Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 17.08.2016

, autor:

Marcin Lipka

„Minutes” mogą być względnie jastrzębie, biorąc pod uwagę zmiany w ostatnim komunikacie FOMC. Złoty zachowuje się nieco gorzej niż inne waluty rynków wschodzących, ale na razie ryzyko większej wyprzedaży jest ograniczone.

„Minutes”, czyli zapis z ostatniego, zakończonego trzy tygodnie temu posiedzenia Rezerwy Federalnej, może być względnie jastrzębi oraz przedłużyć aprecjację dolara. Inwestorzy po godzinie 20.00 prawdopodobnie znajdą stosunkowo dużo elementów, które można zinterpretować pozytywnie w kontekście przyszłej polityki pieniężnej. Powstaje jednak pytanie, czy pojawi się tam wyraźna sugestia zacieśnienia monetarnego w przyszłym miesiącu?

W komunikacie po lipcowym posiedzeniu Fed zwrócił uwagę na „silniejszy rynek pracy” i to prawdopodobnie również będzie wymieniane jako pozytywny element w „minutes”. Również jest spora szansa, że FOMC odnotuje poprawę warunków globalnych, zwłaszcza że Brexit nie wywołał większych rynkowych zaburzeń na świecie.

Większych zmian natomiast nie należy się spodziewać w kontekście inflacji, choć niskie tempo wzrostu przyszłych cen przez rynkowe instrumenty może być przedmiotem dyskusji. Negatywnie, zresztą jak przed miesiącem, zostaną prawdopodobnie ocenione inwestycje.

Warto również zauważyć, że po koniec lipca Esther George zagłosowała za podwyżką stóp procentowych. Może to oznaczać, że odbyła się na ten temat szersza dyskusja. Wydaje się, że powinien to być kluczowy element w dzisiejszych „minutes”. Czy argumenty zwolenników zacieśnienia monetarnego na kolejnym posiedzeniu były silne? Czy „wielu” lub „większość” przedstawicieli FOMC zwracała uwagę na zbliżający się moment zacieśnienia monetarnego?

Być może taka dyskusja miała miejsce, choć raczej nie oczekujemy, by dawała do zrozumienia, że wrzesień jest momentem do podniesienia stóp procentowych. FOMC, według nas, będzie starał się bardzo łagodnie prowadzić rynek do podwyżki stóp procentowych i raczej „minutes” nie są do tego idealną drogą, zwłaszcza że ich przekaz jest 3 tygodnie opóźniony. Do tego celu raczej powinny służyć oficjalne wystąpienia przedstawicieli Rezerwy Federalnej, połączone z publikacją konkretnych dokumentów.

Dodatkowo, nawet jeżeli „zapiski Fedu” zostaną odebrane jako względnie jastrzębie, co nie jest wykluczone po wczorajszej interpretacji komentarzy Dudleya, to cały czas należy pamiętać, że przed ostatnim posiedzeniem Rezerwa Federalna nie miała jeszcze danych o PKB za drugi kwartał oraz rewizji w dół odczytów za poprzednie okresy.

Reasumując, „minutes” mogą wywołać dalsze, choć raczej niewielkie wzmocnienie dolara. Silniejsza aprecjacja amerykańskiej waluty byłaby możliwa, ale tylko w scenariuszu jasnej sugestii zacieśnienia monetarnego we wrześniu. Taki rozwój sytuacji jest według nas mało prawdopodobny.

Funt oraz złoty

Dziś funt nieco zyskał na wartości, ze względu na lepsze od oczekiwań dane z brytyjskiego rynku pracy. Para GBP/USD powróciła powyżej granicy 1.30. Kluczowe dla szterlinga mogą jednak być jutrzejsze dane o lipcowej sprzedaży detalicznej. Jeżeli pozostaną one w okolicach +4.0% r/r, wtedy można oczekiwać, że obawy o brytyjską gospodarkę pochodzące z badań ankietowych były przesadzone i będzie spora szansa na dalsze wzrosty funta oraz powrót GBP/PLN powyżej granicy 5.00.

Natomiast jeżeli chodzi o rynek złotego, to osłabienie krajowej waluty w związku pogorszeniem sentymentu globalnego jest nieco większe niż w przypadku węgierskiego forinta. Gdyby jastrzębie „minutes” wywołały dalszą aprecjację USD i wzrost rentowności amerykańskiego długu, to USD/PLN mógłby się przesunąć w okolicę 3.83-84. Niewielkie przekroczenie granicy 4.30 mogłoby nastąpić również na EUR/PLN. Nadal jednak skłaniamy się w kierunku scenariusza, że pogorszenie sentymentu globalnego jest chwilowe i dolar powinien jeszcze osłabnąć, zanim prawdopodobnie zacznie silniej aprecjonować w czwartym kwartale.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: