Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 29.03.2016

, autor:

Marcin Lipka

John Williams optymistycznie o amerykańskiej gospodarce i powrocie inflacji do celu. Zauważalna przecena ropy naftowej. Złoty pozostaje stabilny podczas popołudniowego handlu.

Rynek walutowy cały czas oczekuje na dzisiejsze wystąpienie Janet Yellen. W miedzyczasie jednak mieliśmy wystąpienie Johna Williamsa. Przedstawiciel Rezerwy Federalnej, którego poglądy oscylują blisko konsensusowi FOMC nadal jest optymistczny co do kondycji amerykańskiej gospodarki oraz wzrostu inflacji do celu banku centralnego.

Szef Fedu z San Francisco mówił, że "ostatnie wydarzenia są bardzo budujące i dodają mi pewności, że jesteśmy na ścieżce aby osiągnąć nasz cel (inflacyjny – przyp. aut.). W kontekście prognoz PKB Williams stwierdził, że nadal "oczkuję wzrostu gospodarczego na poziomie nieco powyżej 2% w tym roku i spadku bezrobocia do około 4.5% do końca roku".

W kotekście sytuacji globalnej Williams mówił, że zwraca uwagę na to co sie dzieje poza granicami USA, miedzy innymi w Chinach, Europie, czy Brazali, ale nie sądzi by "nadzchodził globalny kryzys". Na zakończenie przedstawiciel FOMC stwierdził, że "w sumie moje prognozy są pozytywne".

W wystąpieniu szefa Fedu z San Francisco nie było odniesienia do poniedziałkowych danych z USA oraz projekcji GDPNow, o których pisaliśmy we dzisiejszym komentarzu. Stad w krótkiej perspektywie i bieżącej sytuacji ten przekraz wydaje się być nieco nieakutalny. Nie wywołał on również zauważalnego wpływu na notowania walut.

Cały czas wydarzeniem dnia pozostaje dzisiejsze przemówienie Janet Yellen. Trudno oczywiście powiedzieć czy szefowa Fedu nawiąże do wczorajszych danych makro, czy też skupi się jedynie na wcześniejszych projekcjach makroekonomicznych. Tradycyjnie jednak im wiecej czasu zostanie poświęcone zagrożeniom globalnym tym większa szasna, że rynek odbierze to jako zapowiedź dłuższego utrzymywania stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

Ropa spada. Złoty stabilny

Od wczorajszych danych z USA pokazujących niższe wydatki Amerykanów oraz wolniejszy wzrost inflacji bazowej ropa nafotowa spadla o 4% i obecnie baryłka WTI notowana jest w granicach 38.30. Poniżej 40 USD jest również Brent.

Opisując zachowanie się ropy naftowej często zwracaliśmy uwagę, że warto starać się rozróżnić co jest przyczyną spadku. Jeżeli są to rosnące zapasy związane z nadprodukcją tego surowca to efekt dla szerokiego rynku nie musi być negatywny. Natomiast jeżeli WTI spada, bo zwiększają się obawy o tempo wzrostu globalnego popytu wtedy ten sygnał może być znacznie gorszy.

Obecny spadek jest raczej wynikiem tego drugiego impulsu i mimo, że jest nieco przytłumiony przez oczekiwania dotyczące między innymi łagodniejszej polityki monetarnej z Fed to jedank gdyby rzeczywiście amerykańska gospodarka złapała większą zadyszkę wtedy spadek ropy może zwiększyć awersję do ryzyka, a co za tym idzie przecenić również złotego.

Na razie jednak notowania PLN cały czas pozostają względnie stabilne Złoty również sukcesywnie zyskuje do węgierskiej waluty. Para PLN/HUF zbliża się już do poziomu 74, co oznacza ponad 5- procentową aprecjację złotego w stosunku do forinta od styczniowych minimów. Notowania również wracają do średnich poziomów obserwowanych w czwartym kwartale 2015.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: