Komentarz walutowy z 19.01.2017

19.01.2017 13:17 | Marcin Lipka

Kilka stosunkowo jastrzębich stwierdzeń z wczorajszego wystąpienia Janet Yellen potwierdza grudniowy przekaz o trzech podwyżkach w 2017 roku. Niewielka szansa na sugestie o wcześniejszym od oczekiwań wygaszaniu luzowania ilościowego przez EBC. Nadal stabilizacja na złotym. Ważne dane z Polski.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00: Produkcja przemysłowa z Polski (szacunki: +1.6% r/r).
  • 14.00: Sprzedaż detaliczna z Polski (szacunki: +6.5% r/r).
  • 14.00: Produkcja budowlano-monażowa z Polski (szacunki: minus 12.5% r/r).
  • 14.30: Początek konferencji prasowej po posiedzeniu EBC.
  • 14.30: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 252 tys.).
  • 14.30: Pozwolenia na budowę i rozpoczęte inwestycje w sektorze nieruchomości w USA (szacunki: odpowiednio 1.22 miliona i 1.19 miliona).

Ważne „kilka”

Interesujące było wczorajsze wystąpienie Janet Yellen. I nie chodzi o fakt, że amerykańska gospodarka jest blisko poziomu równowagi czy pełnego zatrudnienia, co praktycznie jest powtarzane w każdym wystąpieniu członków FOMC. Również kwestia „stopniowego” podnoszenia stóp procentowych raczej nie wywołała wieczornego wzrostu amerykańskiej waluty.

Według nas najważniejszym fragmentem środowego przekazu ze strony szefowej Fedu było następujące zdanie: „W zeszłym miesiącu, ja oraz większość moich współpracowników – innych członków Rady Gubernatorów oraz prezydentów 12 regionalnych oddziałów Rezerwy Federalnej – oczekiwaliśmy, że stopy procentowe zostaną podniesione kilka razy rocznie do końca 2019 r.”

W powyższym zdaniu najważniejszym słowem jest „kilka” („a few”). Oczywiście może ono oznaczać „dwa”, ale raczej jest to większa liczba, gdyż zwykle w przekazie Fedu „dwa” jest opisane stwierdzeniem „a couple”. Innym kluczowym elementem jest fakt, że do tej grupy spodziewającej się trzech podwyżek stóp procentowych każdego roku do 2019 r., Janet Yellen zaliczyła samą siebie, chociaż wcale tego nie musiała robić. Może to podkreślać, że szefowa FOMC potwierdza medianę oczekiwań stóp procentowych całego komitetu przedstawioną w grudniu.

Stwierdzenia Yellen dobrze wpisują się w ogólny, bardziej jastrzębi przekaz ze strony Fedu. Wczoraj pisaliśmy o mniej gołębim od oczekiwań wystąpieniu Lael Brainard, a kilka dni temu zwracaliśmy uwagę na coraz więcej sugestii od przedstawicieli FOMC, o konieczności zastanowienia się nad redukcją bilansu banku centralnego (prawdopodobnie polegającym na zaprzestaniu reinwestycji zapadających instrumentów skarbowych).

Stosunkowo gwałtownie na wystąpienie Yellen zareagowała para USD/JPY i w krótkim czasie wzrosła o około procent. Po godzinie 21.00 nastąpił także zauważalny spadek EUR/USD, spowodowany wzmocnieniem amerykańskiej waluty, chociaż tutaj reakcja była słabsza, gdyż prawdopodobnie część inwestorów oczkuje jastrzębich sugestii ze strony EBC. Ogólnie jednak pozycjonowanie się Rezerwy Federalnej (wraz z Janet Yellen) może oznaczać bardziej stromą ścieżkę zacieśnienia monetarnego, niż rynek to obecnie wycenia, co zdecydowanie zwiększa szansę na aprecjację dolara, zwłaszcza w momencie, kiedy kwestie stymulacji fiskalnej w USA zaczną się wyjaśniać.

Posiedzenie EBC

Rynek, jak praktycznie przez każdym posiedzeniem EBC, stara się spekulować o scenariuszach, które mogą wydarzyć się podczas konferencji prasowej Mario Draghiego. Według nas jest bardzo mała szansa, by europejskie władze monetarne w jakikolwiek świadomy sposób zasugerowały wygaszanie QE przed końcem 2017.

W rezultacie najbardziej prawdopodobne jest, by komentarze Draghiego potwierdzały stanowisko zaprezentowane w grudniu. Wszelkie sugestie ze strony reportów o ryzykach związanych z rosnącą inflacją, powinny być rozwiewane przez stwierdzenia ze strony szefa EBC o utrzymującej się niskiej inflacji bazowej (poniżej 1% r/r) i gospodarce wymagającej wsparcia polityki monetarnej. Stąd euro powinno być raczej osłabione po konferencji prasowej.

Ważne dane z Polski.

Próby zbliżenia się EUR/PLN do okolic 4.35 na razie nie są skuteczne. Kolejny raz wartość euro wraca do środkowych rejonów przedziału 4.35-4.40. Po południu jednak, prócz serii danych z USA, otrzymamy z GUSu serię danych makroekonomicznych za grudzień.

Jest spora szansa, że sprzedaż detaliczna może nawet przekroczyć optymistyczne oczekiwania (+6.5% r/r), zwłaszcza że według danych ACEA rejestracje nowych samochodów w Polsce wzrosły w grudniu o 17% r/r. Więcej wątpliwości można mieć natomiast co do utrzymania się odbicia w produkcji budowlano-montażowej, zwłaszcza że w grudniu 2015 roku mieliśmy bardzo wysoką bazę związaną z kończeniem się perspektywy unijnej. W rezultacie niewykluczone, że przewidywany przez ekonomistów spadek o 12.5% r/r będzie głębszy, co może na kolejne tygodnie wzniecić dyskusję o kolejnym opóźnieniu inwestycji infrastrukturalnych i jednak nieco osłabić PLN.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

18.01.2017 | 16:35

Popołudniowy komentarz walutowy z 18.01.2017

Brytyjski rynek pracy pozytywnie zaskakuje, lecz wpływ na funta ograniczony. Inflacja konsumencka...

18.01.2017 | 11:20

Komentarz walutowy z 18.01.2017

Największy jednodniowy wzrost funta od 1993 roku po wystąpieniu brytyjskiej premier Theresy May. ...

17.01.2017 | 16:10

Popołudniowy komentarz walutowy z 17.01.2017

Oczekiwane z niecierpliwością wystąpienie Theresy May, premier Wielkiej Brytanii, wzmacnia funta....

17.01.2017 | 12:40

Komentarz wideo z 17.01.2017

Silne zmiany na rynku walutowym. Funt odreagowuje ostatnie spadki przed wystąpieniem Theresy May....