aktywów i wyraźnie obawiają się słabszych publikacji ze Stanów Zjednoczonych. Jednak przy odczycie ISM te obawy potwierdziły się w ograniczonym stopniu. Sam indeks był w miarę dobry (53.4 punkty) przy oczekiwaniach w graniach 53 punktów. Aktywność biznesowa wzrosła do 57.8 punktu, a nowe zamówienia lekko spadły do 55.5 punktu. W obu przypadkach są to dobre odczyty.

Bardzo wyraźnie spadł natomiast subindeks zatrudnienia. Obniżył się on poniżej granicy 50 punktów (49.7) i był najniższy od lutego 2013. Biorąc jednak pod uwagę zarówno publikacje ADP, jak i cotygodniowe wnioski dla bezrobotnych, na razie nie widać negatywnych tendencji na rynku pracy. Stąd niewykluczone, że może to być jednorazowy niższy odczyt, zwłaszcza że pozostałe kluczowe składowe ISM były wyraźnie powyżej granicy 50.

Subindeks zatrudnienia ISM wzbudził jednak jeszcze więcej obaw o dzisiejszy odczyt Departamentu Pracy, zwłaszcza że już przed tymi danymi dolar był pod presją. Stąd dalsza wyprzedaż amerykańskiej waluty i wzrosty EUR/USD, dochodzące już do 1.10, mogą być już stricte wynikiem konieczności zamykania pozycji przez uczestników rynku, zakładających wcześniej aprecjację USD.

Payrollsy nie takie ważne? Uwaga na wynagrodzenia

Wielokrotnie pisaliśmy, że nawet przy stabilnym rynku pracy w USA, dobrej publikacji ADP, czy niskich zasiłkach dla bezrobotnych, może się zdarzyć, że kreacja nowych miejsc pracy w amerykańskim sektorze pozarolniczym według odczytu Departamentu Pracy, będzie znacznie odbiegać od konsensusu. Wynika to z faktu, że badanie jest ankietowe i dość niewielkie zaburzenia w samej próbie, przekładają się na znaczne zmiany dla całej populacji. Mimo iż ta informacja jest powszechnie znana, to i tak zaburzenia w odczytach kreują poważne zmiany na walutach, ze względu na fakt „stadnej reakcji” i dość niewielkiej płynności rynkowej.

Niewykluczone jednak, że ta sytuacja może się powoli zmieniać. Gospodarka USA dochodzi do momentu pełnego zatrudnienia. Nie jest możliwe, by bez przerwy kreowała 200 tys. nowych miejsc pracy, gdyż powoduje to spadek poziomu bezrobocia o około 0.7 punktu procentowego rocznie. A taki spadek w kolejnych latach jest niemożliwy, gdyż po pewnym czasie bezrobocie musiałoby spaść do poziomu ujemnego. Według kalkulatora Rezerwy Federalnej z Atlanty potrzeba 111 tys. nowych etatów miesięcznie, by utrzymać obecny poziom bezrobocia.

W rezultacie uwaga rynkowa może coraz bardziej przenosić się na kwestie związane ze wzrostem wynagrodzeń, zwłaszcza gdy ilość nowych etatów będzie pozostawać powyżej 150 tys. Niewykluczone, że już dziś, nawet jeżeli „payrollsy” będą bliskie konsensusowi, większość reakcji na walutach będzie się opierać o publikację średniej płacy godzinowej.

Konsensus rynkowy zakłada, że wynagrodzenia mają wzrosnąć o 2.5% r/r oraz 0.2% m/m. Jeżeli ten wzrost będzie o 0.1-0.2 punktu procentowego większy, może on świadczyć o coraz większej presji płacowej w USA i mógłby być dobrym argumentem dla Fedu, żeby utrzymać perspektywę podniesienia stóp procentowych w pierwszej połowie roku. Byłby to również pozytywny sygnał dla dolara.

Z kolei w scenariuszu alternatywnym, czyli słabszych od oczekiwań wynagrodzeń i zauważalnej słabości dolara, można oczekiwać dalszego spadku wartości amerykańskiej waluty i wyraźnego wyjścia EUR/USD ponad poziom 1.10.

Zmienny złoty

Wczoraj po południu złoty podchodził już w okolice 4.35. Teoretycznie wyższe wyceny EUR/USD mogą powodować wzrost EUR/PLN, ale bardziej w sytuacji aprecjacji europejskiej waluty, niż przeceny amerykańskiej. Dodatkowo forint był względnie stabilny przez ostatnie godziny oraz mieliśmy również jastrzębie komentarze ze strony nowego przedstawiciela RPP, Kamila Zubelewicza.

Z kolei podczas dzisiejszego przedpołudniowego handlu EUR/PLN powrócił do okolic 4.33, choć ogólnie widać pewną nerwowość na głównej parze złotowej, co może być sygnałem, że w kolejnych dniach zmiany mogą być bardziej gwałtowne, niż oczekiwaliśmy. Jeżeli zaś chodzi o publikację Departamentu Pracy, to powinna mieć ona względnie ograniczony wpływ.

Lepsze odczyty z USA to szansa na poprawę sentymentu, ale jednocześnie ryzyko powrotu do perspektywy zacieśniania monetarnego przez Fed, które jest niekorzystne dla takich walut jak złoty. W odwrotnym przypadku rynek może oczekiwać łagodniejszej polityki pieniężnej FOMC, ale ten pozytywny wpływ na PLN może zostać zredukowany przez wzrost awersji do ryzyka. Prawdopodobnie dopiero bardzo wyraźnie odbiegające od prognoz odczyty mogą na tyle zaburzyć notowania złotego, że ich efekt będzie widoczny jeszcze w kolejnych dniach.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: