Nowości

Komentarz walutowy z 07.07.2015

, autor:

Marcin Lipka

Grecy i wierzyciele wracają do stołu rozmów, ale nie należy się dziś spodziewać żadnego przełomu w negocjacjach. Waluty krajów uzależnionych od eksportu ropy naftowej wyraźnie tracą na wartości. Złoty traci na wartości do większości walut ze względu napięcia związane z Grecją.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Przez cały dzień doniesienia w sprawie Grecji.
  • 16.00: usługowy ISM z USA (szacunki: 56.4 pkt.).
  • Cały dzień spekulacje na temat Grecji: możliwość powrotu do stołu rozmów, reakcja EBC na brak spłaty raty dla IMF, sondaże na temat poparcia.

Kalendarz pełen spotkań

Po niespełna dwutygodniowej przerwie spowodowanej ogłoszeniem referendum przez premiera Tsiprasa, obie strony powracają do stołu rozmów. Mimo, iż na dziś zaplanowane są zarówno spotkania Eurogrupy jak i szefów państw stref euro, nie należy się spodziewać przełomu.

Wynika to z faktu, iż przez kilkanaście dni sytuacja bardzo wyraźnie się skomplikowała. Grecja nie zakończyła drugiego programu pomocy, który wygasł 30 czerwca. Tym samym Ateny nie otrzymały 7.2 miliarda euro. Dodatkowo Hellada nie spłaciła raty pożyczki dla MFW. Konsekwencją tego jest fakt, iż szefowa Funduszu nawet nie będzie brała udziały w dzisiejszych spotkaniach.

Nie lepiej sytuacja wygląda w obozie greckim. Wymiana ministra finansów to detal przy tym, że od półtora tygodnia zamknięte są banki. Wydaje się również, że sytuacja w samym państwie nie jest daleka od szybkiej radykalizacji. Wybuch radości obserwowany w niedzielę wieczorem, gdy okazało się, że większość społeczeństwa jest przeciwko reformom zaproponowanym przez wierzycieli, może szybko przerodzić się w wybuch gniewu i zamieszki.

Sytuację zaostrzają także informacje i plotki dotyczące stanu greckiej gospodarki oraz podejścia uczestników rozmów. Wiodąca agencja ratingowa Standard & Poor's napisała dziś, że istnieje więcej niż 50% szans na to, że Hellada opuści obszar wspólnej waluty, a bankructwo może ogłosić już w tym tygodniu. Późnym wieczorem natomiast gazeta Ekathimerini napisała, powołując się na swoje źródła w Brukseli, że 16 z 18 państw strefy euro jest za usunięciem Grecji z obszaru wspólnej waluty.

Optymalnym rezultatem dla rynków byłoby dziś zbliżenie stanowisk obu stron i zapowiedź kolejnych rozmów w nadchodzących dniach. To zwiększyłoby szansę na porozumienie i lekko wsparłoby wspólną walutę. Gdyby natomiast dzisiejsze rozmowy zakończyły się niczym, wtedy zwiększenie napięcia wewnątrz Grecji, a także coraz bardziej radykalne głosy ze strony wierzycieli spowodowałaby, iż Hellada będzie na ostatniej prostej do wyjścia ze strefy euro.

Presja na waluty surowcowe

Przez ostatnie trzy dni cena ropy naftowej spadła niespełna 10%. Powodów przeceny jednego z najważniejszych surowców jest kilka. Po pierwsze w poprzednim tygodniu mieliśmy wzrost zapasów ropy naftowej mimo szczytu sezonu wakacyjnego, gdzie magazyny w USA zwykle są opróżniane. Dodatkowo zbliżamy się wreszcie do porozumienia mocarstw z Iranem. Niewykluczone, że już dziś dowiemy się, iż Teheran będzie mógł niedługo bez przeszkód sprzedać zapasy około 30-40 milionów baryłek ropy oraz zwiększyć eksport o 500 tys baryłek dziennie.

Negatywnie na wycenę ropy wpływa także jej wysoka produkcja przez OPEC. Kartel zaczyna bardzo wyraźnie przekraczać limit 30 milionów baryłek dziennie. Według informacji Bloomberga, wydobycie w czerwcu wyniosło aż 32.1 miliona baryłek, co jest najwyższym poziomem od sierpnia 2012 roku.

Niewykluczone jednak, że bezpośrednim katalizatorem spadków nie były kwestie podaży, ale popytowe. Zamieszanie związane z Grecją może w skrajnym scenariuszu spowodować spowolnienie gospodarcze w Europie. To przełoży się na mniejszą konsumpcję na starym kontynencie. Do tego dochodzi wyższa wycena amerykańskiej waluty z którą surowce są zwykle odwrotnie skorelowane.

Sytuacja na rynku ropy negatywnie wpływa na waluty krajów uzależnionych od jej eksportu. Wyraźnie na wartości traci między innymi korona norweska, dolar kanadyjski oraz rubel. Warto szczególnie zwrócić uwagę na rosyjską walutę. Rubel osłabił się do dolara o 15% od połowy maja, kiedy wysoka wycena Brent, zamrożenie konfliktu na Ukrainie, a także kwestie rynkowe spowodowały, iż rosyjską walutę zaczął osłabiać bank centralny.

Rynek walutowy w kilku zdaniach

Inwestorzy nadal głównie będą obserwować wydarzenia związane z Grecją. Optymistyczne doniesienia po dzisiejszych spotkaniach Hellady z wierzycielami mogą spowodować lekkie odbicie EUR/USD. W perspektywie kliku tygodni jednak niezależnie od greckiego scenariusza główna para waluta powinna być pod presją sprzedających. Sytuację mogą jedynie zmienić wyraźnie słabsze dane z USA, ale to na razie się nie zanosi.

Złoty pod presją

Utrzymująca się słabość złotego jest cały czas wynikiem wydarzeń w Grecji. Podobna sytuacja obserwowana jest również na węgierskim forincie. Na razie nie ma większych szans, by krajowa waluta uwolniła się od wpływu Hellady. Napięcie na rynku instrumentów dłużnych i możliwe wzrosty rentowności krajowego długu, spowodowane hipotetycznym wyjściem Grecji ze strefy euro powodują, iż zagraniczni gracze omijają polskie obligacje. Skutkiem tego jest słabość PLN.

Jutro natomiast mamy posiedzenie RPP. Nie należy spodziewać się żadnych zmian w polityce pieniężnej. Rada jednak może być pytana o wydarzenia w Grecji i ich hipotetyczny wpływ na krajową gospodarkę Niewykluczone, że padną także pytania o nowe plany gospodarcze, przedstawione przez opozycję. Być może na samej konferencji będzie typowany przez media na stanowisko nowego prezesa Adam Glapiński. Może to dać rynkowi pewną podpowiedź, które z tych propozycji są bardziej realne, a które mniej.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.0950-1.1050 1.0850-1.0950 1.1050-1.1150
Kurs EUR/PLN 4.1700-4.2100 4.1700-4.2100 4.1700-4.2100
Kurs USD/PLN 3.7900-3.8300 3.8300-3.8700 3.7500-3.7900
Kurs CHF/PLN 4.0200-4.0600 4.0200-4.0600 4.0200-4.0600

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5450-1.5550 1.5350-1.5450 1.5550-1.5650
Kurs GBP/PLN 5.9000-5.9400 5.8600-5.9000 5.9400-5.9800

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: