Nowości

Komentarz walutowy z 06.06.2017

, autor:

Marcin Lipka

Silniejszy jen pogarsza nieco globalny sentyment. Względnie dobre dane ze strefy euro nie pomagają wspólnej walucie. Dwa dni przed brytyjskim wyborami sondaże dla konserwatystów pozostają niesprzyjające. Złoty traci nieco na wartości zarówno do głównych waluta, jak i do forinta. EUR/PLN blisko granicy 4.20.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Groszy sentyment globalny

Na początku europejskiej sesji mieliśmy do czynienia ze spadającymi rentownościami obligacji skarbowych USA oraz taniejącym dolarem. To teoretycznie pozytywne środowisko dla waluta krajów rozwijających się. W tym jednak przypadku do spadającego dolara dołączyło się wzmocnienie jena i to nie tylko do amerykańskiej, ale również do europejskiej waluty. Ten elementem z kolei już nie jest korzystny dla walut EM.

W kolejnych godzinach osłabienie się dolara w relacji do euro uległo zmniejszeniu, natomiast jen utrzymał wcześniejsze poziomy. To powoduje dalsze pogorszenie się notowań niektórych walut EM. Nie są to dramatyczne ruchy, ale od początku tygodnia brazylijski real (zaważyły także kwestie lokalne) stracił do dolara ponad 1.5 proc., a trucka lira 0.85 proc. Trzeci od końca wśród 31 walut państw rozwiniętych i rozwijających się jest polski złoty, który obniżył się o ponad 0.5 proc. od piątkowego zamknięcia.

Ogólnie jednak widać, że te waluty, które ostatnio zyskiwały silnie na wartości lub są uzależnione od napływu kapitału portfelowego, są najbardziej wrażliwe nawet na stosunkowo niewielkie wahania koniunktury. Z kolei węgierski forint czy czeska korona straciły mniej więcej połowę tego, co PLN.

Dobre dane z UE

Przed południem Eurostat podał dane o sprzedaży detalicznej na całej Unii oraz obszaru wspólnej waluty. W tym pierwszym przypadku wzrost wyniósł 3.0% r/r Stosunkowo słabo wygląda sytuacja w Niemczech (wzrost +2.0% r/r) natomiast pozytywnie należy odebrać trzeci z rzędu wzrost sprzedaży o ponad 3% z Francji (+3.4% r/r), a także silne odbicie w Finlandii (+4.2% r/r) czy Irlandii (8.4% r/r). W Polsce było to 4.9 % r/r.

Rynek jednak w niewielkim stopniu zareagował na te doniesienia. Inwestorzy po pierwsze są skupieniu na globalnym sentymencie, który akurat teraz raczej jest kreowany poza strefą euro, a pod drugie zbyt duże wzrosty euro przed zaplanowanym na czwartek posiedzeniem EBC mogą być dość ryzykowną strategią dla inwestorów.

Sondaże nie sprzyjają konserwatystom

Około północy został opublikowany przez Survation telefoniczny sondaż opisujący nastroje Brytyjczyków przed czwartkowymi wyborami do Izby Gmin. Pokazał on jedynie 1 pkt procentowych przewagi konserwatystów nad laburzystami. Jeszcze w dniach 26-27 maja analogiczne badania sugerowało 6 punktową przewagę, a w połowie maja w telefonicznym badaniu Survation dla „Good Morning Britain” było do 18 pkt proc.

Przed południem również YouGov zaktualizował swój model. Szacuje on, że Torysom przypadną 304 miejsca w Izbie Gmin, czyli ponad 20 mniej niż jest konieczne do uzyskania większości i ponad 30 mniej niż obecnie. Warto jednak podkreślić, że funt pozostaje względnie stabilny mimo że ryzyko braku uzyskania wyraźnej większości przez partię Theresy May prawdopodobnie utrudni proces negocjacyjny dotyczący Brexitu, a także może spowodować, że bardziej radykalna część konserwatystów będzie miała mało pragmatyczne podejście podczas rozmów z Brukselą. To z kolei zwiększa ryzyko „twardego Brexitu”.

Nieco słabszy złoty

W naszym dzisiejszym porannym komentarzu video zwracaliśmy uwagę, że wzmocnienie się jena podczas azjatyckiej sesji może zaszkodzić krajowej walucie mimo spadku rentowności obligacji skarbowych USA i dolara. EUR/PLN już około godziny 9.00 podniósł się do okolic 4.1950. W podobnych rejonach jest również notowany przed południem.

Polska waluta jest obecnie bardzo wrażliwa na zmiany globalnej koniunktury. Gdy ona się poprawia, wtedy złoty jest w czołówce walut na świecie. Gdy jednak mamy do czynienia ze wzrostem awersji do ryzyka to PLN stosunkowo szybko się osłabia. Widać to także w porównaniu złotego w relacji do forinta. Dziś PLN/HUF jest 0.3-0.4% niżej niż podczas wczorajszego przedpołudniowego handlu. Jeżeli stosunkowo słabe nastroje będą dominować również podczas amerykańskiej sesji to niewykluczone, że dziś EUR/PLN wyjdzie nieco powyżej granicy 4.20.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: