Nowości

Komentarz walutowy z 21.08.2013

, autor:

Marcin Lipka

Wybicie się EUR/USD powyżej 1.3400. Cały czas zamieszanie na niektórych rynkach wschodzących. Dziś publikacja „minutes” Fed'u, a jutro europejskich PMI. Dobre dane z Polski, wypowiedzi Koteckiego o PLN oraz dalsze plotki na temat dymisji Rostowskiego.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 20.00 CET: Zapis z posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej

Wzrost EUR/USD powyżej 1.34. Gospodarki EM. Minutes oraz PMI

We wtorek mieliśmy kontynuację mocnego EUR/USD i wyjście ponad poziom 1.3400. Cała „operacja” odbyła się relatywnie spokojnie (bez nagłych wystrzałów), a osiągnięcie 1.3450 zajęło właściwie całą europejską sesję. Przyczyny które stoją za generacją znacznych ruchów na walutach w wypadku braku danych makro czy też wypowiedzi oficjeli kształtujących polityki monetarne głównych gospodarek są zwykle zagadkowe. Tym razem cytuje się następujące powody. Po pierwsze ucieczka kapitału z azjatyckich gospodarek wschodzących spowodowała powrót części kapitału do bezpiecznych przystani (tak euro zaczyna ponownie być tak nazywane). Ma to związek z tym, że część „carry trade'u” (pożyczania kapitału w walutach nisko oprocentowanych (eur) i lokowanie go w krajach o wyższej stopie procentowej) było zamykane. Drugim powodem była sytuacja samego EUR/USD, który krążył przez kilka dni bilsko półrocznych maksimów. W takim momentach inwestorzy (którzy np. nie wierzyli w dalsze wzrosty) zostali wypchnięci na „stop losach” swoich krótkich pozycji. Do tego mógł także dołożyć się „strach” przed możliwością gołębich „minutes” czwartkowych PMIów. Nie bez znaczenia mogły być także poniedziałkowe doniesienia z Bundesbanku, które znacznie zmniejszają szanse na cięcia stóp (pomijając już, że poprawiająca gospodarka Strefy Euro także oddala tę perspektywę).

Nadal kontynuowana jest przecena niektórych gospodarek Azji (raczej tych z południa kontynentu). Rynek obiegają także doniesienia o interwencjach walutowych (np. banku centralnego Indii) w celu wzmocnienia rupii. Wczoraj także niespodziewanie o 50 punktów bazowych zostały podniesione stopy procentowe w Turcji. Dzisiejszy Financial Times w artykule „Turkey raises rates to stop lira's slide amid EM turmoil” zauważa, że Ankara ma roczny deficyt na rachunku obrotów bieżących w wysokości 55 miliardów USD rocznie (6%). Aby go finansować potrzebuje więc około 5 miliardów USD miesięcznie (przy obecnym poziomie bezpośrednich inwestycji zagranicznych). Jednak jak zauważa cytowany przez „FT” William Jackson z Capital Economics przez pierwsze 5 miesięcy 2013 roku napłynęło 9 miliardów kapitału, a w czerwcu 3 miliardy zostały wycofane. Stąd właśnie ruch na stopach procentowych, który jednak powoduje zagrożenie wpadnięcia w błędne koło (pisałem o tym szerzej we wczorajszym komentarzu) – podwyższenie stóp w skrócie prowadzą do zduszenia wzrostu gospodarczego. Pocieszającą kwestią jest natomiast nagromadzenie przez Turcję znacznych rezerw walutowych (podobnie zresztą jak przez inne EM), które obecnie wynoszą około 140 miliardów USD i są 4 razy większe niż 10 lat temu.

Dziś rynek powinien skupić się na wieczornych „minutes”. Inwestorzy spodziewają się, że zapis z posiedzenia będzie relatywnie gołębi, czyli nie powinien bezpośrednio wskazywać, że na wrześniowym posiedzeniu dojdzie do redukcji QE. Dodatkowo spekuluje się, że będziemy mogli przeczytać także o możliwości modyfikacji „forward guidacne” (np. poprzez obniżenie założeń dotyczących bezrobocia przy których zostaną podniesione stopy procentowe). Sądzę także, że gdyby członkowie Fed'u dyskutowali na temat hipotetycznej kwoty „taperingu” i padła by wartość 10 miliardów USD może to także zaszkodzić dolarowi. Oznaczałoby, że wychodzenie z luzowania ilościowego byłoby wolniejsze niż tego rynek się jeszcze niedawno spodziewał.

Reasumując dolar jest cały czas pod presją jednak trzeba przyznać, że wiele negatywnych dla niego informacji powinna już być wliczona w cenę. W związku z tym po publikacji „minutes” raczej spodziewałbym się powrotu w środkowe rejony 1.33 niż wybicie powyżej 1.35. Warto też pamiętać o jutrzejszych PMI, gdyż to może powstrzymywać EUR/USD przed zbyt silną wyprzedażą.

Dobre dane z produkcji. Znowu Rostowski. Kotecki o złotym

Publikacja lepszych od oczekiwań danych o produkcji wpisało się idealnie wczoraj we wzrostowy ruch na EUR/USD stąd wzmocnienie złotego było dobrze widoczne (zwłaszcza w stosunku do dolara). Warto też zauważyć, że odczyt był nie tylko znacznie lepszy od prognoz (szacunki 5.3% vs aktualny 6.3%), ale także najwyższy od początku 2012 roku.

Warto również w kontekście kursu złotówki do innych walut zacytować głównego ekonomistę Ministerstwa Finansów Ludwika Koteckiego. Wczoraj na antenie TVN CNBC powiedział (cyt. PAP), że złoty „Fundamentalnie w takich warunkach może zmierzać tylko w jedną stronę: łagodnej aprecjacji, tego bym oczekiwał”. Kotecki w wywiadzie także twierdził, ze rząd potwierdza plan wzrostu gospodarczego na 2014 w okolicach 2.5%, jednak średnioroczna inflacja może być niższa od wcześniej zakładanych 2.4%.

Wczoraj wieczorem pojawiły się kolejne plotki na temat możliwej dymisji ministra finansów i wicepremiera Jacka Rostowskiego. Tym razem polski „Newsweek” podał, że to sam Rostowski złożył dymisję, a Tusk zastanawia się nad jej przyjęciem. Dementi premiera pojawiło się dość szybko (jeszcze wczoraj) na Twitterze, a sam minister finansów dopiero zaprzeczył tej informacji rano w wypowiedzi dla PAP twierdząc, że wiedział o medialnej burzy w szklance wody na jego temat gdyż poszedł spać o 10 wieczorem.

Reasumując złoty powinien dziś czekać na komunikat Rezerwy Federalnej i poruszać się w okolicach 4.22-4.26. Kolejne doniesienia na temat dymisji Rostowskiego mają coraz mniejszą siłę rażenia (zresztą do tej pory też rynek wydawał się nimi nie przejmować) stąd dalsze spekulacje powinny być ignorowane.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD

Kurs EUR/USD 1.3250-1.3350 1.3350-1.3450 1.3150-1.3250
Kurs EUR/PLN 4.2200-4.2600 4.2200-4.2600 4.2200-4.2600
Kurs USD/PLN 3.1700-3.2100 3.1400-3.1800 3.2100-3.2500
Kurs CHF/PLN 3.4200-3.4600 3.4200-3.4600 3.4200-3.4600

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD

Range GBP/USD 1.5550-1.5650 1.5650-1.5750 1.5450-1.5550
Kurs GBP/PLN 4.9300-4.9700 4.9500-4.9900 4.9100-4.9500

Nie ulega zmianie sytuacja techniczna. Na EUR/USD preferowane są wzrosty. Wszystkie pary złotowe są na krótkich pozycjach, choć rośnie prawdopodobieństwo wygenerowania sygnału kupna na niektórych z nich.

Technicznie EUR/USD: nie udało się przekroczyć poziomu 1.3400. Obecnie odbiliśmy się od tego oporu jednak dopiero po przekroczeniu 1.3200 w dół analiza techniczna daje sygnał do zajmowania krótkich pozycji. Do tego momentu długie pozycje są nadal preferowane.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: dopóki nie przebijemy 4.26 w górę obecne poziomy powinny być wykorzystane od zajmowania krótkich pozycji najpierw celem w okolicach 4.17 a w przedłużeniu nawet 4.10. Przebicie 4.26 w górę daje sygnał kupna, którego zasięg można określić na okolice 4.35

Wykres

Technicznie USD/PLN: dopóki nie przekroczymy okolic 3.22 obecne poziomy poziomy powinny być wykorzystane do zajmowania krótkich pozycji. Jeżeli 3.22 zostanie przebite w górę wtedy cel dla USD/PLN można wyznaczyć na 3.30.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: poruszanie się w przedziale 3.40-3.45 powinno być neutralne dla tej pary. Zejście poniżej 3.40 generuje sygnał sprzedaży w celem w okolicach 3.33, natomiast wyjście powyżej 3.45 powinno skutkować dojściem do 3.52.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: zbliżamy się do wygenerowania sygnału kupna na parze GBP?PLN (5.00). Przebicie w górę generuje sygnał do ruchu w kierunku 5.10. Utrzymanie się poniżej 5.00 prefereuje nadal krótkie pozycje.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: