Nowości

Komentarz walutowy z 19.10.2016

, autor:

Marcin Lipka

Chińskie dane nie zaskakują. Dobre odczyty z brytyjskiego rynku podtrzymują ostatnie wzrosty funta. Szeroki rynek czeka na posiedzenie EBC. Złoty nadal dość słaby. W centrum uwagi publikacje GUS o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00: Produkcja przemysłowa z Polski (szacunki: +3.5 % r/r).
  • 14.00: Produkcja budowlano-montażowa z Polski (szacunki: minus 18.8 % r/r).
  • 14.00: Sprzedaż detaliczna z Polski (szacunki: +5.9% r/r).
  • 14.30: Rozpoczęte inwestycje w sektorze nieruchomości w USA (szacunki: 1.18 miliona), pozwolenia na budowę (szacunki: 1.17 miliona).

Dane z rynku pracy nie pokazują negatywnego wpływu Brexitu

Patrząc na dane z brytyjskiego rynku pracy, nie widać praktycznie żadnych negatywnych sygnałów. Zatrudnienie w ostatnich trzech miesiącach wrosło o ponad 100 tys., w porównaniu z okresem od marca do maja tego roku i oczekiwaniami w graniach 75 tys. Wzrost wynagrodzeń był bliski konsensusowi i wyniósł 2.3% r/r.

Bezrobocie utrzymało się na poziomie 4.9%. Wyprzedający składnik raportu z rynku pracy, czyli zasiłki dla bezrobotnych, również przedstawia się korzystnie. Liczba zasiłków zwiększyła się jedynie o 700 osób, podczas gdy oczekiwano +3 tys. Warto także zwrócić uwagę, jak silny jest ogólnie brytyjski rynek pracy.

Według oficjalnych danych ONS, zatrudnienie do populacji w wieku produkcyjnym jest najwyższe od 1971 roku, czyli od momentu, kiedy rozpoczęto publikowanie tych danych. Sama stopa bezrobocia jest również bliska rekordowo niskim poziomom. Ogólnie więc rynek pracy nie sugeruje żadnego spowolnienia w gospodarce na Wyspach.

Przed południem funt był względnie silny, biorąc pod uwagę ostatnie notowania i trzeba było za niego płacić nieco ponad 1.23 dolara. Jutro szczególnie warto zwrócić uwagę na dane o sprzedaży detalicznej. Ogólnie jednak cały czas najważniejsze są kwestię związane z Brexitem, które mogą spowodować bardzo gwałtowne zmiany na funcie, zwłaszcza gdyby okazało się, że brytyjski rząd łagodzi swoje podejście w kontekście „twardego Brexitu” (na razie jest bardzo niewielka szansa na taki scenariusz).

Dane z Chin i oczekiwania na EBC

Niewiele emocji spowodowały także dane z Chin. Zarówno wzrost PKB, jak i sprzedaż detaliczna czy produkcja przemysłowa, były blisko rynkowego konsensu. Warto jednak pamiętać, że w 2016 roku wzrost gospodarczy jest silnie stymulowany przez firmy państwowe, gdyż inwestycje realizowane przez te podmioty rosną w tempie około 20% r/r. Natomiast inwestycje prywatne rosną jedynie w tempie +2.5%.

Szeroki rynek natomiast czeka już prawdopodobnie na jutrzejsze posiedzenie EBC. Trudno powiedzieć czy przedłużenie QE nastąpi już w czwartek, czy dopiero w grudniu. Ogólnie jednak ta część rynku, która oczekuje jakiegoś bardziej jastrzębiego komunikatu, będzie raczej zawiedziona. Scenariuszem bazowym więc jest stosunkowo gołębi przekaz (np. potwierdzenie dyskusji na temat zmiany parametrów skupu aktywów przez Mario Draghiego), który powinien być raczej negatywny dla euro, ale za to pozytywny dla walut z naszego regionu, w tym dla złotego.

Złoty pozostaje pod presją

Dziś informacją dnia powinny być popołudniowe dane GUS o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej. Warto także pamiętać o produkcji budowlano-montażowej. To ona spadała ostatnio w tempie 20% r/r. Jeżeli skala tego spadku utrzymałaby się blisko poziomu z ostatniego miesiąca, można wtedy oczekiwać, że PKB za trzeci kwartał w relacji rok do roku, mógłby nawet być w okolicach 2.5%.

W szerszym ujęciu ciekawą informację opublikował dziś GUS. Nastąpiła rewizja w górę odczytu PKB za cały rok 2015 z poziomu 3.6% do 3.9%. Według wypowiedzi wicedyrektor Departamentu Rachunków GUS, Olgi Leszczyńskiej-Luberek, cytowanej przez PAP, zrewidowano w górę wpływ handlu zagranicznego z +0.3 pkt proc. do +0.6 pkt proc.

Ta informacja jest oczywiście dobra, gdyż pokazuje wzrost konkurencyjności polskiej gospodarki w roku 2015. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę napływające dane z rachunku bieżącego, zwiększa się ryzyko, że w tym roku wkład eksportu będzie blisko 0.0 pkt proc. Przekłada się to również na rosnące prawdopodobieństwo, że wzrost PKB w 2016 r. będzie bliższy poziomowi 2%, jeżeli nie nastąpi gwałtowne odbicie w inwestycjach.

Po południu sytuacja na złotym może być więc nieco bardziej nerwowa, zwłaszcza gdyby dane z przemysłu i sprzedaży były nieco grosze od rynkowych szacunków, a produkcja budowlano-montażowa utrzymała na poziomach bliskich minus 20% r/r. Mogłoby to spowodować osłabienie PLN do wszystkich głównych walut o około 1-2 grosze.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: