Nowości

Komentarz walutowy z 25.08.2015

, autor:

Marcin Lipka

Lockhart bardzo ostrożny w kwestii przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej. Silne uzależnienie krajów od eksportu do Chin i popytu na surowce, podstawowym zagrożeniem dla ich walut. Złoty pozostaje bardzo stabilny na nerwowym rynku walutowym.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 15.00: Zmiana cen nieruchomości według S&P/CS w USA (szacunki: +5.1% r/r)
  • 15.45: Wstępny odczyt PMI dla amerykańskiego sektora usług (szacunki: 55.1)
  • 16.00: Sprzedaż nowych domów z USA (szacunki: 510 tys)
  • 16.00: Indeks zaufania konsumentów z USA (szacunki: 93.4 punktu)

Uspokojenie sytuacji

Mimo ponownej, tym razem ponad 7-procentowej przeceny giełdy w Szanghaju, sytuacja na innych parkietach się uspokoiła. To potwierdza koncepcję, że to nie spadki, na cały czas stosunkowo niszowym, chińskim rynku kapitałowym, są głównym problemem dla inwestorów, ale fakt, że władzom w Pekinie coraz trudniej kontrolować wszystkie elementy coraz bardziej otwartej gospodarki i zapobiegać prawdopodobnemu spowolnieniu Państwa Środka.

Obecnie rynek liczy także, że bank centralny zdecyduje się obniżyć stopę rezerwy obowiązkowej dla banków oraz obetnie stopy procentowe. Niewykluczone także, że rząd zdecyduje się na pewną stymulację fiskalną. Natomiast dalsza dewaluacja juana prawdopodobnie nie będzie preferowanym scenariuszem Pekinu, gdyż to ona w znacznym stopniu przyczyniła się do ostatniego zamieszania.

Wczoraj wieczorem mieliśmy krótką wypowiedź Dennisa Lockharta. Przedstawiciel Rezerwy Federalnej, który jeszcze w tym miesiącu sugerował, że preferuje wrześniowy termin podwyżki stóp procentowych, nie chciał potwierdzić obecnie tego stanowiska. Mówił między innymi, iż sytuacja się komplikuje w kontekście aprecjacji dolara, dewaluacji juana i dalszych spadków cen ropy naftowej. Lockhart jednak podtrzymał ogólne stanowisko Fedu o rozpoczęciu zacieśniania monetarnego do końca bieżącego roku.

W kontekście polityki monetarnej warto również zacytować wczorajszy artykuł Lawrence'a Summersa w „Financial Times”. Były sekretarz skarbu oraz były kandydat na szefa Rezerwy Federalnej przedstawiał argumenty, które powinny powstrzymać Fed przed podnoszeniem stóp procentowych. Wymieniane były między innymi niska obecna i przyszła inflacja, oraz negatywne efekty zacieśnienia monetarnego, takie jak zwiększenie bezrobocia, wyższa wycena dolara i mniejsza konkurencyjność amerykańskich producentów na światowym rynku. Summers również wspominał o słabnącym juanie i walutach innych gospodarek rynków wschodzących, których deprecjacja może dodatkowo obniżać poziom inflacji

Same argumenty oczywiście nie są niczym nadzwyczajnym, ale warto zwrócić uwagę, że wcześniej Summers był raczej za podwyżką stóp procentowych, a w momencie gdy pod uwagę brana była jego kandydatura na szefa Rezerwy Federalnej, był odbierany jako bardziej jastrzębi od Janet Yellen.

Biorąc pod uwagę zmianę sytuacji globalnej, niewielkie, choć zauważalne, złagodzenie stanowiska Lockharta, a także wyrażanie ruchu na rynku instrumentów dłużnych, należy zauważyć, iż termin wrześniowej podwyżki stóp procentowych za oceanem jest coraz mniej prawdopodobny, a szanse grudniowej daty znacznie rosną. To powinno utrzymywać amerykańską walutę pod presją, ale dalsze wzrosty EUR/USD są możliwe praktycznie tylko w kontekście dalszej wyprzedaży na giełdach i odwracaniu pozycji carry trade. Nie jest to więc obecnie scenariusz bazowy.

Zagraniczny rynek walutowy w kilku zdaniach

Dziś mamy kilka raportów makroekonomicznych z USA. Najważniejsze będą odczyty z rynku nieruchomości oraz te opisujące kondycję konsumentów. Jeżeli będą one stosunkowo dobre, a sesja w USA otworzy się na solidnych plusach, jak pokazują to kontrakty terminowe, wtedy EUR/USD bardzo trudno będzie się utrzymać w okolicach 1.15 i spadki nawet poniżej 1.14 nie byłyby wykluczone.

Złoty nadal stabilny

Odbicie na podstawowych rynkach kapitałowych powoduje, że EUR/PLN wraca w przedział 4.22-4.23. Gdyby sytuacja dalej się stabilizowała, a EUR/USD spadał w granice 1.12-1.13, za euro powinniśmy płacić w okolicach 4.20 już pod koniec tygodnia.

Warto jeszcze raz zwrócić uwagę na zachowanie złotego w relacji do walut azjatyckich oraz Ameryki Łacińskiej od dnia poprzedzającego 3-procentową dewaluację juana. Od tego czasu złoty w relacji do dolara zyskał 4%. Natomiast rosyjski rubel stracił w tym czasie 10% do amerykańskiej waluty. Niewiele lepiej wyglądała sytuacja malezyjskiej oraz tureckiej waluty które traciły odpowiednio po 7 i 5 procent do dolara. Inne waluty surowcowe lub bezpośrednio uzależnione od kondycji Chin, takie jak brazylijski real, rand RPA, czy koreański won deprecjonowały od 2 do 5 procent.


Wykres przedstawiający zachowanie walut od dewaluacji juana

Wykres

  • Źródło: Bloomberg, obliczenia własne.
  • Wykres przedstawia notowania poszczególnych walut od dnia poprzedzającego pierwszą dewaluację juana. Kursy walut są znormalizowane do wartości 100 i przestawiają kurs danej waluty do dolara amerykańskiego. Linie: biała – euro, żółta – złoty, zielona – lira turecka, fioletowa – rand RPA, czerwona – juan, ciemno pomarańczowa – brazylijski real, ciemnoniebieska – malezyjski ringgit, szara – koreański won, jasnoniebieski – rosyjski rubel, jasnopomarańczowy – indonezyjska rupia.

Najbliższe godziny dla złotego powinny być stosunkowo spokojne, a jeżeli dobra kondycja amerykańskiej giełdy utrzyma się przez całą sesję, wtedy zakończenie dzisiejszych notowań powinno nastąpić poniżej 4.21 za euro.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.1350-1.1450 1.1450-1.1550 1.1250-1.1350
Kurs EUR/PLN 4.2100-4.2500 4.2200-4.2600 4.2000-4.2400
Kurs USD/PLN 3.6600-3.7000 3.6400-3.6800 3.6800-3.7200
Kurs CHF/PLN 3.8900-3.9300 3.8900-3.9300 3.8900-3.9300

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5650-1.5750 1.5550-1.5650 1.5750-1.5850
Kurs GBP/PLN 5.8000-5.8400 5.8300-5.8700 5.7700-5.8100

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: