Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 16.10.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Euro powiększa przecenę po wczorajszym silnym osłabieniu. Produkcja przemysłowa neutralna dla Rezerwy Federalnej oraz dolara. Lepsze od oczekiwań dane z polskiego rynku pracy w niewielkim stopniu pomogły złotemu.

Produkcja przemysłowa w Stanach Zjednoczonych była zgodna z oczekiwaniami. Spadła o 0.2 procent w relacji miesiąc do miesiąca. W górę zrewidowano natomiast dane za poprzedni miesiąc do minus 0.1 procent z minus 0.4 procent raportowanego początkowo. Raport został przyjęty spokojnie przed dolara.

Jednoznacznie pozytywny była natomiast odczyt dotyczący nastrojów konsumentów. Indeks Uniwersytetu Michigan był zdecydowanie lepszy od prognoz, rosnąc do 92.1 punktów z 87.2 przed miesiącem. Wynik był lepszy od prognoz. Z raportu wynika, że gospodarstwa domowe będą skłonne wydawać pieniądze na konsumpcję.

Ostatnie dane ze Stanów Zjednoczonych wspierają scenariusz zacieśnienia polityki pieniężnej przed końcem 2015 roku. Chociaż kondycja przemysłu jest przeciętna oraz ostatnie dane o sprzedaży detalicznej rozczarowały, to już raport o inflacji był zadowalający. W dodatku kondycja rynku pracy jest bardzo dobra, niezależnie od ostatniego słabszego od oczekiwań raportu. W takich okolicznościach słabość dolara obserwowana od końca września raczej się nie utrzyma w dłuższym horyzoncie.

Euro pod presją

Inflacja w strefie euro była zgodna ze wstępnym szacunkiem. We wrześniu poziom cen konsumpcyjnych spadł o 0.1 procent. Miesiąc wcześniej tempo wzrostu cen wyniosło plus 0.1 procent. To oznacza powrót do deflacji. Poniżej oczekiwań wypadły dane na temat handlu zagranicznego. Nadwyżka zmalała do 19.8 mld euro wobec 22.4 mld euro miesiąc wcześniej. Prognozy mówiły o wyniku na poziomie 22.2 mld euro.

Niska inflacja oraz dane wskazujące na ochłodzenie koniunktury podgrzewają spekulacje na temat rozszerzenia skupu aktywów przez Europejski Bank Centralny. Chociaż możliwość zastosowania dodatkowych narzędzi była sugerowana przez wielu przedstawicieli EBC, to dopiero wczorajsza wypowiedź Ewalda Nowotnego znalazła odbicie w zachowaniu euro.

Wśród inwestorów dominuje przekonanie, że taki scenariusz jest rozważany. Dlatego mimo dość niejasnego sformułowania użytego przez Nowotnego (więcej o tej kwestii w poprzednim komentarzu), reakcja rynku była bardzo silna. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy euro zawędrował do najwyższego poziomu od końca sierpnia w relacji do dolara.

Solidne dane

Rynek pracy jest ciągle w dobrej formie. Zatrudnienie wzrosło zgodnie z oczekiwaniami o 1 procent w relacji rok do roku. Identyczny wynik został zanotowany w poprzednim miesiącu. Natomiast powyżej oczekiwań wypadły dane o wynagrodzeniach. Płace urosły o 4.1 procent wobec poprzedniego roku. Prognozy wskazywały na wzrost w tempie 3.4 procent.

Rosnące wynagrodzenia to dobra wiadomość dla Rady Polityki Pieniężnej. Oznacza bowiem szansę na silniejszą konsumpcję oraz zwiększenie presji na wzrost cen. W kontekście ostatnich gorszych od oczekiwań danych o inflacji ten czynnik może zmniejszać presję na władze monetarne, aby podjęły dodatkowe działania ukierunkowane na pobudzenie wzrostu cen.

Stąd tuż po publikacji złoty dostrzegalnie umocnił się w relacji do najważniejszych walut. Skala ruchu była jednak niewielka w zestawieniu z ogólnym osłabieniem polskiej waluty podczas dzisiejszej sesji.

Złoty, podobnie jak inne waluty z koszyka rynków wschodzących, znalazł się pod negatywną presją wynikającą z powrotu obaw dotyczących bliskiego zacieśnienia polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych. Ten czynnik będzie oddziaływać na waluty krajów rozwijających się w dłuższej perspektywie. W dodatku informacja o kolejnych incydentach na tureckiej granicy nasila negatywny sentyment do ryzykownych aktywów.

Ostatni tydzień przed wyborami będzie mijał pod znakiem podwyższonego ryzyka politycznego. Wpływ tego czynnika będzie jednak tylko przejściowy. Niemniej jeżeli sondaże będą wskazywać na ryzyko niestabilnego rządu po wyborach, to złoty może stracić. W takich okolicznościach polska waluta może powiększyć straty z minionego tygodnia.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: