Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 21.10.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Stabilizacja euro przed posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego. Szansa na zapowiedź szybkich działań ze strony prezesa Mario Draghiego jest jednak niewielka. Nasilenie ryzyka politycznego przygniata złotego.

Od dłuższego czasu wśród inwestorów coraz głośniej słychać spekulacje dotyczące możliwości zwiększenia skali stymulacji monetarnej przez Europejski Bank Centralny. Za takim rozwiązaniem przemawiają słabe wyniki gospodarki. W dodatku inflacja spadła ponownie do ujemnych poziomów. To oznacza nikłe szanse na wypełnienie przez EBC swojego celu (blisko 2 procent) w średniej perspektywie.

W pewnym stopniu przedstawiciele EBC swoimi wypowiedziami podsycali takie spekulacje. Właściwie większość urzędników frankfurckiej instytucji dopuszcza możliwość poluzowania polityki pieniężnej w razie potrzeby. Jednak podjęcie ewentualnych działań będzie uzależnione od rozwoju sytuacji gospodarczej. Natomiast w obecnych okolicznościach urzędnicy EBC zamierzają czekać na więcej danych.

Wypowiedzi przedstawicieli EBC były traktowane jako gołębie impulsy mimo dość jasnych zastrzeżeń. W tym kontekście szczególnie jaskrawa była reakcja rynków na wystąpienie Ewalda Nowotnego w poprzednim tygodniu. Powiedział on podczas konferencji w Warszawie, że strefa euro potrzebuje bardziej aktywnej polityki. Nowotny odnosił się jednak do polityki fiskalnej, a nie monetarnej. Mimo to euro zareagowało silną przeceną.

To pokazuje, że inwestorzy ignorują powściągliwość EBC w podejmowaniu istotnych decyzji. Nie można zapominać, że tradycyjnym przeciwnikiem luźnej polityki pieniężnej jest Bundesbank. W ostatnich kilku tygodniach przedstawiciele niemieckiego banku centralnego nie byli zbyt aktywni na polu publicznym. Trudno jednak uwierzyć, że po zaledwie ponad pół roku od rozpoczęcia skupu aktywów dojdzie do rozpoczęcia dyskusji o zwiększeniu jego skali.

W takich okolicznościach gołębie przewidywania przed czwartkowym posiedzeniem EBC mogą być nietrafione. Prezes Mario Draghi raczej będzie studził oczekiwania oraz powtórzy, że potrzeba obecnie więcej danych, aby lepiej ocenić sytuację. To może być impuls wzmacniający wspólną walutę.

Z kolei oczekiwania dotyczące zacieśnienia polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych nie uległy zmianie. Ostatnie raporty oraz wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej podtrzymują scenariusz zacieśnienia polityki pieniężnej w tym roku. Stąd w razie stosunkowo jastrzębiej konferencji EBC główna para walutowa może powrócić do wzrostów.

Wybory przeceniają złotego

Złoty znalazł się pod presją ryzyka politycznego. Najświeższe sondaże wskazują na zwycięstwo PiS. Program gospodarczy zaprezentowany przez partię jest oceniany negatywnie. W dodatku ostatnio politycy odpowiadający za gospodarkę zaprezentowali projekt programu tanich kredytów dla przedsiębiorstw. Przy braku istotnych szczegółów uwagę zwraca jego rozmiar, który ma wynieść 350 mld zł w ciągu sześciu lat.

Co więcej, Henryk Kowalczyk powiedział PAP, że przy wyborze kolejnej Rady Polityki Pieniężnej PiS będzie brać pod uwagę skłonność do łagodzenia polityki. Jeżeli partia zdobędzie większość, to dokona wyboru 6 członków władz monetarnych. Perspektywa łagodzenia polityki pieniężnej, chociaż ciągle odległa, to w pewnym stopniu niekorzystnie oddziałuje na notowania złotego.

Euro wzrosło do najwyższego poziomu od stycznia. Skala osłabienia złotego w związku z wyborami wynosi 1-1.5 procent. Takiego odreagowania można oczekiwać po ogłoszeniu wyników przy założeniu scenariusz stabilnego rządu. Dodatkowym balastem dla polskiej waluty jest obserwowana ostatnio podwyższona awersja do ryzykownych walut, która wynika z nadchodzącego zacieśnienia polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych. Szansa na silniejszego złotego jest obecnie ograniczona.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: