Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 08.07.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Grecja chce pomocy od Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego. Premier Alexis Tsipras przedstawi szczegółowy plan reform w ciągu dwóch dni. Euro odrabia straty po wtorkowym spadku. Złoty drożeje do wszystkich najważniejszych walut z wyjątkiem europejskiego pieniądza.

Tak jak wcześniej oczekiwano, Grecja złożyła formalny wniosek o pomoc z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego. Ateny oczekują zapewnienia finansowania przez kolejne trzy lata.

W zamian minister finansów Euclid Tsakalotos obiecuje realizację programu reform. Ich realizacja ma rozpocząć się już od przyszłego tygodnia. Reformy mają objąć także system podatkowy oraz system emerytalny. To istotna zmiana, ponieważ do tej pory były to zasadnicze punkty niezgody pomiędzy Atenami a międzynarodowymi wierzycielami.

Brakuje ciągle informacji na temat wartości pakietu pomocowego, jakiego oczekuje Grecja. Zgodnie z wcześniejszymi szacunkami Międzynarodowego Funduszu Walutowego, kraj będzie potrzebował 70 mld euro. Takie informacje podaje Financial Times. Więcej informacji dostarczy zapewne szczegółowy program reform, który zostanie przedstawiony przez premiera Alexisa Tsiprasa w ciągu najbliższych dwóch dni.

Coraz większa presja

Europejscy politycy dali Grecji czas na zakończenie negocjacji do niedzieli. Do piątku kraj musi przedstawić szczegółowy plan reform. Ma on wskazać, jak ateński rząd planuje poprawić konkurencyjność gospodarki oraz powinien wskazać źródła finansowania. Syriza, aby otrzymać pomoc, będzie zmuszona zaakceptować reformy, przeciwko którym walczyła przez ostatnie pięć miesięcy.

Jeżeli Grecja nie dotrzyma terminów, to może zostać wypchnięta ze strefy euro. Kluczowi unijni politycy w ostatnich godzinach głośno mówią, że dopuszczają taki scenariusz jako możliwy. To powinno skuteczniej zmotywować rząd Syrizy do pracy, ponieważ to Grecja straci najwięcej po opuszczeniu unii monetarnej.

Europejski Bank Centralny przestanie dostarczać płynność dla greckich kredytodawców, jeżeli niedziela nie przyniesie porozumienia pomiędzy Atenami a Brukselą. Takie ostrzeżenie przedstawił członek zarządu frankfurckiej instytucji, Christian Noyer. Przedstawiciel władz monetarnych zaznaczył, że takie posunięcie jest wymagane przez reguły obowiązujące EBC.

Brakuje informacji na temat otwarcia greckich banków. Ostatnie nieoficjalne informacje mówią, że kontrola kapitału zostanie utrzymana do końca tygodnia.

Dolar słabnie przed „minutes”

Ostatnie dane z amerykańskiej gospodarki były dość mieszane. Wczorajszy raport o bilansie handlowym pokazał powiększenie deficytu. Słaby wynik był konsekwencją najsilniejszego od trzech miesięcy spadku eksportu. To konsekwencja stosunkowo silnego dolara. Inne dane budziły mieszane odczucia. Czerwcowy raport z rynku pracy był zgodny z prognozami, ale już dane za poprzednie miesiące zrewidowano w dół. Wzrosła także liczba nowych bezrobotnych, a dane z przemysłu były dość mieszane.

W tym kontekście przeciwnicy zacieśnienia polityki pieniężnej dostają kolejne argumenty, aby opóźnić podwyżki stóp procentowych. Stąd widać dziś osłabienie dolara. Para EUR/USD rośnie pomimo bardzo napiętej sytuacji wokół Grecji.

Złoty traci do euro

Polska waluta pozostaje pod presją awersji do ryzyka. Po wtorkowym osłabieniu dzisiaj złoty jest jednak bardziej stabilny oraz odrabia nawet trochę strat. Wyjątkiem jest para EUR/PLN, której kurs przekroczył 4.23 złotego. Ostatnim razem wspólna waluta była równie droga 29 stycznia.

Rada Polityki Pieniężnej, tak jak oczekiwano, nie zmieniła stóp procentowych. Narodowy Bank Polski podniósł prognozy dla gospodarki. Spodziewana inflacja w 2015 roku ma wynieść -1.1÷ -0.4 proc. wobec -1÷ -0.0 proc. w poprzedniej prognozie. Tempo wzrostu PKB ma wynieść 3.0÷4.3 proc. wobec 2.7÷4.2 proc. w marcowej prognozie. W kolejnych latach tempo wzrostu cen będzie przyspieszać tak jak wzrost PKB.

Podczas konferencji prasowej prezes Marek Belka zaznaczył, że projekcje NBP nie uwzględniają negatywnego scenariusza w Grecji. Prognozy biorące pod uwagę ten czynnik zostaną opublikowane w poniedziałek. Szef NBP zaznaczył jednak, że ekspozycja polskiej gospodarki na grecki kryzys jest bardzo ograniczona.

Szef NBP pytany o ostatnie propozycje partii politycznych dotyczące podatku bankowego oraz przewalutowania kredytów frankowych powiedział, że RPP będzie dyskutować o tych kwestiach po wyborach, kiedy nabiorą one bardziej realnego kształtu. W odniesieniu do obecnego kursu złotego RPP pozostaje na stanowisku prezentowanym do tej pory. Władze monetarne przypomniały, że polska waluta ma płynny kursu, co niesie ze sobą zmiany w obie strony.

Do czasu rozwiązania greckiego kryzysu szansa na silniejszego złotego jest mocno ograniczona. Jednak jeżeli w niedzielę dojdzie do przełomu, to polska waluta powinna wyraźnie zyskać na wartości.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: