Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 07.10.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Euro ugięło się pod presją słabych danych. Zaskakująco złe raporty z Czech i Węgier. MFW ścina prognozy. Rosja interweniuje na rynku walutowym.

Od dłuższego czasu korekta wzrostów dolara była spodziewana. Scenariusz zrealizował się w poniedziałek i przyniósł zdecydowany wzrost pary EUR/USD. Jednak już we wtorkowe popołudnie para znowu spada – euro ugięło się pod ciężarem danych z Niemiec, które ponownie wypadły znacznie poniżej oczekiwań. W rezultacie coraz głośniej spekuluje się o możliwości spadku PKB w Niemcze w trzecim kwartale. To oznaczałoby recesję w najważniejszej gospodarce strefy euro (szerzej o tej kwestii w porannym komentarzu).

Zadyszka w Czecha i na Węgrzech

Nie tylko niemieckie dane były wyjątkowo słabe. Także gospodarki wschodzące z naszego regionu zawiodły. W Czechach produkcja przemysłowa spadała o 5.2 procent w ujęciu rok do roku. Wynik był znacznie gorszy niż prognozowana dynamika 1 procent. Kiepski wynik był tłumaczony okresem wakacyjnym, co spowodowało przestoje produkcji w firmach chemicznych i ograniczeniem produkcji w sektorze samochodowym. Kraj zanotował ponadto gorszy od prognoz bilans handlowy – tylko 21.3 mld koron przy prognozie 28.3 mld koron. Podobnie było na Węgrzech, gdzie produkcja zanurkowała o 5.7 procent.

MFW tnie prognozy

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ściął prognozę wzrostu dla światowej gospodarki w 2015 roku do 3.8 procent z 4 procent w poprzednim raporcie z czerwca. W tym roku globalny PKB ma urosnąć o 3.3 procent.

MFW bardzo przychylnie ocenia amerykańską gospodarkę. Stany Zjednoczone urosną 2.2 procent w tym roku (prognoza w górę z 1.7 procent), a w przyszłym roku wzrost wyniesie 3.1 procent (wobec 3 procent w poprzednim raporcie). MFW oczekuje, że Rezerwa Federalna w połowie 2015 roku zacznie podnosić stopy procentowe.

Z kolei strefa euro pozostaje w ogonie. PKB unii monetarnej ma urosnąć o 1.3 procent w przyszłym roku, po wzroście o 0.8 procent w tym roku. Prognoza na przyszły rok została zatem obcięta z 1.5 procent. MFW wskazuje, że Europejski Bank Centralny może zostać zmuszony do kupowania rządowych obligacji, jeżeli dotychczasowe działania nie zaowocują wzrostem inflacji i PKB. MFW przewiduje spowolnienie w Chinach, recesję na Ukrainie i stagnację w Rosji.

Złoty trochę osłabiony

Rosyjski Bank Centralny przeprowadziła największe interwencje na rynku walutowym od początku ukraińskiego kryzysu, aby wesprzeć przecenianego rubla. Na interwencje przeznaczono środki o wielkości 1.7 mld dolarów – donosi Bloomberg. Mimo działań w kierunku wygaszenia konfliktu na wschodzie Ukrainy sytuacja pozostaje napięta, a agencje informacyjne donoszą o starciach.

Zgodnie z informacjami Bloomberga, rosyjskie firmy w najbliższych trzech miesiącach muszą spłacić dług o wartości 54.7 mld dolarów. Z powodu sankcji, które odcięły rosyjskie firmy od finansowania na zachodnich rynkach, popyt na dolara i euro jest bardzo silny. Od końca 2013 roku rosyjskie rezerwy walutowy stopniały o 11 procent.

Po udanym poniedziałku złoty we wtorek notuje niewielką przecenę w relacji do euro i dolara. Polska waluta czeka na jutrzejsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, które zgodnie z oczekiwaniami zaowocuje ścięciem stóp o 25 punktów bazowych. Wśród 40 ekonomistów pytanych przez Bloomberga każdy oczekuje spadku stóp, a 7 przewiduje obniżkę wielkości 50 punktów bazowych.

Ministerstwo pracy poinformowało, że stopa bezrobocia spadła do 11.5 procent we wrześniu z 11.7 procent miesiąc wcześniej. W dodatku rząd prognozuje, że stopa bezrobocia spadnie o kolejne 0.1 punktu procentowego w październiku. Z polskiej perspektywy spadek bezrobocia w okresie jesiennym jest wyjątkową sytuacją. Korzystne dane nie zmienią jednak ani planów RPP, ani tendencji na polskim rynku walutowym.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: