Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 30.09.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Dane Biura Analiz Ekonomicznych dotyczące inflacji PCE potwierdzają dobry odczyt inflacji CPI z połowy września. Polska waluta wyraźnie słabsza w drugiej części dnia.

Inflacja PCE zgodna z konsensusem

W połowie września poznaliśmy lepszy od oczekiwań odczyt inflacji CPI (+2,3% r/r), w czym duży udział miał wzrost usług medycznych (+5,1% r/r). Dzisiejszy odczyt inflacji bazowej PCE z Biura Analiz Ekonomicznych (+1,7%) potwierdził dobre dane na temat inflacji w amerykańskiej gospodarce. Są one tym istotniejsze dla inwestorów gdyż Rezerwa Federalna bierze właśnie pod uwagę inflację PCE w swoich projekcjach.

Mimo dobrych danych o inflacji PCE (które zwiększają szanse na podwyżkę stóp procentowych w USA pod koniec roku), dolar tracił po publikacji Biura Analiz Ekonomicznych. Przyczyny możemy doszukiwać się m.in. w słabszym od oczekiwań odczycie wydatków indywidualnych, który pozostał na niezmienionym poziomie w stosunku do poprzedniego miesiąca (konsensus +0,1%; poprzedni miesiąc +0,4%) oraz zwiększeniu się wartości oszczędności. Oszczędności indywidualne wzrosły w sierpniu do 808 mld USD w porównaniu do 782 mld USD w lipcu - stopa wzrostu oszczędności wzrosła drugi miesiąc z rzędu i wyniosła 5,7%.

Złoty ulega osłabieniu, dane dot. gospodarki bez wpływu na kurs wymiany

Wskazywane przez w porannym komentarzu czynniki zewnętrzne nadal wywierały negatywny wpływ w notowaniach złotego w drugiej części dnia. W międzyczasie poznaliśmy dane Eurostatu odnośnie bezrobocia, które spadło z 6% w lipcu do 5,9% w sierpniu (dla porównania całe UE 8,6%, Strefa Euro 10,1%). O 14.00 poznaliśmy również odczyt z Głównego Urzędu Statystycznego na temat inflacji we wrześniu wg eksperymentalnego szybkiego szacunku. Inflacja w porównaniu z ubiegłym miesiącem pozostała bez zmian (oczekiwano +0,1%), a w stosunku do ubiegłego roku obniżyła się o 0,5% (oczekiwano -0,4%).

Dane te jednak nie wpłynęły w widoczny sposób na notowania polskiej waluty, która w drugiej połowie dnia kontynuowała swoją deprecjację, docierając do poziomu 4,32 w stosunku do euro. Najwięcej złoty tracił do dolara (ok. 0,9%) - para USD/PLN była najniżej od posiedzenia Rezerwy Federalnej USA (21 września) osiągając poziom nawet 3,87. Po publikacji danych z USA o 14.30 dolar jednak wyraźnie osłabł i kurs USD/PLN obniżył się do 3,84. Poprawa globalnego sentymentu ok. godziny 15 spowodowała też wzrosty na Wall Street, odrobienie części strat przez europejskie indeksy a także zmniejszenie awersji do ryzyka, co w efekcie wzmacniało waluty krajów wschodzących (w tym złotego). W rezultacie para EUR/PLN wróciła z powrotem do poziomu 4,30, a wartość franka spadła do 3,95 w stosunku do złotego.

W poniedziałek na rynku

W pierwszy poniedziałek października poznamy ostatnie wrześniowe odczyty PMI dla przemysłu agencji Markit dla krajów europejskich. Wraz z rozpoczęciem notowań na giełdach o 9.00 wpłyną dane dotyczące PMI Polski. Konsensus rynkowy zakłada wzrost z 51,5 w sierpniu do 52 we wrześniu, co byłoby najwyższą wartością od maja br. Odczyt na poziomie oczekiwań rynkowych byłby pozytywną wiadomością dla złotego, którego aprecjację w ostatnim okresie zatrzymały gorsze komunikaty Moody’s (dot. negatywnego wpływu podatku handlowego na deficyt budżetowy oraz obniżenie projekcji tempa wzrostu PKB na 2016 i 2017) oraz większa globalna awersja ryzyka uderzająca w waluty krajów wschodzących. Pamiętajmy jednak, że od początku 2015 r. możemy zaobserwować trend słabnących odczytów PMI dla przemysłu Polski.

O 10.30 poznamy również dane PMI dla przemysłu Wielkiej Brytanii - oczekuje się spadku w porównaniu do sierpnia z 53,3 do 52,1. Warto zauważyć, że z ostatnich 6 odczytów aż 4 były poniżej 50, co oznacza kurczenie się sektora przemysłu. Pomimo ostatniego wysokiego odczytu (53,3 vs. oczekiwania 49) to trend od początku 2014 wskazuje na stopniowe zmniejszanie się wartości danych PMI dla przemysłu.

O 15.45 zostanie opublikowany indeks ISM przemysłu dla amerykańskiej gospodarki. Inwestorzy zwracać będą szczególną uwagę na odczyt instytutu ISM, biorąc pod uwagę ostatnie dane sygnalizujące spadek w aktywności przemysłu amerykańskiego, tj. 49,4. Konsensus rynkowy zakłada wzrost indeksu do wartości 50,5. Jednakże tydzień temu Markit opublikował PMI przemysłu USA i wg tego instytutu zanotował on spadek z 52 na 51,4, co może sugerować, że indeks ISM niekoniecznie musi wzrosnąć zgodnie z konsensusem rynkowym.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: